Friday, July 3, 2026

Michael Burry kupuje akcje pokonanych MegaTech

Koniecznie przeczytaj

Kiedy Michael Burry wykonuje ruch, ludzie zwracają na niego uwagę. Nie dlatego, że zawsze ma rację, ale dlatego, że ma tendencję do działania, zanim tłum zdaje sobie z tego sprawę. A to, co właśnie zrobił w sektorze oprogramowania, jest dokładnie takim sprzecznym założeniem, na którym zbudowano jego reputację.

Zakupione przez niego akcje należą do jednej z największych spółek na świecie. A powód, dla którego go kupiłeś, jest bardziej konkretny i bardziej interesujący niż zwykła bycza decyzja w sprawie technologii.

Co Burry ujawnił na temat Microsoftu i dlaczego

W poście Substack opublikowanym 23 kwietnia Burry ujawnił, że zainicjował nową długą pozycję w Microsoft. Zwiększyła także swoje udziały w MSCI, PayPal i Adobe, które niedawno zaczęła budować.

Czas jest przemyślany. 23 kwietnia akcje spółek z branży oprogramowania gwałtownie straciły na wartości po rozczarowujących prognozach zysków IBM i ServiceNow, które inwestorzy zinterpretowali jako ostrzeżenie przed zakłóceniem popytu na oprogramowanie dla przedsiębiorstw przez sztuczną inteligencję. Burry uznał tę reakcję za przesadną.

Zarządzający funduszem kupuje i sprzedaje

Cathie Wood kupuje spadające akcje spółek mega-cap o wartości 2,5 miliona dolarów Warren Buffett porzucił 77% Amazona, aby kupować akcje spółek medialnych o wschodzącej kapitalizacjiCathie Wood kupuje spadające akcje spółek mega-cap o wartości 11 milionów dolarów

„Akcje oprogramowania uległy dziś gwałtownej wyprzedaży w związku z doniesieniami o wynikach IBM i ServiceNow, które inwestorzy uznali za oznakę zagrożenia sztuczną inteligencją” – napisał w poście Substack, zauważyło CNBC. Powiedział, że widzi szansę w „zbombardowanych akcjach oprogramowania i usług płatniczych” i potwierdził, że podczas wyprzedaży nie sprzedał żadnego ze swoich udziałów w oprogramowaniu.

Powiedział także, że „przeanalizował kryminalistycznie” firmę Microsoft i wierzy, że ma ona przewagę konkurencyjną, aby prosperować pomimo obaw związanych ze sztuczną inteligencją, potwierdził Motley Fool.

Dlaczego akcje Microsoftu przykuły uwagę Burry’ego

Microsoft miał złą passę. Według 24/7 Wall St, akcje spadły o około 25% w stosunku do najwyższego poziomu w historii z lipca 2025 r. i o 13% w tym roku. Odbiły się o około 18% od ostatnich minimów w tygodniach poprzedzających premierę Burry’ego, ale pozostają znacznie poniżej szczytu.

Ten rodzaj akcji cenowej jest dokładnie tym, co przyciąga inwestora kontrariańskiego. Burry ma tendencję do kupowania spółek wysokiej jakości, gdy nastroje powodują, że ceny są niższe, niż uzasadniają to podstawy. Microsoft idealnie pasuje do tego opisu.

Sama firma nie jest bankrutem. Segment komercyjnych rozwiązań chmurowych firmy Microsoft, obejmujący Azure, Office 365 i Dynamics, generuje stałe przychody oparte na subskrypcji z marżami, których większość konkurentów z tej technologii nie jest w stanie dorównać. Azure pozostaje jedną z zaledwie dwóch prawdziwie hiperskalowych platform chmurowych na świecie. Firma generuje dziesiątki miliardów wolnych przepływów pieniężnych rocznie, wystarczających do sfinansowania wykupów własnych i dywidend bez wysiłku.

Według GuruFocus, przy terminowej wielokrotności ceny do zysku wynoszącej około 26 razy, akcje Microsoftu są notowane znacznie poniżej swojej pięcioletniej mediany wskaźnika P/E wynoszącej 34 razy. Burry nie kupuje spekulacyjnej operacji AI. Kupujesz maszynę do przepływu środków pieniężnych ze zniżką w stosunku do jej własnej historii.

Michael Burry kupuje akcje pokonanych MegaTech

Michael Burry właśnie zajął długą pozycję na akcjach Mega Tech.

Obrazy Avelara/Getty’ego

Burry nie doradza inwestorom szerokiego zakupu technologii

Ruch Burry’ego nie jest prostą decyzją o zakupie wszystkiego, co związane z technologią. Dodając nazwy oprogramowania, kupił opcje sprzedaży na funduszach ETF Invesco QQQ Trust, Nvidia i iShares Semiconductor ETF, poinformował GuruFocus.

To połączenie wiele mówi o tym, gdzie zdaniem Burry’ego rynek jest źle wyceniony. Opiera się na nazwach oprogramowania, które jego zdaniem zostały niesprawiedliwie ukarane, chroniąc się jednocześnie przed potencjalnym wycofaniem się z najbardziej ruchliwych obszarów handlu sztuczną inteligencją: półprzewodników i szerzej rozumianego Nasdaq.

Mówiąc najprościej, Burry nie mówi o powszechnym kupowaniu technologii. Mówi, żeby kupić odpowiednią technologię i uważać z resztą.

Kluczowe szczegóły zmian w portfelu Burry’ego 23 kwietnia: Nowa długa pozycja zainicjowana w Microsoft, ujawniona za pośrednictwem Substack 23 kwietnia 2026 r., podało CNBC. Wzrosty na stanowiskach w MSCI, PayPal i Adobe wraz z zakupem Microsoftu, odnotowało CNBC. Według GuruFocus opcje sprzedaży zakupione na QQQ, Nvidia i fundusz ETF iShares Semiconductor, Microsoft spadły o około 25% w porównaniu z najwyższym poziomem w historii z lipca 2025 r. i 13%. GuruFocus zauważył, że od początku roku 24/7 Wall St wskazała wskaźnik P/E Microsoftu w przyszłości: około 26 razy w porównaniu ze średnią pięcioletnią wynoszącą 34 razy. PayPal około 37% poniżej wartości szczytowej; Według CNBCTD, Adobe spadło o około 54% w stosunku do najwyższej wartości, według CNBCTD Cowen podtrzymał rekomendację kupuj dla Microsoftu przy cenie docelowej 540 USD, Invezz podał wyniki Microsoft zaplanowane na 29 kwietnia, Motley Fool zauważył. Co mówi nam reakcja IBM i ServiceNow

Bezpośrednim powodem publikacji wpisu Burry’ego była wyprzedaż oprogramowania 23 kwietnia. IBM i ServiceNow przedstawiły prognozy dotyczące zysków, które rozczarowały inwestorów obawiających się, że sztuczna inteligencja zmniejszy popyt na oprogramowanie dla przedsiębiorstw. Rynek przyjął te sygnały i szeroko sprzedał akcje oprogramowania.

Kontrargumentem Burry’ego jest to, że nie wszystkie firmy produkujące oprogramowanie są narażone na takie samo ryzyko związane ze sztuczną inteligencją. Przeprowadził badania kryminalistyczne szczególnie w przypadku Microsoftu i doszedł do wniosku, że wyprzedaż stworzyła okazję do zakupu, a nie sygnał ostrzegawczy. Argumentują, że strategia Microsoftu w zakresie sztucznej inteligencji, szczególnie poprzez Copilot i Azure, stawia ją jako beneficjenta ery sztucznej inteligencji, a nie ofiarę.

To rozróżnienie jest ważne, ponieważ mówi inwestorom, że Burry nie kupi Microsoftu pomimo obaw związanych ze sztuczną inteligencją. Kupuje, bo uważa, że ​​rynek pomylił problem jednej firmy z problemem całego sektora.

Co inwestorzy powinni wyciągnąć z przejścia Burry’ego do Microsoftu?

Rzemiosło Burry’ego nie jest rekomendacją do ślepego kopiowania. Nie ujawnił wielkości stanowiska, a na jego koncie znajdują się spektakularne zwycięstwa i zauważalne porażki. Podążanie za pojedynczym inwestorem bez wykonywania samodzielnej pracy to sposób, w jaki ludzie się spalają.

Warto jednak przestudiować strukturę jego ruchu. Kupujesz wysokiej jakości oprogramowanie po obniżonych cenach, zabezpieczając się przed najbardziej zatłoczonymi nazwami infrastruktury AI. To połączenie odzwierciedla specyficzny pogląd: rynek był zbyt hojny w zakresie zapasów chipów i zbyt surowy w stosunku do oprogramowania.

Wraz z raportem zysków Microsoftu 29 kwietnia, kolejne dane napływają szybko. Jeśli wyniki i wskazówki się utrzymają, teza Burry’ego przejdzie pierwszy prawdziwy sprawdzian.

Jeśli popyt na oprogramowanie będzie bardziej odporny, niż sugerowały reakcje IBM i ServiceNow, „bomba” widziana w firmie Microsoft może zostać zamknięta szybciej, niż oczekuje tego szerszy rynek.

Powiązane: „Big Short” Michael Burry wysyła sygnał w sprawie akcji Nvidii

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł