Źródło obrazu: Getty Images
Czasami akcje wzrostowe indeksu FTSE 100 naciskają wszystkie właściwe przyciski, nie przyciągając uwagi inwestorów. Powiedziałbym, że tak jest w przypadku operatora telekomunikacyjnego Airtel Africa (LSE: AAF). Jej akcje notują ostatnio fenomenalną tendencję, wzrost o 163% w zeszłym roku i 327% w ciągu pięciu lat.
Jednak nadal nie wygląda to na preferowaną nazwę wzrostu wśród inwestorów. Nie mogę głosić. Ja też nie zwróciłem na to większej uwagi. Czy jest już za późno na wejście na pokład?
Akcje Airtel Africa rosną
Kolejka górska trwa, a cena akcji Airtel Africa wzrosła o 18% tylko w ostatnim tygodniu, co stanowi najszybszy wzrost indeksu największych spółek. Ma ogromny rynek, do którego może dotrzeć, ponieważ penetracja smartfonów nadal wynosi około 45%. Miejmy nadzieję, że będzie się rozwijać wraz z łącznością.
Wyniki za pierwszy kwartał 2025 r., opublikowane 25 lipca, pokazały, że kwartalne przychody grupy wzrosły o 22,4% do 1,4 miliarda dolarów. Przychody z transmisji danych wzrosły o 38,1%, podczas gdy pieniądze mobilne wzrosły o 30,3%, co odzwierciedla rosnące wykorzystanie smartfonów i większą integrację finansową.
Zysk po opodatkowaniu wzrósł z 31 mln dolarów do 156 mln dolarów, do czego przyczynił się wzrost kursu franka środkowoafrykańskiego. Airtel Africa nagradza także akcjonariuszy wykupem akcji, zwracając 16,9 mln dolarów.
Baza klientów licząca 75,6 miliona użytkowników transmisji danych i 46 milionów klientów korzystających z płatności mobilnych pokazuje ogrom możliwości. Inwestycje w sieci 4G/5G, platformy światłowodowe i cyfrowe mogą sprawić, że stanie się czymś więcej niż tylko operatorem telekomunikacyjnym, potencjalnie przekształcając go w dostawcę usług o szerszym zasięgu.
Ryzykowne akcje FTSE 100
Jednak cena akcji czasami ulega wahaniom, a ryzyko walutowe pozostaje problemem. Naira nigeryjska miała za sobą słabą dekadę, zmniejszając swoje zyski po przeliczeniu na funty szterlingi. Ostatnio jednak widać oznaki ożywienia. Kolejnym problemem jest zadłużenie: w ciągu nieco ponad roku wzrosło prawie dwukrotnie do 6,19 miliarda dolarów, podczas gdy grupa intensywnie inwestuje w sieci i usługi cyfrowe. To problem z akcjami spółek telekomunikacyjnych, wystarczy spojrzeć na Grupę BT i Vodafone.
Postrzegam Airtel Africa jako osobę, do której powinniśmy dziś podchodzić ze szczególną ostrożnością, pomimo okazji. Stosunek ceny do zysku wynosi blisko 60, czyli jest nawet droższy od spółki Rolls-Royce, która odniosła największy sukces na indeksie FTSE 100. Jakikolwiek spadek zysków lub wahania kursów walut mogą wystraszyć rynek
Za późno na interwencję?
Konsensusowe prognozy analityków przewidują roczną cenę docelową akcji na poziomie nieco poniżej 225 pensów, czyli około 18% poniżej obecnego poziomu. Większość z tych prognoz nie będzie odzwierciedlać niedawnego szybkiego wzrostu gospodarczego. Ale podkreślają również niebezpieczeństwo, gdy zapasy przekraczają oczekiwania.
Spośród 12 analityków zajmujących się Airtel Africa ośmiu nazywa to mocnym zakupem, jeden mówi „kupuj”, a trzech twierdzi, że „trzymaj”. Nikt nie zaleca sprzedaży. To całkiem solidne poparcie.
Myślę, że warto to rozważyć dla inwestorów chcących podjąć ryzyko. Jednakże, jak powiedziałem, powinni zachować ostrożność. Istnieje realna możliwość wycofania się, gdy akcje staną się tak gorące. Może warto rozważyć karmienie kroplówką? Spodziewaj się zmienności, bądź cierpliwy i zrównoważ tę szansę wzrostu dzięki mniej zmiennym inwestycjom. Airtel Africa ma za sobą świetną passę, lecz nowi inwestorzy spóźniają się na imprezę związaną z cenami akcji.

