Źródło obrazu: Getty Images
Jednym ze sposobów uzyskania drugiego dochodu jest inwestycja w fundusz, którego celem jest dorównanie indeksowi FTSE 100. W ostatnich latach to się sprawdziło, a brytyjski indeks wzrósł o 60% od 2020 r.
Obecnie indeks ma stopę dywidendy na poziomie 3,17%. Myślę jednak, że inwestorzy pasywni mogliby zrobić jeszcze lepiej, patrząc na kilka konkretnych nazw.
Stopy dywidendy
Stopa dywidendy na poziomie 3,17% oznacza, że inwestor potrzebuje pokaźnego portfela, aby zarobić 1500 funtów miesięcznie w postaci dochodu pasywnego. Konkretnie kwota ta wynosi 567 900 funtów.
Zakłada się, że inwestycja jest dokonywana w akcje i udziały ISA, aby uniknąć podatku od dywidend. Jednak roczny limit wpłat wynoszący 20 000 funtów oznacza, że zbudowanie czegoś tak dużego wymaga czasu.
Należy pamiętać, że traktowanie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. Treść tego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie jest to porada podatkowa ani nie stanowi ona żadnego rodzaju porady podatkowej. Czytelnicy są odpowiedzialni za przeprowadzenie własnego badania due diligence i uzyskanie profesjonalnej porady przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych.
W dłuższej perspektywie średnia roczna stopa zwrotu indeksu FTSE 100 kształtuje się na poziomie nieco powyżej 6,5%. Przy takim tempie inwestowanie pełnego wkładu zajęłoby 15 lat, aby osiągnąć 567 900 funtów.
Może się to wydawać długim czasem, ale inwestowanie jest działaniem długoterminowym. Liczby te oznaczają, że ktoś „tylko” musi zainwestować zaledwie 300 000 funtów; pozostałe 267 900 funtów pochodzi ze zwrotów.
Celuję wyżej
Trudno jest wyprzedzić giełdę. Nie jest to jednak niemożliwe i są rzeczy, które inwestorzy mogą zrobić, aby zapewnić sobie możliwość osiągnięcia wyższych zysków.
Jedna z nich polega na ustaleniu, które firmy z czasem będą działać lepiej. A w przypadku FTSE 100 mogą to być spółki, które aktualnie znajdują się poza indeksem.
Dobrym przykładem jest dyplom (LSE:DPLM). Firma dołączyła do indeksu FTSE 100 dopiero w 2023 r., ale utrzymała imponujący wzrost, który zapewnił jej wzrost na indeksie FTSE 250 od 2019 r.
Zbiega się to z objęciem stanowiska dyrektora generalnego Johnny’ego Thomsona. Połączenie przejęć i wzrostu organicznego oznaczało, że w ciągu ostatnich pięciu lat akcje spółki wzrosły o ponad 133%.
Dystrybucja przemysłowa
Dyplomowy dystrybutor części zamiennych i urządzeń przemysłowych. A to oznacza, że zawsze istnieje ryzyko, że producenci będą próbowali dotrzeć bezpośrednio do ich konsumentów i całkowicie ominąć firmę.
Łatwiej to jednak powiedzieć, niż zrobić. Skala spółki FTSE 100 pozwala jej działać szybko i efektywnie, a tego poszczególni producenci nie są w stanie łatwo odtworzyć.
Przy stopie dywidendy na poziomie 1,13% Diploma nie wydaje się oczywistą spółką generującą dochód pasywny. Jednak szybki rozwój spółki oznacza, że zasługuje ona na uwagę inwestorów.
W ciągu ostatnich pięciu lat spółka ponad dwukrotnie zwiększyła swoją dywidendę, więc inwestorzy, którzy kupili w 2020 r., dostają ponad 2,6% rocznie. I chociaż w miarę wzrostu coraz trudniej jest szybko rosnąć, myślę, że nadal ma przed sobą długą drogę.
Myślenie długoterminowe
W świecie, w którym stopa dywidendy dla niektórych akcji przekracza 7%, Diploma prawdopodobnie nie jest w centrum zainteresowania wielu inwestorów o dochodzie pasywnym. Myślę jednak, że każdy, kto myśli długoterminowo, powinien się temu przyjrzeć.
Spółka posiada solidny bilans, trudną do zmiany pozycję konkurencyjną oraz silny model biznesowy. Z czasem może to przynieść inwestorom większe dywidendy.
Uważam, że inwestorzy oprócz patrzenia na akcje powinni także zwracać uwagę na „kolejny dyplom”. A warto pamiętać, że może to być nazwa, która nie znalazła się jeszcze na liście FTSE 100.

