Sunday, April 5, 2026

Założycielka wartej 100 milionów dolarów firmy twierdzi, że rzuciła pracę, aby odbudować imperium chipów swojego ojca w Cape Cod i „nie miała czasu” martwić się nepotyzmem | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Wydawało się, że seryjna przedsiębiorczyni Nicole Bernard Dawes jest skazana na tworzenie marek spożywczych wartych miliony dolarów. Jako dziecko dorastała, pracując przy ladzie w sklepie ze zdrową żywnością swojej matki i włócząc się po piętrach rozwijającego się imperium przekąsek swojego ojca, Cape Cod Chips. W końcu poszła w jej ślady jako założycielka, ale pierwszą pracą Dawesa był konsultant ds. zarządzania klientami zajmującymi się żywnością i napojami. Dawes mówi Fortune, że była to krótkotrwała kariera, która mu się nie podobała. Następnie, w idealnym momencie, wrócił do Cape Cod, kiedy jego ojciec, nieżyjący już Steve Bernard, odkupił w 1996 roku swój wart 4,87 miliarda dolarów biznes od Anheuser-Busch.

„Odszedłem z firmy konsultingowej, aby pracować dla niego, kiedy ponownie kupił chipsy w Cape Cod. I tak wszystko się skończyło” – mówi Dawes. „Ale cieszę się, że to zrobiłem (konsulting), ponieważ praca dla kogoś, z kim nie jestem spokrewniony, była naprawdę wspaniałym doświadczeniem, mieć prawdziwego szefa i współpracowników, z którymi nie byłem spokrewniony”.

Dawes szybko objął stanowisko w branży reklamowej i został dyrektorem ds. marketingu w firmie Cape Cod Chips.

„Z perspektywy czasu była to dziwna sytuacja, bo tak naprawdę byłem szefem marketingu i raportowałem do prezydenta, który nie był moim ojcem” – wyjaśnia Dawes. „Naprawdę nie było czasu, aby martwić się o cokolwiek innego niż odzyskanie tego znaku”.

Dawes wspomina, że ​​Anheuser sprzedał firmę niemal „z dnia na dzień”, a kultowa marka za jednym zamachem straciła wszystkich swoich producentów, dystrybutorów i sprzedawców detalicznych. Nagle uwaga wszystkich skupiła się na zmianie sytuacji. Cztery lata później, po wprowadzeniu przez Dawesa pomysłów takich jak niskotłuszczowe chipsy ziemniaczane, które stały się bestsellerem, jego ojciec po raz drugi sprzedał swoją firmę firmie produkującej przekąski Lance. Dawes uznał to za moment na samodzielny atak.

„Uświadomiłam sobie, że to moja szansa na stworzenie firmy, o której marzyłam, odkąd jako mała dziewczynka pracowałam w sklepie ze zdrową żywnością mojej mamy” – mówi. „Nie jestem moim ojcem. To było jego marzenie i jego towarzystwo. W pewnym sensie tego chciałem, ale nie do końca.”

Zostawiając żetony Cape Cod, aby znaleźć koniec lipca i Nixie

W 2003 roku Dawes wprowadził na rynek pod koniec lipca markę organicznych chipsów tortilla niezawierających GMO, które są obecnie dostępne w głównych sieciach spożywczych w całym kraju, w tym Target, Whole Foods, Kroger i Walmart. To, co zaczęło się od obsługi blatów kuchennych, rozrosło się do biznesu wartego ponad 100 milionów dolarów. Campbell’s nabył większościowy pakiet udziałów w 2014 r., a resztę udziałów w spółce ostatecznie kupił w 2017 r.

Po ponad dwudziestu latach pracy w branży spożywczej – wskrzeszając rodzinne imperium przekąsek i budując od podstaw własną markę chipsów ziemniaczanych – Dawes była gotowa porzucić skrobię. Tym razem spojrzał na napoje. Spacerując po chłodniach supermarketu, Dawes zauważył półki pełne Sprite’a, Coca-Coli i Dr. Pepper, ale niewiele zdrowych opcji. Ta obserwacja zapoczątkowała jego kolejne przedsięwzięcie: Nixie, linię pakowanych w sposób zrównoważony, bezcukrowych napojów gazowanych o smakach od coli i piwa korzennego po piwo imbirowe i napoje gazowane śmietankowe.

Inwestorzy zwrócili na to uwagę. Na początku tego roku Nixie zebrała prawie 27 milionów dolarów z nowego finansowania, a jej produkty są już sprzedawane w ponad 11 000 głównych sklepów spożywczych, takich jak Whole Foods, Sprouts, Safeway i Ralph’s, a także Amazon i Instacart. Drugi sukces biznesowy w obszarze zdrowej żywności i napojów uczynił Dawesa wiodącym innowatorem w obszarze CPG. To tylko jeden krok naprzód w drodze do Twojego celu jako bizneswoman, czyli upewnienia się, że wszystkie Twoje przyjemności pozostają na właściwym torze.

„Cała moja kariera zawodowa polegała na naprawie zepsutych części branży spożywczej” – mówi Dawes, przyznając, że branża sodowa ma jeszcze wiele do nadrobienia. „Zastanawiam się, w jaki sposób (aleja z napojami) zdołała uciec, podczas gdy każda inna część sklepu spożywczego uległa poprawie, stała się zdrowsza i bardziej zrównoważona?”

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł