Źródło obrazu: Getty Images
Gamma Communications (LSE:GAMA) wzrosła w ciągu dnia o 16,6%. Jestem właścicielem akcji, ale rosnąca cena akcji stanowi dla mnie poważny problem.
Opanować
W wielu przypadkach akcje rosły z powodu spadku cen ropy. Zmniejsza to zagrożenie inflacją i zmniejsza ryzyko recesji.
Jednak nie z tego powodu kurs akcji Gammy wzrósł. To efekt spekulacji na temat przejęć spółki. W środę (8 kwietnia) spółka potwierdziła, że prowadzi rozmowy z potencjalnymi oferentami. I to ekscytuje inwestorów.
Ceny akcji
Pomimo niedawnego skoku, akcje spółki Gamma w ciągu ostatniego roku nadal spadły o 29%. A akcje są nadal poniżej ceny, po której je kupiłem. To sprawia mi problem. Planowałem zwiększyć moją inwestycję, ale nie jest to już tak atrakcyjne przy cenie akcji wyższej o 16%.
Nadal uważam, że jest niedoceniany. Jeśli jednak żadna oferta za spółkę nie zostanie złożona, akcje spółki mogą spaść z powrotem do poziomu sprzed skoku.
Alternatywa może być jednak gorsza. Jeśli oferta pojawi się poniżej ceny, po której kupiłem, może się okazać, że będę musiał sprzedać ze stratą. Oczywiście byłoby to ogromnym rozczarowaniem. Zwłaszcza, że nadal uważam, że firma znajduje się obecnie w naprawdę interesującej sytuacji.
Komunikacja w chmurze
Gamma to dostawca komunikacji w chmurze między przedsiębiorstwami. Krótko mówiąc, sprawia to, że telefony firmowe działają przez Internet.
Pod koniec roku Wielka Brytania przygotowuje się do odłączenia miedzianej sieci telefonicznej, na co wiele firm nie przygotowało się. Te firmy będą potrzebowały pomocy. Gamma to naturalny wybór, po który zwraca się wielu z nich. Ale ma kilku dużych konkurentów, i to niewiele większych od Microsoftu.
Firma nie dorównuje skalą Microsoftowi, ale ma kilka unikalnych zalet. Pochodzą one z własności infrastruktury telekomunikacyjnej. Oznacza to, że firma notowana na indeksie FTSE 250 może bezpośrednio rozwiązywać problemy klientów, czego Microsoft nie jest w stanie. A w infrastrukturze o znaczeniu krytycznym jest to niezwykle cenne.
zrobić?
Lubię Gamma Communications jako firmę, a akcje nadal wydają mi się tanie. Ale sytuacja się skomplikowała.
Rozmowy w sprawie przejęcia sprawiły, że cena akcji znalazła się na dziwnej ziemi niczyjej. Wiele zależy od tego, co będzie dalej w zakresie transakcji. To nie jest tylko problem krótkoterminowy. Jeśli firma zostanie sprzedana, wynik będzie trwały.
Mam nadzieję, że nie pojawi się żadne porozumienie. To prawdopodobnie oznacza, że akcje spadną, ale przynajmniej w ten sposób będę mógł je odkupić.

