„Prawdopodobnie powiedziałbym to samo” – powiedział Cook dziennikowi „Wall Street Journal” na kilka tygodni przed ogłoszeniem sukcesji. „Ponieważ możesz zostać sparaliżowany, jeśli zaczniesz próbować dostosować się do sposobu myślenia kogoś innego”.
Ternus, który obecnie pełni funkcję starszego wiceprezesa Apple ds. inżynierii sprzętu, obejmie stery 1 września. Tymczasem 15-letnia kariera Cooka na stanowisku dyrektora generalnego technologicznego giganta dobiegnie końca, gdy zostanie on prezesem wykonawczym zarządu. Chociaż branża technologiczna wyglądała zupełnie inaczej, gdy Cook objął najwyższe stanowisko w 2011 r. (do słuchawek AirPods brakowało jeszcze wielu lat, zanim trafią na rynek), nigdy nie odeszła od lekcji przywództwa Jobsa. A teraz przekazuje tę samą mądrość, witając kolejne oblicze Apple.
„Powiedziałbym: bądź sobą, trzymaj się wartości firmy North Star” – kontynuował Cook. „Bo jeśli dobrze ustawisz wartości, jeśli będziesz trzymać Gwiazdę Polarną w zasięgu wzroku, możesz trochę zboczyć z kursu, ale w końcu wrócisz na właściwą drogę. Zawsze uważałem, że to prawda”.
Fortune zwróciła się do Apple z prośbą o komentarz.
Rada, której Jobs udzielił Cookowi, gdy został dyrektorem generalnym Apple
Apple zawsze będzie powiązane ze spuścizną Jobsa, ale zmarły współzałożyciel nie chciał, aby przeszkadzało to innym w wytyczaniu własnych ścieżek. Zaledwie kilka miesięcy przed śmiercią podzielił się z Cookiem radą, która jest obecnie przekazywana Ternusowi.
„Jobs poradził mi: «Nigdy nie pytaj, co bym zrobił, po prostu postępuj właściwie»” – Cook powiedział w zeszłym miesiącu CBS Sunday Morning.
To była lekcja, którą Jobs wyciągnął ze współpracy z Disneyem: współzałożyciel Apple był także jednym z trzech ojców założycieli Pixar Animation Studios, kupując grupę od LucasFilm w 1986 roku. Gigant branży rozrywkowej Disney przejął Pixar w 2006 roku i podczas pracy w firmie zauważył niepokojącą tendencję.
„(Jobs) widział, jak Disney przechodził paraliż, siedząc i rozmawiając o tym, co zrobiłby Walt (Disney)” – wyjaśnił Cook. „A nie chciał tego dla Apple”.
W ciągu 15 lat odchodzącego dyrektora generalnego nigdy nie odrobił tej lekcji, a Apple katapultował się do sukcesu wartego bilion dolarów. Teraz Ternus ma za zadanie urzeczywistnić tę samą filozofię, wyznaczając następną erę firmy.
„Nigdy tego nie zapomnę. Był to dla mnie wspaniały prezent, ponieważ pozbył się pytania: «Co zrobiłby Steve?»” – kontynuował Cook. „Po prostu spuściłam głowę i pomyślałam: «Będę najlepszą wersją siebie»”.
Poznaj Ternusa: 51-latka, który przejmuje stery Apple
Po miesiącach spekulacji Apple wybrało swojego następcę ze swoich szeregów.
Ternus niemal całą swoją karierę zawodową poświęcił pracy w Apple. Jak wynika z jego profilu na LinkedIn, po krótkim okresie pracy jako inżynier w Virtual Research Systems po raz pierwszy dołączył do zespołu projektantów produktów Apple w 2001 roku. Wydarzenie to miało miejsce w kluczowym dla firmy momencie, gdy na horyzoncie pojawiły się nowe, innowacyjne produkty.
W 2013 roku Ternus awansował na wiceprezesa ds. inżynierii sprzętu, a następnie wspiął się na najwyższy szczebel, dołączając do zespołu wykonawczego Apple w 2021 roku.
W ciągu swojej 25-letniej kariery inżynier mechanik kierował inżynierią sprzętu w szerokim portfolio obecnych produktów Apple, w tym słuchawek AirPods, iPadów wszystkich generacji i najnowszej wersji iPhone’a. Jednak umiejętności techniczne Ternusa były tylko częścią atrakcyjności; Cook powiedział, że ma „umysł inżyniera, duszę innowatora i serce, by przewodzić uczciwie i honorowo”.
„(Ternus) to wizjoner, którego wkład w Apple na przestrzeni 25 lat jest zbyt duży, aby go zliczyć, i niewątpliwie jest odpowiednią osobą, aby poprowadzić Apple w przyszłość” – stwierdził Cook w oświadczeniu.
W reakcji na ogłoszenie o nominacji na stanowisko dyrektora generalnego Ternus powiedział, że ma szczęście, że współpracował z Jobsem i miał Cooka jako mentora. Patrząc w przyszłość, jest „pełen optymizmu” co do tego, co firma może osiągnąć i zawsze pozostanie wierny zasadom ustanowionym przez byłych liderów Apple.
„Jestem głęboko wdzięczny za możliwość kontynuowania misji Apple” – stwierdził Ternus w oświadczeniu. „Jestem zaszczycony, że mogę objąć tę rolę i obiecuję kierować wartościami i wizją, które od pół wieku definiują to wyjątkowe miejsce”.

