Jon McNeill miał okazję przekonać się z pierwszej ręki, jak działają liderzy odnoszący największe sukcesy na świecie. Jako były prezes Tesli podlegający bezpośrednio Elonowi Muskowi, a później dyrektor operacyjny Lyft, przez lata współpracował z wyższą kadrą kierowniczą.
Podczas tych doświadczeń zauważył nawyk, który konsekwentnie wyróżnia osoby osiągające wysokie wyniki, ale który wydaje się zanikać wśród młodszych profesjonalistów: czytanie książek.
„Czytanie to prawdopodobnie najważniejsza rzecz, jaką możesz zrobić” – McNeill powiedział Fortune. „Z czasem zdałem sobie sprawę, że wielu ludzi odnoszących największe sukcesy na świecie nieustannie czyta”.
Wskazał na takich liderów, jak były dyrektor generalny Berkshire Hathaway Warren Buffett, który stwierdził, że aż 80% swojego dnia spędza na czytaniu, a także sam Musk, który od dawna uważa książki za kluczowe źródło nauki. Po zobaczeniu tego schematu z bliska McNeill włączył nawyk półtorej godziny czytania do swojego harmonogramu zajęć, co jego zdaniem było niezbędne w całej jego karierze.
„Mam wrażenie, że codzienne czytanie naprawdę odświeża mój mózg każdego ranka i angażuje mnie w sposób, jakiego nie robiłem wcześniej” – dodał McNeill.
W wywiadzie dla „Fortune” na początku tego roku McNeill powiedział, że czyta książkę Andrew Rossa Sorkina z 1929 r. i książkę „The Sales Acceleration Formula” profesora Harvard Business School Marka Roberge’a o rozwijających się firmach. McNeill właśnie opublikował także swoją pierwszą książkę, The Algorithm, zawierającą spojrzenie na strategię przywództwa, której nauczył się pracując z Muskiem.
Ale dla McNeilla czytanie nie polega po prostu na zdobywaniu wiedzy: chodzi o wzbudzanie ciekawości. Powiedział, że ten głód ukształtował niemal każdą szansę w jego karierze, pomagając mu pełnić obecne role, takie jak zasiadanie w zarządach General Motors, Lululemon i CrossFit, a jednocześnie rozwijając swoją firmę venture capital DVx.
Czytanie – nawyk przyjęty przez czołowych liderów biznesu – wśród pokolenia Z maleje
Czytanie książki jest powszechną praktyką wśród wielu czołowych liderów biznesu. Jak wynika z ankiety JPMorgan przeprowadzonej w 2025 r. wśród ponad 100 miliarderów, czytanie jest ich głównym nawykiem.
Jednak wśród ogółu społeczeństwa czytanie staje się coraz mniej popularne. Według ankiety YouGov dwóch na pięciu Amerykanów nie przeczytało w zeszłym roku ani jednej książki. Ponadto badacze z University of Florida i University College London odkryli, że codzienne czytanie dla przyjemności spadło o około 40% w latach 2003–2023. Jako potencjalne czynniki przyczyniające się do tej zmiany wskazano rozwój mediów cyfrowych, rosnącą presję ekonomiczną, ograniczenie czasu wolnego, a nawet dostęp do książek i bibliotek.
Trend ten jest szczególnie wyraźny wśród osób młodszych. Jak podaje YouGov, Amerykanie w wieku od 18 do 29 lat przeczytają w 2025 r. średnio zaledwie 5,8 książki, co stanowi najniższy wynik ze wszystkich grup wiekowych. Odrębne badanie przeprowadzone w 2025 r. przez Walton Family Foundation wykazało, że 35% uczniów pokolenia Z nie lubi czytać, a 42% rzadko lub nigdy nie czyta dla zabawy.
Spadek ten może mieć daleko idące konsekwencje. Uczniowie, którzy twierdzą, że lubią czytać (i robią to regularnie), częściej zgłaszają dobre wyniki w nauce. Czytanie rozwija także kluczowe umiejętności miękkie, takie jak rozwiązywanie problemów i myślenie analityczne, które pracodawcy cenią bardziej niż kiedykolwiek.
Prosta formuła pomogła McNeillowi zbudować relacje z Elonem Muskiem i Mary Barrą
Według McNeilla korzyści z czytania wykraczają poza wiedzę akademicką. Czytanie, powiedział, sprawia, że zadajesz lepsze pytania, a ten nawyk może okazać się potężną zaletą w karierze.
„Nigdy tak naprawdę nie myślałem o budowaniu sieci” – powiedział. „Po prostu bardzo lubię ludzi”.
Opisał siebie jako introwertyka, który dorastał w małej społeczności rolniczej na wsi w Nebrasce. Ale wcześnie nauczył się, że zadawanie pytań może otworzyć drzwi.
„Ludzie lubią opowiadać o sobie. Jeśli więc zadasz im pytania na swój temat, rozpoczniesz rozmowę” – dodał.
Takie podejście ukształtowało niektóre z najważniejszych relacji w jego karierze. Kiedy była dyrektor operacyjna Meta, Sheryl Sandberg, przedstawiła Muska w 2015 r., McNeill się nie przedstawił: zadał pytanie.
„Powiedziałem: «Co jest obecnie największym problemem, który nie pozwala ci spać w nocy?»”, co zapoczątkowało dwugodzinną rozmowę, która skierowała McNeilla na drogę do objęcia stanowiska dyrektora naczelnego Tesli w latach 2015–2018.
Podobny moment miał miejsce, gdy spotkał dyrektor generalną General Motors, Mary Barrę. Pytając go o największe wyzwanie dla firmy, jakim była produkcja ogniw akumulatorowych, nawiązał współpracę, która ostatecznie doprowadziła do miejsca w zarządzie producenta samochodów z listy Fortune 500.
„Nie myślę o wyrobieniu sobie sławy ani budowaniu sieci” – powiedział McNeill. „Naprawdę lubię ludzi, a ostatecznie lubię także rozwiązywać problemy i często te dwie rzeczy idą w parze, dzięki czemu jesteś bardzo przydatny dla ludzi”.
A dla młodych profesjonalistów, którym trudniej niż kiedykolwiek przedostać się na dzisiejszy rynek pracy oparty na sztucznej inteligencji, rada McNeilla jest prosta: trzymajcie się nawyków, które tworzą długoterminową wartość.
„Nie bój się” – powiedział McNeill. „Pojeździj na tym przez chwilę, bo wszystko będzie dobrze. Na pewno wszystko będzie dobrze”.

