Monday, April 6, 2026

Akcje FTSE 100: czy na tym rynku są jeszcze możliwości?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Niektórzy inwestorzy stają się coraz bardziej niespokojni w związku z rynkiem akcji. Łatwo to wskazać na podstawie wyników kilku spółek technologicznych na rynku amerykańskim. Chociaż rynek londyński ma mniej wymagające wyceny, nie oznacza to, że musi być tani.

W końcu indeks FTSE 100 obejmujący największe brytyjskie akcje blue chipów w 2025 r. wielokrotnie osiągał nowe maksima, także w tym tygodniu. Czy w tym kontekście indeks FTSE 100 może w dalszym ciągu stwarzać możliwości dla inwestora?

Podejmij podejście długoterminowe

Myślę, że odpowiedź brzmi: tak. To, że rynek osiągnął najwyższy poziom w historii, nie musi oznaczać, że jest on przewartościowany (lub niedowartościowany). Mało tego, obecna cena to tylko migawka. Łatwo może być poświęcić temu zbyt wiele uwagi, zamiast zadawać pytanie, które moim zdaniem jest bardziej przydatne.

Pytanie brzmi: czy jako inwestor mogę dziś kupić udziały w genialnej spółce (lub spółkach) za znacznie mniej, niż sądzę, że będą one warte w dłuższej perspektywie?

Kierując się tym podejściem, nawet gdybym kupił teraz akcje, a ich cena spadła, niekoniecznie by mi to przeszkadzało. Zamiast tego skupiłbym się na tym, że w dłuższej perspektywie jego wartość (moim zdaniem) powinna być wyższa niż jest.

W takiej sytuacji oczywiście przydaje się cierpliwość. Gdyby to były akcje dywidendowe, mógłbym nawet zarabiać za czekanie!

Dziś polowanie na okazje

Czy są więc akcje FTSE 100, które nadal mogłyby być akcjami, które opisałem powyżej? Myślę, że tak. W końcu indeks zawiera 100 różnych akcji. Niezależnie od tego, czy notowania rosną tak jak obecnie, czy nie, niektóre z tych poszczególnych akcji prawdopodobnie mogą być okazyjne, a inne nie.

Jedną z akcji indeksu FTSE 100, którą moim zdaniem inwestorzy powinni już teraz rozważyć, jest spółka piwowarska i gorzelniana Diageo (LSE: DGE). Dobre wyniki indeksu w tym roku (wzrost o 15%) nie są zasługą Diageo, spółki, która w 2025 r. straciła dotychczas 29%.

Mogą istnieć ku temu dobre powody. Diageo zmaga się z krótkoterminowymi wyzwaniami związanymi ze słabym popytem w Ameryce Łacińskiej i poza nią. Zmaga się z wyzwaniem średnioterminowym: powolna gospodarka, która szkodzi entuzjazmowi pijących w stosunku do drogich napojów spirytusowych. Zmaga się także z długoterminową tendencją, zgodnie z którą coraz mniejsza liczba młodych konsumentów pije alkohol.

Biorąc to wszystko pod uwagę, łatwo zrozumieć, dlaczego niektórzy inwestorzy niechętnie patrzą na Diageo, pomimo jego ogromnych zysków i trwającej od kilkudziesięciu lat passy corocznych wzrostów dywidendy na akcję.

Myślę jednak, że reakcja giełdy mogła być przesadzona. Diageo rozszerzyło swoją działalność o napoje bezalkoholowe. Ten ruch obronny tylko nieznacznie ekscytuje mnie jako inwestora. Myślę, że wciąż największą szansą jest alkohol.

Spółka notowana na giełdzie FTSE 100 wie, jak je produkować i sprzedawać. Portfolio marek premium i unikalne zakłady produkcyjne, takie jak historyczne gorzelnie, zapewniają jej siłę cenową.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł