Przez lata w rodzinach często unikano rozmów na temat pieniędzy, starzenia się i planowania majątku. To zaczyna się zmieniać, powiedział w wywiadzie Harry Margolis, autor książki Get Your Ducks in a Row.
Coraz więcej gospodarstw domowych uznaje potrzebę prowadzenia zorganizowanych i ciągłych dyskusji na temat finansów, zdrowia i planowania na koniec życia, zwłaszcza gdy wiek rodziców i obowiązki przechodzą na następne pokolenie.
Margolis powiedziała, że jeden prosty krok może zrobić znaczącą różnicę: regularne spotkania rodzinne.
Poniżej znajduje się zapis tego wywiadu, zredagowany dla przejrzystości i zwięzłości.
Dlaczego rodzinne spotkania dotyczące pieniędzy są ważne
Robert Powell: To może być drażliwy temat. Dzieci chcą rozmawiać z rodzicami na temat finansów i planowania majątku. Czasami rodzice chcą porozmawiać ze swoimi dziećmi na te same tematy. A czasami są od siebie oddaleni o wiele mil, ponieważ te rozmowy od dawna uważane są za tabu.
Jednak zorganizowanie zjazdu rodzinnego może być niezbędne. Tutaj, aby porozmawiać z nami na ten temat, jest Harry Margolis, autor książki Get Your Ducks in a Row. Harry, witaj.
Stwórz strukturę wokół trudnych rozmów
Harry Margolis: Zacząłem o tym więcej myśleć po tym, jak usłyszałem od znajomego planisty finansowego, Ala Robluskiego. Jest w drugim małżeństwie i dwa razy w roku spotyka się z żoną z dziećmi, których imiona znajdują się w jego pełnomocnictwie.
Na każdym spotkaniu omawiają listę tematów: finanse, planowanie majątku, podróże, warunki mieszkaniowe i inne. Dzięki temu wszyscy zrozumieją o co chodzi. Panuje przejrzystość i jeśli zajdzie potrzeba wprowadzenia zmian, mogą to zrobić wspólnie.
Dwa razy w roku to może być więcej, niż potrzebuje większość rodzin. Jednak coroczne spotkania mają ogromny sens, zwłaszcza gdy ludzie się starzeją.
Pokonaj dyskomfort i napięty harmonogram
Zarówno rodzice, jak i dzieci mogą chcieć prowadzić takie rozmowy, ale często czują się niekomfortowo, poruszając je. I nawet gdy zamierzają porozmawiać, życie jest zajęte.
Dlatego pomocne może być ustalenie konkretnej daty. Może być powiązany ze świętem, rocznicą lub innym regularnym spotkaniem. Najważniejsze jest, aby uczynić to rutyną.
Pomocny jest również posiadanie zorganizowanego planu zajęć. Tematy mogą obejmować:
Jak idą finanse Aktualizacje stanu zdrowia Plany na przyszły rok Dostęp do rachunków Lokalizacja dokumentów planistycznych majątku
Niektóre rodziny korzystają nawet z udostępnionych folderów online do przechowywania ważnych dokumentów, aby każdy miał do nich dostęp w razie potrzeby.
Zmniejsz konflikt dzięki przejrzystości
Robert Powell: A co z sytuacjami, w których relacje są napięte? Czy rodziny powinny rozważyć skorzystanie z mediatora?
Harry Margolis: W większości przypadków prawdopodobnie nie. Powiedziałbym, że w dziewięciu na dziesięć sytuacji mediator nie jest konieczny.
Celem regularnych spotkań jest zapewnienie przejrzystości i komunikacji. Kiedy ludzie nie rozmawiają, mogą pojawić się podejrzenia. Ktoś może działać niezależnie, a inni mogą się z tym nie zgadzać lub czuć się pominięci.
Rozwiązując problemy wcześnie i regularnie, rodziny często mogą uniknąć takich konfliktów. Jeśli jednak sprawy nie potoczą się pomyślnie, pomocny może okazać się mediator.
Wirtualne spotkania to ułatwiają
Robert Powell: Obecnie rodziny często mieszkają bardzo daleko od siebie. Czy można korzystać z rozmów wideo?
Harry Margolis: Absolutnie. Narzędzia takie jak Zoom sprawiają, że jest to znacznie łatwiejsze niż w przeszłości.
Jak zacząć
Dla rodzin, które dopiero rozpoczynają ten proces, rozpoczęcie może być trudne.
Margolis sugeruje szukanie wskazówek w dostępnych narzędziach, takich jak zasoby planowania wycofania z eksploatacji. Ale rodziny nie potrzebują idealnego modelu.
Mogą stworzyć własny program i dostosowywać go z biegiem czasu. Ważne jest również, aby zostawić miejsce na dodatkowe tematy, które mogą się pojawić.
Spodziewaj się wybojów na drodze
Robert Powell: W niektórych rodzinach nie wszyscy są na tej samej stronie. Rozmowy mogą nie przebiegać gładko.
Harry Margolis: To prawda. Lepiej jednak zająć się tymi problemami teraz, niż później.
Powiązane: Fidelity odkryło lukę w zaufaniu, którą wykorzystują bogaci


