Kilka firm przekonało się, że zajmowanie stanowiska politycznego lub nawet sugerowanie takiego stanowiska może mieć niezamierzone konsekwencje. Prezydent Donald Trump nie ukrywał, że faworyzuje firmy, które podejmują działania zgodne z jego publicznie głoszoną polityką.
„Trump wyraźnie uważa, że może i powinien naginać amerykańskie firmy do własnej woli, nie powinno być zaskoczeniem: zrobił już to z Carrier Corp. (w pewnym stopniu) i wydaje się, że próbuje to zrobić z Boeingiem za pośrednictwem Twittera” – napisała Bess Levin z „Vanity Fair”.
Komentarz ten pojawił się po wypowiedzi Trumpa, że z łatwością mógłby przekonać firmy do pozostania w Stanach Zjednoczonych, zamiast wyjeżdżać za granicę.
„Hej, Reince, chcę dostać listę firm, które ogłosiły swoje odejście” – krzyknął (odnosząc się do byłego szefa sztabu Reince’a Priebusa). „Mogę sam do nich zadzwonić. Po pięć minut każdy. Nie wyjdą. OK?”
Robienie czegoś, bo Trumpowi się to podoba, lub nie zgadzanie się z prezydentem ma konsekwencje, podobnie jak przyjmowanie jakiegokolwiek stanowiska politycznego.
„Postawa polityczna zazwyczaj zniechęca znaczną część klientów, pracowników, inwestorów i innych członków firmy” – napisał Utpal Dholakia na stronie internetowej Rice Business School.
Bycie politycznym lub nawet sprawianie wrażenia politycznego może osłabić firmę.
„Dzieje się tak, ponieważ każda duża firma, czy to Dick’s Sporting Goods, United Airlines czy Papa John’s Pizza, z pewnością ma elektoraty z całego spektrum politycznego. Zajmowanie stanowiska faworyzującego jedną grupę partyzancką denerwuje i zniechęca klientów, pracowników i inwestorów drugiej grupy” – napisał.
Jest to ryzyko, które Costco było skłonne podjąć przy wielu okazjach.
Costco był cicho polityczny
Chociaż Costco nigdy otwarcie nie składa oświadczeń politycznych, sieć zrobiła rzeczy, które, że tak powiem, umieściłyby ją na liście niegrzecznych Trumpa. Prezydent otwarcie wypowiadał się przeciwko programom na rzecz różnorodności, równości i włączenia społecznego (DEI).
Jednym z pierwszych aktów sprawowania urzędu podczas drugiej kadencji Trumpa było podpisanie dekretu kończącego stosowanie DEI w rządzie federalnym. Jak wynika z komunikatu prasowego Białego Domu, nazwał to „najważniejszym federalnym środkiem dotyczącym praw obywatelskich od dziesięcioleci”.
„Prezydent Donald J. Trump podpisał historyczne rozporządzenie wykonawcze, które chroni prawa obywatelskie wszystkich Amerykanów i poszerza indywidualne możliwości, kładąc kres powszechnemu preferowaniu DEI w kontraktach federalnych i nakazując agencjom federalnym, aby bezlitośnie zwalczały dyskryminację w sektorze prywatnym. Egzekwuje ono wieloletnie statuty federalne i wiernie realizuje zawartą w Konstytucji obietnicę równości dla osób niewidomych na kolor” – czytamy dalej w komunikacie prasowym.
Wiele firm, w tym Target, ugięło się pod naciskiem prezydenta i porzuciło programy DEI.
Costco nie było jedną z tych firm, a jej zarząd przekazał akcjonariuszom swoje poglądy na temat DEI przed głosowaniem, które odbyło się 23 stycznia w sprawie wyeliminowania polityki sieci dotyczącej DEI. Przed głosowaniem zarząd Costco przesłał akcjonariuszom zawiadomienie, zachęcając ich do głosowania przeciwko głosowaniu.
„Nasze wysiłki na rzecz różnorodności, równości i włączenia społecznego przypominają i wzmacniają wszystkim w naszej firmie znaczenie tworzenia możliwości dla wszystkich” – stwierdził zarząd Costco w zawiadomieniu. „Wierzymy, że te wysiłki zwiększają naszą zdolność do przyciągania i zatrzymywania pracowników, którzy pomogą naszej firmie odnieść sukces”.
Więcej sprzedaży detalicznej:
Dyrektor finansowy Costco rzadko obiecuje cenę Home Depot spotyka się z rosnącymi wezwaniami do bojkotu konsumentów przed świętami Wysiłki Target mające na celu zadośćuczynienie klientom napotkały blokadę Pozew Amazona może być ostrzeżeniem dla innych pracodawców
Jak podaje CBS News, ponad 98% akcjonariuszy Costco głosowało za utrzymaniem polityki DEI.
Teraz Costco grozi ponowne rozgniewanie Trumpa, ponieważ zażądało zwrotu pieniędzy zapłaconych w postaci ceł, które według firmy są niezgodne z prawem.
Costco jest skłonne wystąpić przeciwko prezydentowi Trumpowi, jeśli oznacza to pomoc swoim członkom.
Shutterstock
Costco kwestionuje cła Trumpa w sądzie
Costco nie skomentowało publicznie pozwu, ale dyrektor finansowy Gary Millerchip jasno przedstawił, jak cła wpłynęły na klub magazynowy i jego klientów.
„Taryfy zwiększają koszty, więc ogólnie nie uważamy tego za coś pozytywnego” – powiedział podczas telekonferencji Costco dotyczącej wyników za pierwszy kwartał 2024 r.
Dał jasno do zrozumienia, że cła są złe dla amerykańskich konsumentów.
„To powiedziawszy, zacytuję mojego poprzednika Richarda. Powiedział, że «kiedy pada deszcz, pada deszcz dla wszystkich»” – dodał dyrektor finansowy.
„Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Do naszego skarbu wpływają miliardy dolarów (miliardy) z Chin. Nigdy nie wpłaciliśmy do naszego skarbu 10 centów; teraz wpływają miliardy” – powiedział prezydent Trump, zgodnie z transkrypcją Białego Domu.
Tyle że, oczywiście, do skarbu USA nie wpłynęły żadne pieniądze z płacenia ceł przez Chiny. Zamiast tego amerykańskie firmy importujące z Chin zapłaciły za nie i w wielu przypadkach przekazały je swoim klientom.
„Ważne jest, aby zrozumieć, że cła płaci importer, zazwyczaj firma z siedzibą w USA” – powiedział History profesor Chad Syverson, ekonomista z Booth School of Business na Uniwersytecie w Chicago. „Koszty te często są przenoszone na cały łańcuch dostaw, a ostatecznie na konsumentów”.
Costco płaciło te cła i teraz chce zwrotu pieniędzy.
Costco składa pozew Pod koniec 2025 roku Costco złożyło pozew do Sądu Handlu Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych, kwestionując cła nałożone na mocy międzynarodowej ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA). Twierdzą, że prawo nie zezwala wyraźnie na szerokie nakazy taryfowe, podaje The Guardian. W ten sposób Costco stara się zachować swoje prawo do zwrotu uiszczonych już ceł, gdyby Sąd Najwyższy uznał te cła za nielegalne – wynika z pozwu. Costco stwierdziło, że około jedna trzecia jego sprzedaży w USA pochodzi z produktów importowanych, ale tylko część z nich to import towarów nieżywnościowych (na które cła najbardziej wpływają), podaje The Washington Post.
Costco nie jest jedyną firmą, która pozywa w związku z opłatami.
„Od listopada prawie 100 firm złożyło pozwy, domagając się zwrotu pieniędzy, gdyby Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał globalną politykę taryfową prezydenta za niezgodną z prawem. Podczas ustnych wystąpień w zeszłym miesiącu sędziowie wyrazili sceptycyzm, kwestionując, czy prezydent Donald Trump ma władzę do nałożenia tak ekspansywnych ceł na międzynarodowy import” – relacjonuje Oregon Live.
Kluczowe sprawy sądowe i warunki dotyczące taryf Międzynarodowa ustawa o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA), 50 USC § 1701 i nast.: Prawo, na mocy którego nałożono cła. Istotne dla zrozumienia podstawy prawnej (lub ograniczeń) uprawnień wykonawczych do ustalania stawek. Źródło: Sąd Najwyższy VOS Selections, Inc. przeciwko Stanom Zjednoczonym (2025, w amerykańskim Sądzie Handlu Międzynarodowego, CIT): 28 maja 2025 r., decyzja unieważniająca „globalne wzajemne taryfy”, stwierdzająca, że IEEPA nie zezwala na szerokie taryfy. Źródło: Foley Hoag Learning Resources, Inc. przeciwko Trumpowi (2025, Sąd Okręgowy dla Dystryktu Kolumbii): pozew małej firmy kwestionujący cła; Sąd wydał nakaz wstępny i stwierdził, że IEEPA nie zatwierdza takich opłat. Źródło: Justia Public Judicial Filings/Opinie: Memorandum Sądu Okręgowego Opinia w sprawie Learning Resources, Inc. przeciwko Trumpowi (pozew cywilny nr 25-1248): Formalny dokument prawny przedstawiający argumenty powodów (że IEEPA nie zatwierdza stawek), uzasadnienie sądu i jego wstępny nakaz. źródło: Justyna
Powiązane: Członkowie kadry kierowniczej Costco borykają się z zaskakującymi problemami

