
Źródło obrazu: Getty Images
Cena akcji JD Sports Fashion (LSE:JD.) spadła 20 listopada po reakcji inwestorów na aktualizację notowań grupy za trzeci kwartał. Sprawdźmy, co się dzieje.
Ogólnie rzecz biorąc, gigant handlu detalicznego w branży sportowej i rekreacyjnej odnotował 1,7% spadek sprzedaży porównywalnej (LFL) w okresie 13 tygodni poprzedzających 1 listopada (3 kwartał) w porównaniu z poprzednim kwartałem. Najgorzej wypadły rynki w Wielkiej Brytanii, które spadły o 3,3%. Dotychczas w tym roku (39 tygodni) spadek sprzedaży LFL grupy wyniósł 2,2% w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego.
Jednakże przychody organiczne w trzecim kwartale wzrosły o 2,4%. W ujęciu rocznym było o 2,5% lepiej. Miara ta nie uwzględnia wpływu przejęć i zbyć. Obejmuje sprzedaż LFL, a także przychody z tytułu nowej powierzchni netto i konwersji sklepów.
Na koniec należy wziąć pod uwagę całkowitą sprzedaż. Dotyczy to akwizycji grupy: Hibbett (lipiec 2024) i Courir (listopad 2024). W tym przypadku przychody w trzecim kwartale były o 8,1% wyższe i o 15,7% wyższe w okresie dziewięciu miesięcy.
Ostateczny wynik
Biorąc pod uwagę tak wiele danych dotyczących przychodów, czasami trudno jest zrozumieć, jak działa firma. Jednak w świecie finansów często mówi się, że obrót jest dla próżności, a zyski dla zdrowego rozsądku.
Jeśli chodzi o zyski, JD Sports twierdzi, że „jest świadomy coraz słabszych wskaźników makroekonomicznych i konsumenckich w ostatnich tygodniach” i dlatego przyjmuje „pragmatyczne podejście” do swoich prognoz na cały rok. Innymi słowy, oczekuje obecnie, że zysk przed opodatkowaniem i pozycjami korygującymi za rok budżetowy 26 będzie „mieścić się w dolnej granicy bieżących oczekiwań rynkowych”.
Nic dziwnego, że inwestorzy zareagowali w ten sposób.
Mimo to akcje nadal wydają mi się tanie. Zysk na akcję w roku finansowym 26 może wynieść zaledwie 11,5 pensów. Oznacza to jednak, że akcje spółki są obecnie wyceniane na kwotę zaledwie 6,8-krotności prognozowanych zysków. W roku finansowym 28 wskaźnik ten spada do 5,3.
Przed aktualizacją notowań cena docelowa analityków dla 12-miesięcznej ceny akcji wynosiła 110 pensów. To o 41% więcej niż wczorajsza cena zamknięcia.
Trudne czasy
Myślę jednak, że aby spółka mogła osiągnąć wyższą wycenę, będzie musiała wykazać, że jest w stanie poprawić wszystkie swoje mierniki wyników.
I podobnie jak większość sprzedawców detalicznych, grupa właśnie wkroczyła w najbardziej krytyczny okres handlowy w roku. Pozostaje jednak ostrożny: „Jesteśmy szczególnie świadomi presji wywieranej na naszą podstawową grupę demograficzną (młodsi ludzie), w tym rosnącego poziomu bezrobocia, a także krótkoterminowej zmienności nastrojów konsumentów”.
Wzrost bezrobocia wśród docelowych klientów grupy nie może być zjawiskiem przejściowym. Rozwój sztucznej inteligencji może zagrozić wielu podstawowym stanowiskom pracy, z których wiele wykonują osoby poniżej 25. roku życia.
Oczekiwanie na coś
Grupa pozostaje jednak optymistą co do swojego średnioterminowego potencjału, który, jej zdaniem, „dobrze odzwierciedla nasze zaangażowanie w poprawę zysków dla akcjonariuszy”. Jednak choć dywidenda wzrosła trzykrotnie od czasu pandemii, akcje spółki dają rentowność jedynie 1,3%. Fani wykupu akcji mogą znaleźć pocieszenie w trwającym obecnie programie o wartości 200 milionów funtów.
JD Sports nie odnosi obecnie sukcesów. Ale nie jestem zaskoczony, biorąc pod uwagę ponure perspektywy gospodarcze, szczególnie w Wielkiej Brytanii. Uważam jednak, że akcje te oferują obecnie doskonałą wartość i dzięki mocnemu bilansowi mogą być akcjami wartymi rozważenia dla inwestorów długoterminowych. Puchar Świata w Ameryce Północnej, który odbędzie się latem przyszłego roku, również powinien dać grupie impuls.


