Źródło obrazu: Getty Images
Rok 2025 nie był rokiem zaskakującym dla ceny akcji BP (LSE:BP.). Podczas gdy indeks FTSE 100 wzrósł o około 14,5%, zapasy ropy naftowej wzrosły jedynie o około 4,6%.
Czy jest szansa na poprawę wyników w pewnym momencie? Analitycy miejscy wydają się tak myśleć.
Oto, jak według nich kształtują się kursy akcji w średnim terminie…
Analitycy są optymistami
Obecnie średnia cena docelowa analityków dla akcji BP wynosi 450 pensów. To o około 9% więcej niż obecna cena akcji.
Dodaj do tego stopę dywidendy na poziomie 5,8%, a inwestorzy mogą oczekiwać atrakcyjnych dwucyfrowych stóp zwrotu, jeśli cena docelowa ma zostać osiągnięta. Zwrot na poziomie blisko 15% w ciągu około roku w przypadku akcji blue chipów to z pewnością świetny wynik.
Traktuj tę prognozę z przymrużeniem oka
Rzecz w tym, że w przypadku akcji takich jak BP prognozy cen akcji są bez znaczenia. Realistycznie rzecz biorąc, nikt nie ma pojęcia, dokąd pójdą te akcje w przyszłości.
Powodem jest to, że ceny ropy naftowej – kluczowy czynnik wpływający na przychody, zyski i cenę akcji BP – zmieniają się z dnia na dzień (na wpływ mają takie czynniki, jak prognozy wzrostu gospodarczego, napięcia geopolityczne i zapasy). Dlatego też ma niewielką kontrolę nad aspektami swojej działalności i wynikami swoich działań.
Na przykład miesiąc temu ceny ropy Brent podskoczyły do około 67 dolarów za baryłkę ze względu na obawy geopolityczne (które podniosły cenę akcji). Jednak dziś są one bliskie 61 dolarów w obliczu obaw związanych z pogorszeniem koniunktury gospodarczej i rosnącym nadmiarem ropy (w rezultacie spadek zapasów).
Jak zatem analitycy mogą sporządzić dokładną prognozę cen akcji, skoro w kluczowej części modelu występuje tak duża zmienność? Do 2026 roku ceny ropy naftowej mogą wahać się od 50 do 80 dolarów za baryłkę.
Dla mnie zbyt spekulatywne
To właśnie ta nieprzewidywalność odwraca mnie od spółek naftowych takich jak BP. Moim zdaniem mają one charakter dość spekulacyjny.
Nie mam pojęcia, jakie będą ceny ropy w przyszłym roku. W rezultacie nie wiem, gdzie może kształtować się cena akcji BP.
Dla kontrastu, mając firmę taką jak Microsoft, dostawca oprogramowania i potęgi obliczeniowej w chmurze (którą moim zdaniem warto rozważyć jako inwestycję długoterminową), mogę ze znacznie większą pewnością przewidywać wzrost przychodów i zysków. Nadal niepewność wynika z wyceny (która może spaść), ale przynajmniej mogę być w miarę pewien, że spółka w nadchodzących latach będzie rosła. Należy pamiętać, że ostatnio znacznie podniosła swoje osobiste ceny Microsoft 365.
Pragnę zauważyć, że w przypadku BP istnieją również pewne długoterminowe zagrożenia, które mnie niepokoją. Jednym z nich jest rosnące zainteresowanie energią jądrową, co zwiększa niepewność.
Gra o dywidendę
Oczywiście wielu inwestorów inwestuje w BP dla dywidend. A występ tutaj nie jest zły.
Jeśli komuś nie zależy na wzroście cen, to akcje mogą być warte rozważenia. Zakładając, że dywidenda nie zostanie obniżona (była obcinana w przeszłości), akcje mogą przynosić dochód.
Po prostu uważam, że obecnie na rynku istnieją lepsze możliwości dla inwestorów. Po co ryzykować inwestując w nieprzewidywalne akcje takie jak BP, skoro istnieje tak wiele spółek wypłacających dywidendy, które niemal gwarantują wzrost w nadchodzących latach?

