Dyrektor generalny Anthropic, Dario Amodei, odszedł z OpenAI po części dlatego, że uważał, że nie skupia się ono wystarczająco na bezpieczeństwie, ale teraz jego własna firma stara się zrównoważyć misję założycielską z presją komercyjną.
W wywiadzie dla gospodarza podcastu Dwarkesh Patel Dario Amodei podkreślił, że firma Anthropic stoi pod taką samą presją, jak jej konkurenci, aby nadal wprowadzać innowacje i ostatecznie osiągać zyski.
„Jesteśmy pod niesamowitą presją biznesową i jeszcze bardziej sobie to utrudniamy, ponieważ mamy wszystkie te rzeczy, które robimy w zakresie bezpieczeństwa, a myślę, że robimy więcej niż inne firmy” – powiedział w podcaście Dwarkesh.
Amodei był wcześniej wiceprezesem ds. badań skupionych na bezpieczeństwie w OpenAI, zanim dołączył do Anthropic wraz z innymi byłymi pracownikami, takimi jak jego siostra i współzałożycielka Daniela Amodei, która uważała, że OpenAI nie skupia się wystarczająco na bezpieczeństwie. W firmie Anthropic firma Amodei kierowała pracami nad zbudowaniem swojego dużego modelu językowego o nazwie Claude, mając na uwadze bezpieczeństwo. Firma osiągnęła to częściowo dzięki swojemu konstytucyjnemu podejściu do sztucznej inteligencji, które zamiast promować zasady, przekazuje Claude’owi wartości, dzięki którym może nauczyć się być „dobrą sztuczną inteligencją”. Anthropic oświadczyło również, że nie wypuści żadnej sztucznej inteligencji zdolnej do wyrządzenia katastrofalnych szkód, zgodnie z polityką odpowiedzialnego skalowania.
Anthropic przeszła długą drogę w ciągu pięciu lat od swojego założenia, a w zeszłym tygodniu ogłosiła zbiórkę środków w wysokości 30 miliardów dolarów przy wycenie post-moneysowej wynoszącej 380 miliardów dolarów, co ugruntowało jej pozycję jednej z najcenniejszych prywatnych firm na świecie.
A jednak jednocześnie firma stara się zachować równowagę między utrzymaniem swojej misji a przetrwaniem, ponieważ stawka jest wysoka, powiedział Amodei.
„Presja przetrwania finansowego przy jednoczesnym zachowaniu naszych wartości jest po prostu niesamowita. Staramy się utrzymać tę 10-krotność krzywej przychodów” – powiedział.
Amodei przyznała już wcześniej, że firma musi konkurować w branży, która wyznaczyła nowe standardy w zakresie szybkich innowacji. Wraz z wypuszczaniem nowego modelu przez którąkolwiek z czterech największych firm zajmujących się sztuczną inteligencją, w tym Anthropic, OpenAI, Google i xAI, pozornie co dwa miesiące, Amodei powiedział, że jeśli Anthropic zostanie odsunięty na bok, „po prostu przegramy i przestaniemy istnieć jako firma”.
Jednocześnie inwestorzy, którzy inwestują miliardy dolarów w sztuczną inteligencję, desperacko pragną zwrotu z inwestycji, powiedział Fortune Brian Jackson, starszy dyrektor ds. badań w firmie zajmującej się badaniami technologicznymi i doradztwem Info-Tech Research Group.
OpenAI rozpoczęło już umieszczanie reklam w ramach ChatGPT dla użytkowników bezpłatnych i abonentów planu najniższego poziomu, co Anthropic publicznie potępiło, m.in. w reklamie na Super Bowl na początku tego miesiąca.
Jednakże chociaż Amodei mówił już wcześniej, że przewiduje, że do 2028 r. firma wygeneruje do 70 miliardów dolarów przychodów, zwolennicy Anthropic mogą nadal być dość zaniepokojeni, stwierdził Jackson.
Podczas gdy poprzednie firmy technologiczne, takie jak Google czy Meta (dawniej Facebook), potrzebowały zaledwie kilku lat, aby osiągnąć rentowność, firmy AI, takie jak Anthropic i OpenAI, istnieją na rynku od kilku lat i przewidują, że minie jeszcze trochę czasu, zanim osiągną zysk. Im dłużej muszą osiągać zyski, tym bardziej ryzykowne jest to dla inwestorów, którzy ich wspierali.
Dla pewności w swoim najnowszym ogłoszeniu dotyczącym zbiórki pieniędzy firma Anthropic podała, że jej przychody bieżące rosły 10-krotnie w każdym roku w ciągu ostatnich trzech lat, odkąd wygenerowała pierwszy dolar przychodu. Według ogłoszenia, jego przychody operacyjne wynoszą 14 miliardów dolarów.
Jackson powiedział jednak, że jednym z powodów, dla których te firmy zajmujące się sztuczną inteligencją mogą powoli osiągać zyski, jest całkowity koszt przetwarzania danych, w tym wydatki kapitałowe na centra danych i procesory graficzne lub bieżące rachunki za chmurę. Tego typu koszty obciążają finanse firm.
Chociaż wyszukiwanie może kosztować Google prawie nic, generując przychody z reklam, cena ubiegania się o LLM jest wyższa, powiedział Jackson.
„W miarę rozwoju sztucznej inteligencji i jej wykorzystania niekoniecznie osiągną taką rentowność tak łatwo i tak szybko, ponieważ koszt wiadomości jest bardzo wysoki” – powiedział.

