Sunday, February 15, 2026

Czy akcje AI zapoczątkowują złotą erę dochodu pasywnego?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Czy rok 2025 to najlepszy rok w historii na rozpoczęcie generowania dochodu pasywnego? Niektórzy mogą tak myśleć. Prezes Alphabet, właściciela Google (NASDAQ: GOOG), nazwał potencjalny wpływ sztucznej inteligencji bardziej rewolucyjnym niż elektryczność czy ogień.

Widziałem jedno źródło, które oszacowało potencjalny wzrost gospodarczy AI (mierzony w PKB) na 5,4% rocznie. Dla kontekstu, najlepsze dekady gospodarcze XX wieku wynosiły średnio około 2% rocznie. Jeśli nadejdzie złoty wiek gospodarczy, rynki akcji mogą być przygotowane na hossę, która położy kres wszelkiej hossie byków. Wnikliwy inwestor mógłby uznać, że nawet niewielkie sumy zainwestowane dzisiaj będą warte olbrzymie kwoty za kilka lat.

Trzymaj konie

Zanim zastanowisz się, gdzie możesz najwięcej zyskać na tak zwyżkowej trajektorii, należy zwrócić uwagę na przypadek niedźwiedzia. Choć twierdzenia na temat tego, co może osiągnąć sztuczna inteligencja, są ogromne, rzeczywistość tego, co osiągnęła sztuczna inteligencja, jest minimalna.

Jasne, interfejs ludzkiego czatu w LLM jest oszałamiający, ale tutaj szukamy wzrostu gospodarczego. W jaki sposób ta technologia pomaga firmom?

Niedawne badanie wykazało, że 95% wysiłków na rzecz wdrożenia sztucznej inteligencji nie przyniosło zwrotu z inwestycji. Innymi słowy, jak dotąd niewiele się dzieje. I, co ważniejsze, nie ma gwarancji, że niesamowita technologia jest technologią użyteczną.

Aby pożyczyć niedawny przykład, zestawy słuchawkowe do rzeczywistości wirtualnej były niesamowitymi elementami. Ale kto ich teraz używa? Podobnie jak ci, których obiecana wirtualna rzeczywistość może zmienić świat, byki AI mogą mieć same usta i nie mieć majtek.

Rewolucje?

Jeśli jednak szum dotyczący sztucznej inteligencji będzie silny, wspomniany alfabet może znaleźć się w sercu rewolucji. Technologiczny tytan nabył już znaczne udziały w OpenAI, twórcy ChatGPT, prywatnej firmy wycenionej niedawno na 500 miliardów dolarów. To prawie dwukrotnie więcej niż w przypadku największych spółek FTSE 100.

Alphabet ma jeszcze więcej zobowiązań, w tym ekscytujący start-up Waymo zajmujący się pojazdami autonomicznymi, który już działa w San Francisco. Najnowsze dane wskazują, że jedna trzecia wszystkich podróży taksówką we „Frisco” odbywa się obecnie bez kierowcy. Według raportu liczba wypadków spadła o 91%. Moim zdaniem czeka nas kolejna rewolucja.

Oczywistą wadą Alphabetu jest to, że osoby przechodzące na sztuczną inteligencję w celu rozwiązania swoich pytań mogą zaszkodzić przychodom wyszukiwarek Google. Reklamy i tym podobne reklamy pojawiają się w wiodącej na świecie wyszukiwarce internetowej i generują ponad połowę wszystkich przychodów. Bardzo podobną funkcję pełnią duże modele językowe innych firm jak ChatGPT czy Grok.

Chociaż krach dotcomów mówi nam, że nigdy nie jest łatwo powiedzieć, kto zwycięży w jakiejkolwiek rewolucji technologicznej, myślę, że trudno jest patrzeć poza dominujących obecnie gigantów technologicznych. Powiedziałbym, że Alphabet jest czymś wartym rozważenia.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł