Sunday, February 15, 2026

3 „oczywiste” akcje zwiększające dywidendę, które można kupić za 3000 funtów?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Najlepszą rzeczą w byciu inwestorem dochodowym z siedzibą w Wielkiej Brytanii jest to, że na naszym lokalnym rynku nie brakuje akcji spółek dywidendowych. Mimo to dobrze jest mieć pewne metody oddzielenia pszenicy od plew.

Zawsze szukam dowodów na to, że firma co roku (lub prawie co roku) zwraca swoim posiadaczom więcej środków pieniężnych.

Do tych, które przychodzą na myśl z FTSE 100 należą:

Dyplom Halmy British American Tobacco (LSE: BATS)

Wszystkie trzy spółki mają za sobą dziesięciolecia kolejnych corocznych podwyżek dywidend. Z pewnością są to zakupy oczywiste dla kogoś, kto ma do zainwestowania imponujące 3000 funtów, prawda?

Cóż, przyjrzyjmy się jednemu z nich bardziej szczegółowo.

Palenie gorąco!

Dzięki lepszym niż oczekiwano obrotom i niewymagającej wycenie akcje British American Tobacco spisały się znakomicie w 2025 r. 30-procentowy wzrost w chwili pisania tego tekstu jest prawie dwukrotnie większy niż osiągnięty przez cały indeks. A warto zauważyć, że dla zwykle pieszego indeksu FTSE 100 był to już wyjątkowo dobry rok.

Ale oczywiście jesteśmy tutaj, aby omówić dywidendy.

Pomimo galopującego kursu akcji, strumień dochodów bestii o wartości 83 miliardów funtów pozostaje atrakcyjny.

Stopa zwrotu na poziomie 6,4% w roku budżetowym 25 jest dwukrotnie wyższa niż średnia największych brytyjskich firm. A analitycy prognozują już kolejny 2% wzrost łącznej dywidendy w 2026 roku.

Czy nadchodzą trudniejsze czasy?

Jak zawsze ważne jest, aby pomyśleć o tym, co może pójść nie tak. Żadna inwestycja nie jest wolna od ryzyka, a trzy wskazane powyżej mają sporo luk w zabezpieczeniach.

Niezwykle niezawodne podmioty poszukujące dywidendy, takie jak Halma, firma zajmująca się technologią bezpieczeństwa i higieny pracy oraz firma zajmująca się dystrybucją wartości dodanej Diploma, odniosły duży sukces w rozwoju poprzez przejęcia. W rezultacie obie akcje notowane są po wysokich wycenach. To prawdopodobnie czyni je podatnymi na duże spadki, jeśli wzrost spowolni, przepłacają mniejszym firmom i/lub gdy inwestorzy przestraszą się szerzej rozumianym klimatem gospodarczym.

Jednak British American Tobacco jest prawdopodobnie najbardziej ryzykowną z całej grupy.

Nadchodzące rozporządzenie

Ponieważ sprzedaż tradycyjnych papierosów nadal powoli spada, firma w coraz większym stopniu polega na produktach nowej generacji, takich jak waporyzatory, woreczki nikotynowe i tytoń podgrzewany, aby to zrekompensować. W obecnym stanie rzeczy przejście to przebiega pomyślnie. Przedział ten stanowi obecnie prawie 20% przychodów grupy.

Nie ma jednak gwarancji, że odsetek ten będzie nadal rósł. Potencjalnie ogromnym katalizatorem, który sprawi, że tak się nie stanie, będzie stopniowe zaangażowanie organów regulacyjnych. Uchwalenie ustawy o tytoniu i e-papierosach w Wielkiej Brytanii może być dopiero początkiem.

W paru słowach

Biorąc to wszystko pod uwagę, nie sądzę, że jakiekolwiek akcje (w tym British American Tobacco) można określić jako „oczywisty” zakup. W końcu dywidendy nigdy nie można zagwarantować.

I z pewnością nie sądzę, że inwestorzy powinni rozważać rzucanie pieniędzy w jakąkolwiek spółkę bez uprzedniego przeprowadzenia należytej staranności. Stopień, w jakim wypłaty środków pieniężnych wzrosły w czasie, to tylko jeden ze sposobów oceny jakości firmy spośród wielu innych. Nazwij mnie wybrednym, ale potrzebuję jeszcze kilku powodów.

Mimo to wolę, żeby spółka miała doskonałe doświadczenie w zakresie podnoszenia dywidendy, niż nie. I dlatego ta trójka może mieć dużą szansę na sporządzenie własnej listy akcji przynoszących dochód, którą rozważę.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł