Monday, February 16, 2026

Szef GSK nie uważa, że ​​rola dyrektora generalnego stała się niezrównoważona | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Duże firmy, takie jak Spotify, Oracle i Comcast, mianowały w tym roku współzarządzających, zwracając uwagę na długo omawianą strategię korporacyjną, która ma na celu połączenie podwójnych liderów z uzupełniającym się doświadczeniem, aby objęli najwyższe stanowiska. Jednak Emma Walmsley, dyrektor naczelna GSK, nie jest przekonana do modelu przywództwa, który częściowo opiera się na założeniu, że rola dyrektora generalnego stała się zbyt rozległa, a nawet niemożliwa do utrzymania, aby mogła ją obsłużyć jedna osoba.

„Myślę, że jest niewiele rzeczy bardziej nieprzyjemnych w życiu niż narzekanie dyrektorów generalnych na to, jak trudne jest ich życie” – powiedziała Emma Walmsley starszej redaktorce magazynu „Fortune”, Claire Zillman, podczas wtorkowego szczytu magazynu „Fortune” poświęconego najpotężniejszym kobietom.

Walmsley pełni funkcję dyrektora generalnego GSK, brytyjskiej firmy farmaceutycznej, od kwietnia 2017 r., a pod koniec roku ustąpi ze swojego stanowiska. Pod rządami Walmsleya GSK wydzieliła swoją działalność w zakresie konsumenckiej opieki zdrowotnej Haleon, uzyskała zgodę organów regulacyjnych na swoją pionierską szczepionkę przeciw wirusowi RSV i rozszerzyła swoją ofertę leków przeciwko HIV. Mimo to nie udało się pozyskać inwestorów.

56-latek przyznał, że rola dyrektora generalnego jest wymagająca (osobiście i zawodowo) i że osoby podejmujące najwyższe stanowiska muszą być przygotowane „pod względem odporności i wytrzymałości”. Powiedziała, że ​​w zeszłym roku odbyła 38 podróży do Stanów Zjednoczonych, a obecnie jest w trakcie podróży, która w ciągu dziesięciu dni zabierze ją do siedmiu miast na trzech kontynentach.

Ale to część odpowiedzialności związanej z byciem dyrektorem firmy, powiedział Walmsley i doradził początkującym dyrektorom generalnym, aby dawali na to stanowisko „wszystko, co mogą dostać”.

„Nie chodzi o bycie superbohaterem” – Walmsley powiedział o stanowisku dyrektora generalnego. „Nie wiem, czy chodzi o dzielenie się pracą”.

Spotify to kolejna firma, która przyjęła model współzarządzającego. We wrześniu mianowano dwóch liderów, którzy zastąpią Daniela Ek w 2026 r. Na początku tego roku Comcast poinformował, że w styczniu pełniący obowiązki dyrektora generalnego Briana Robertsa dołączy do niego Michael Cavanagh, były prezes, jako współdyrektor generalny. Zaledwie tydzień wcześniej Oracle również przeprowadziło restrukturyzację do modelu współdyrektora generalnego.

Struktura współzarządzającego jest rzadkością, ale badania sugerują, że może się sprawdzić. Jak wynika z badania Harvard Business Review, w którym wzięło udział 87 spółek publicznych, których współzarządzali w latach 1996–2020. Średni staż pracy współdyrektorów generalnych wynosił około pięciu lat, podobnie jak w przypadku jednoosobowych dyrektorów generalnych. Doradca dyrektora generalnego Marc Feigen kierował badaniem i wcześniej powiedział „Fortune”, że sukces modelu zależy od trzech czynników: współpracy dyrektorów generalnych w odrębnych obszarach specjalizacji, wyznawania wspólnych wartości oraz jasnej metody rozwiązywania konfliktów.

Walmsley powiedział, że model współdyrektora generalnego może się sprawdzić, jeśli firma potrafi stworzyć odpowiedni „koktajl” i wymieszać. Powiedział jednak, że dyrektorzy generalni muszą „być gotowi na przeciwstawienie się i przyjęcie na siebie całej presji” oraz spojrzenie poza siebie. „Tu nie chodzi o ciebie; usuń swoje ego z drogi” – powiedział. „Chodzi o zespół, firmę i ludzi, którym służy”.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł