Tuesday, March 3, 2026

Bank of America wysyła mocny sygnał na temat gospodarki

Koniecznie przeczytaj

Wygląda na to, że rynki przygotowują się na załamanie gospodarcze wywołane sztuczną inteligencją, ale Bank of America nie kupuje tej apokaliptycznej narracji.

Według Searching Alpha w nowej nocie ekonomiści banku odrzucają pomysł, jakoby sztuczna inteligencja zlikwidowała stanowiska pracy umysłowej, miażdżąc w ten sposób zagregowany popyt.

U podstaw ich argumentacji leży przekonanie, że technologia sztucznej inteligencji zwiększa produktywność, co z kolei raczej zwiększa, niż kurczy, gospodarkę.

Niepokoje pana Marketa mają ostatnio wiele wspólnego z wirusową notatką Citrini Research z 22 lutego 2026 r. zatytułowaną „Globalny kryzys wywiadowczy 2028”, której współautorem jest Alap Shah.

Shah przedstawił nieuchronną dystopijną perspektywę (już w 2028 r.) dla gospodarki opartej na sztucznej inteligencji, wyobrażając sobie scenariusz „duchowego PKB”.

W tej ponurej przyszłości produktywność i ogólny wzrost gospodarczy pozostaną tak samo wysokie jak zawsze, ale wydatki konsumenckie spadają z powodu fiaska zatrudnienia umysłowych.

Według The Motley Fool raport zbiegł się z dniem silnej awersji do ryzyka na amerykańskich giełdach.

23 lutego Dow Jones spadł o 1,66% (około 800 punktów), S&P 500 spadł o 1,04%, a Nasdaq spadł o 1,13% w związku z rosnącymi obawami przed „zakłóceniem sztucznej inteligencji”.

Dodatkowo oto, jak rynki radziły sobie do tej pory w tym miesiącu.

Dow Jones (DJIA): -1,02% (z 49 407,66 w dniu 2 lutego 2026 r. do 48 904,78 w dniu 2 marca 2026 r.) S&P 500 (SP500): -1,36% (z 6 976,44 w dniu 2 lutego 2026 r. do 6 881,62 w dniu 2 marca, 2026) 2026) 2 lutego 2026) Nasdaq Composite (NASDAQCOM): -3,57% (z 23 592,11 w dniu 2 lutego 2026 r. do 22 748,86 w dniu 2 marca 2026 r.) Źródło: Bank Rezerwy Federalnej w St. Louis, FRED Economic Data

Eksperci giełdowi, tacy jak Jim Cramer z CNBC, odpowiedzieli na, jak to określił, narrację „science fiction”, potępiając to, co uważa za irracjonalny niepokój rynku, jak wyjaśniono w moim artykule.

Claudio Irigoyen i Antonio Gabriel z BofA Securities zgadzają się z opinią Cramera i uważają, że historia została opowiedziana od tyłu.

BofA widzi raczej przejście niż upadek i ostrzega inwestorów, aby nie mieszali psychologii rynku z rzeczywistością gospodarczą.

Bank of America kwestionuje obawy przed załamaniem gospodarczym spowodowanym sztuczną inteligencją.

Zdjęcie: Bloomberg z Getty Images

Bank of America widzi odkrycie na nowo, a nie recesję

Ekonomiści BofA uważają, że obecna panika związana ze sztuczną inteligencją błędnie odzwierciedla ewolucję gospodarek.

Popularny argument „niedźwiedzi” zakłada, że ​​sztuczna inteligencja skutecznie zastępuje pracowników umysłowych, szkodząc popytowi konsumenckiemu (70% siły napędowej gospodarki) i osłabiając wyniki finansowe, w związku z czym gospodarka popada w spiralę depresji.

Analitycy BofA twierdzą jednak, że logika ta zasadniczo ignoruje ponad stuletnią historię gospodarczą. „Wpływ sztucznej inteligencji będzie najprawdopodobniej kolejnym przypadkiem twórczej destrukcji Schumpetera”.

Więcej analiz ekonomicznych:

Ernst & Young mocno ocenia gospodarkę przez rzeczywistość Urzędnik Rezerwy Federalnej ostro krytykuje ostatnią pauzę w stopach procentowych MFW wydaje zdecydowane ostrzeżenie dla amerykańskiej gospodarki

Harvard Business School wyjaśnia zjawisko, które polega na tym, że innowacje wysadzają starsze gałęzie przemysłu i budują w ich miejsce nowe.

Historia pokazuje nam, że rolnictwo zmechanizowane spowodowało przesunięcie milionów stanowisk pracy w rolnictwie, ograniczając ten sektor do zaledwie 40% zatrudnienia w Ameryce na początku XX wieku i około 1% obecnie. Jednakże ogólny PKB rósł w niezwykłym tempie wraz z pojawieniem się nowych gałęzi przemysłu.

W rzeczywistości BofA argumentuje, że sztuczna inteligencja pomoże wygenerować znaczny wzrost produktywności, działając bardziej na zasadzie szoku podażowego.

Zasadniczo oznacza to, że technologia pomoże obniżyć koszty jednostkowe, obniżyć ceny w czasie, a tym samym skutecznie zwiększyć realne przychody. Ekonomiści uważają, że nierozsądne jest wyobrażanie sobie scenariusza, w którym właściciele kapitału będą w lepszej sytuacji, podczas gdy cała gospodarka upadnie.

Sztuczna inteligencja zwiększa pracę, zamiast ją eliminować

Co ciekawe, choć mówi się o zakłóceniach technologicznych, niedawna słabość na rynku pracy nie jest wyraźnie spowodowana sztuczną inteligencją.

Główna ekonomistka Piper Sandler, Nancy Lazar, przedstawiła podobny pogląd na gospodarkę, jak już wcześniej informowałam.

Odrzucił pogląd, że sztuczna inteligencja zasadniczo wyludnia rynek pracy, nazywając niedawne zwolnienia związane z technologiami „kroplą w morzu” – około 100 000 osób w ciągu trzech lat.

Ponadto Lazar zauważył, że historycznie niska liczba początkowych bezrobotnych (według Reutersa około 212 000) i rosnące zamiary zatrudniania wśród małych firm podkreślają stabilizację środowiska zatrudnienia.

Dane potwierdzają twierdzenia BofA.

Ogólny obraz sytuacji na rynku pracy nadal wydaje się „normalnie ochładzać”: styczniowe zatrudnienie wzrosło o 130 000, podczas gdy bezrobocie wyniosło 4,3%, a wzrosty osiągnęły takie branże, jak opieka zdrowotna, pomoc społeczna i budownictwo (które nie są epicentrami „wyparcia sztucznej inteligencji”). (7% całości) przypisano sztucznej inteligencji. Słabość wiąże się raczej z „tarciami o zatrudnienie”, a nie ze zwolnieniami: dane Rezerwy Federalnej w Dallas pokazują, że całkowite zatrudnienie w USA wzrosło o 2,5% od jesieni 2022 r., podczas gdy w większości sektorów narażonych na sztuczną inteligencję spadło o 1% od końca 2022 r. Zauważa jednak, że osoby poniżej 25. roku życia odnotowały niski wskaźnik poszukiwania pracy, a nie zwolnienia.

Choć jasne jest, że zakłócenia nie będą bolesne, oznacza to jednak, że pracownicy skutecznie zmienią role, przy czym niektóre sektory prawdopodobnie się skurczą, a inne pojawią.

Strach przed sztuczną inteligencją odzwierciedla stare debaty handlowe

Ekonomiści BofA dokonują porównania między obecnym niepokojem związanym z sztuczną inteligencją a przeszłymi wojnami handlowymi.

Wolny handel wyparł kilka sektorów, ale ostatecznie obniżył ceny i zwiększył wydajność, co jest dokładnie tym, czego mogła dokonać sztuczna inteligencja.

BofA twierdzi, że decydenci mogą skutecznie wspierać zwolnionych pracowników bez tłumienia innowacji, a w ujęciu makro długoterminowy wpływ wzrostu produktywności przełoży się na zdrowszą produkcję i wyższy standard życia.

Co więcej, chociaż możemy zaobserwować zmniejszenie pewnej premii w zakresie surowej inteligencji analitycznej, może to zostać zrekompensowane zwiększonym zapotrzebowaniem na umiejętności, takie jak ocena sytuacji i inteligencja emocjonalna.

Dodatkowo, jeśli chodzi o rynki, argumentują, że przy wycenach na maksymalnym poziomie i zatłoczonym handlu sztuczną inteligencją nastroje mogą szybko się zmienić. „Wszyscy żyją szczęśliwie długo, dopóki wszyscy inni żyją szczęśliwie długo” – piszą.

W takich środowiskach słabsze sygnały mogą wywołać sprzedaż.

Powiązane: Goldman Sachs resetuje prognozę akcji Nvidii po zarobkach

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł