Arthur Hayes twierdzi, że konfiguracja makro Bitcoina ponownie staje się bycza, argumentując, że wydatki wojenne, deficyty fiskalne Stanów Zjednoczonych i kreacja kredytów kierowana przez banki mogą zrównoważyć obawy przed mniejszym bilansem Rezerwy Federalnej. Przemawiając na konferencji Bitcoin 2026 w Las Vegas, współzałożyciel BitMEX powiedział, że Bitcoin jest coraz częściej reklamowany jako odpowiedź na „inflację wojenną”, a nie tylko cykl sztucznej inteligencji.
Hayes oparł tę niedawną zmianę na prostym założeniu: rządy otwarcie przygotowują się do zwiększenia wydatków na obronę i że ostatecznie wydatki te będą musiały zostać sfinansowane. Jego zdaniem powoduje to powrót Bitcoina na znane terytorium jako aktywa wrażliwe na płynność z narracją dotyczącą twardych pieniędzy.
„Od początku wojny Bitcoin osiąga lepsze wyniki” – powiedział Hayes. „Wyprzedził akcje NASDAQ i SaaS. I zasadniczo myślę, że Bitcoin koncentruje się teraz na inflacji w czasie wojny”.
Powiązane lektury
Sednem argumentu Hayesa nie było to, że Fed nagle powróci do wyraźnego luzowania ilościowego. Zamiast tego skupił się na tym, co opisał jako prawdopodobną zmianę bilansu pomiędzy Fed a systemem bankowości komercyjnej, która mogłaby pozwolić urzędnikom twierdzić, że Fed się kurczy, pozostawiając jednocześnie w dużej mierze nienaruszony szerszy obraz płynności dolara.
Bitcoin kontra jastrzębia narracja Fed
Hayes odniósł się do obaw rynkowych związanych z Kevinem Warshem, którego, jego zdaniem, inwestorzy postrzegają jako potencjalnie jastrzębiego prezesa Rezerwy Federalnej ze względu na jego krytykę dużego bilansu banku centralnego. Hayes powiedział, że te obawy pomijają praktyczne ograniczenia, z jakimi borykają się urzędnicy monetarni, gdy rząd USA w dalszym ciągu emituje ogromne kwoty długu.
„Jeśli rynek uważa, że w systemie będzie mniej płynności w dolarach z powodu tego, co Warsh zrobi z Rezerwą Federalną, wówczas będzie niedźwiedzi w stosunku do Bitcoina i innych ryzykownych aktywów” – powiedział Hayes. „To właśnie widzieliśmy w mediach mówiących o jakimś twardym Fed, który wejdzie w życie po maju, kiedy władzę przejmie Warsh. Nie sądzę, żeby tak było”.
Według Hayesa ograniczeniem Warsha byłaby konieczność utrzymania funkcjonowania rynku obligacji przez Skarb Państwa. Argumentował, że Rezerwa Federalna nie może dążyć do redukcji bilansu w próżni, gdy rząd USA musi w dalszym ciągu finansować duże deficyty.
„Ostatecznie, kiedy wyemitujesz dług o wartości 38 bilionów dolarów i będziesz musiał sfinansować rząd, Fed zrobi to, o co go poproszono, czyli upewni się, że na rynku panuje porządek, aby ludzie mogli kupić ten dług” – powiedział Hayes.
Handel saldem banku
Głównym mechanizmem Hayesa jest swap: banki komercyjne zmniejszają swoje rezerwy Fed i zastępują je obligacjami skarbowymi i transakcjami repo. W takim scenariuszu bilans Rezerwy Federalnej na papierze może się zmniejszyć, a system bankowy wchłonie więcej długu publicznego.
„Chodzi o to, że wpływ netto na płynność dolara jest neutralny” – powiedział Hayes. „Nic nie jest sprzedawane ani kupowane. To tylko wymiana. To czysta fikcja regulacyjna dotycząca tego, kto może być właścicielem czego”.
To rozróżnienie jest ważne dla Bitcoina, ponieważ Hayes twierdzi, że inwestorzy powinni mniej przejmować się podaną wielkością bilansu Fed, a bardziej tym, czy cały system tworzy, czy niszczy płynność dolara. Jeśli dług po prostu przeniesie się z Rezerwy Federalnej do regulowanych bilansów banków, wpływ może być znacznie mniej restrykcyjny, niż obawiają się rynki.
Powiązane lektury
Hayes powiązał to przejście z deregulacją bankowości w USA i konkretnie przytoczył zmiany we wzmocnionym dodatkowym współczynniku dźwigni, który, jego zdaniem, zaczął obowiązywać 1 kwietnia. Według jego relacji zmiana zasad pozwala dużym bankom, takim jak JPMorgan i Citibank, na absorpcję większej liczby obligacji skarbowych i transakcji repo, podczas gdy mniejsze banki mogą rozszerzyć akcję kredytową dla budownictwa i przemysłu.
Przytoczyła także szacunki S&P Global, zgodnie z którymi zmniejszenie bilansu ESLR może wygenerować nowe pożyczki o wartości 1,3 biliona dolarów.
Wydatki wojenne stają się siłą napędową popytu
Hayes argumentował, że popytowa strona cyklu kredytowego jest już widoczna. Wydatki na obronę, produkcja zasobów krytycznych i infrastruktura sztucznej inteligencji stają się priorytetami bezpieczeństwa narodowego, powiedział, tworząc kredytobiorców z popytem wspieranym przez rząd, a tym samym atrakcyjniejszymi profilami kredytowymi dla banków.
„Dlaczego banki miałyby mieć popyt na kredyty? Jedną z krytyki tej analizy ze strony niektórych moich innych fanów makro jest to, że twierdzą, że system bankowy nie tworzy wystarczającej liczby kredytów lub że nie ma wystarczającego popytu” – powiedział Hayes. „No cóż, mamy świetne źródło popytu, którym jest Departament Wojny Stanów Zjednoczonych”.
Powiedział, że banki będą udzielać pożyczek dostawcom sprzętu obronnego, wydobywającym zasoby i podmiotom zajmującym się hiperskalem, gdy wydatki kapitałowe na sztuczną inteligencję staną się częścią ram bezpieczeństwa narodowego. Hayes określił kredyty bankowe jako szczególnie ważne, ponieważ jego zdaniem niosą ze sobą wyższy mnożnik niż kredyty banku centralnego i szacuje, że ostatecznie można utworzyć kredyt na około 4 biliony dolarów.
To jest podstawa jego odnowionego optymizmu. Hayes powiedział, że jego wykres płynności osiągnął najniższy poziom w listopadzie ubiegłego roku, mniej więcej w tym samym czasie co Bitcoin, i argumentował, że po okresie niepewności wywołanej wojną rynek może być teraz gotowy na wzrost.
„Myślę, że mieliśmy mały kryzys. Mieliśmy trochę wojny. Teraz nadszedł czas, aby się rozstać” – powiedział Hayes. „I dlatego uważam, że Bitcoin rośnie. Myślę, że mój docelowy cel na koniec roku to około 125 000 dolarów, nieważne, to nie ma znaczenia, i tak się mylę”.
W momencie publikacji Bitcoin był notowany na poziomie 76 628 dolarów.
Bitcoin spada poniżej 20-tygodniowej EMA, wykres 1-tygodniowy | Źródło: BTCUSDT na TradingView.com
Wyróżniony obraz stworzony za pomocą DALL.E, wykres z TradingView.com


