Złoto po cichu uzyskało znaczną przewagę nad Bitcoinem, a jeden z analityków z Wall Street twierdzi, że ta luka pokazuje prawdziwą historię tego, dokąd zmierzają rynki.
Powiązane lektury
Bitcoin ETF blednie w obliczu gorączki złota
Od czasu uruchomienia amerykańskich funduszy typu spot Bitcoin na początku 2024 r. fundusz iShares Bitcoin Trust należący do BlackRock pomógł podnieść cenę Bitcoina o około 50%.
Złoto w tym samym okresie wzrosło o około 135%. Ta luka w wynikach ma kluczowe znaczenie dla argumentacji Mike’a McGlone’a, starszego specjalisty ds. strategii surowcowej w Bloomberg Intelligence, który twierdzi, że kapitał może już przenosić się z aktywów wysokiego ryzyka w stronę bezpieczniejszego podłoża.
McGlone przedstawiał swoją argumentację w serii postów na X, ostrzegając, że wybuchowy wzrost kursu Bitcoina, który zarobił ponad 100 000 dolarów po pojawieniu się spotowych ETF-ów, może się zakończyć.
Obecnie Bitcoin kosztuje około 72 000 dolarów. Minusowy cel McGlone to 10 000 dolarów. Dotarcie tam wymagałoby spadku o ponad 86%.
Bitcoin może powodować odwrócenie aktywów ryzykownych
Uruchomienie amerykańskiego funduszu ETF Bitcoin w 2024 r. pomogło podnieść cenę powyżej 100 000 dolarów i może skierować odwrócenie w stronę 10 000 dolarów. To, co wyróżnia się na moim wykresie, to fakt, że pierwsza kryptowaluta osiągnie szczyt w 2025 r., wraz z amerykańską giełdą… pic.twitter.com/LCKF213Ss4
Szczyt cyklu, a nie nowa era
McGlone przypisuje najwyższą wartość Bitcoina w 2025 r., wynoszącą 126 200 dolarów, konkretnemu momentowi w szerszej historii rynku. Mniej więcej w tym samym czasie, gdy Bitcoin osiągnął ten szczyt, całkowita wartość amerykańskiej giełdy w stosunku do produktu krajowego brutto kraju osiągnęła najwyższy poziom od 1928 r., co jest wskaźnikiem powszechnie stosowanym do oceny, czy akcje są przewartościowane. Według McGlone to nakładanie się nie jest dziełem przypadku.
Opisuje warunki, które napędzają wzrost Bitcoina, jako połączenie napływów napędzanych przez ETF, politycznych wiatrów w związku z przyjęciem kryptowalut przez prezydenta USA Donalda Trumpa oraz tego, co nazywa „szczytową beta”, fazą, w której aktywa spekulacyjne rosną na krótko, po czym gwałtownie spadają.

Raporty z ich analiz sugerują, że to połączenie stworzyło warunki do gwałtownego odwrócenia tendencji, a nie do trwałej hossy byków.
Według danych McGlone, bitcoin jest również około czterokrotnie bardziej zmienny niż S&P 500, co jego zdaniem sprawia, że jest to trudna sprzedaż dla inwestorów instytucjonalnych ważących zwroty z ryzykiem.
Obrót kapitałowy rodzi pytania o rolę Bitcoina
Skorygowany o ryzyko S&P 500 od swojego debiutu osiąga lepsze wyniki niż ETFy Bitcoin. McGlone wskazuje na to jako znak, że uruchomienie ETF mogło posłużyć bardziej jako katalizator końca cyklu niż strukturalny punkt zwrotny dla tej klasy aktywów.
BTCUSD kosztuje obecnie 71 760 dolarów. Wykres: TradingView
Według jego analizy faza, którą nazywa „pompowaniem, a następnie wyrzuceniem”, może już trwa, podczas której ceny rosną, a następnie odwracają się. Jeśli ten odczyt jest prawidłowy, Bitcoin może spaść wraz z innymi aktywami spekulacyjnymi, ponieważ złoto w dalszym ciągu przyciąga inwestorów poszukujących stabilności.
Powiązane lektury
McGlone nie chce dokładnie określić, kiedy nastąpi spadek do 10 000 dolarów. Jego argumentacja opiera się na zaostrzeniu szerszych warunków rynkowych i wycofywaniu się inwestorów z ryzyka, a nie na konkretnym harmonogramie.
Mówi wyraźnie, że wzrost liczby funduszy ETF, niegdyś postrzeganych jako długoterminowy czynnik napędzający Bitcoin, mógł już wykonać większość swojej pracy.
Wyróżniony obraz z Unsplash, wykres z TradingView

