Źródło obrazu: Getty Images
Hikma Pharmaceuticals (LSE: HIK) wygląda na potencjalnie solidną spółkę generującą dochód pasywny. W ciągu ostatniego roku jego cena spadła o 22%, ponieważ wyzwania operacyjne zmusiły zarząd do rewizji oczekiwań dotyczących zysków. Na spadek złożyło się kilka czynników, w szczególności opóźnione uruchomienie niedawno nabytego obiektu w Bedford w stanie Ohio.
W rezultacie pełną efektywność operacyjną przesunięto do końca 2027 r., a korzyści w zakresie przychodów z handlu przyjdą dopiero w 2028 r. Pytanie brzmi zatem: czy dzisiejsza obniżona cena stanowi szansę, czy pułapkę wartości?
Ocena wyceny
Spadek cen oznacza, że Hikma wygląda obecnie atrakcyjnie na niedowartościowaną, a wskaźnik ceny do zysku (P/E) wynosi zaledwie 9,3. Dodaj do tego ponadprzeciętną stopę dywidendy na poziomie 4,1%, a akcje wykazują potencjał zarówno pod względem dochodu, jak i wartości.
Jednak opóźnienie Bedforda to tylko wierzchołek góry lodowej, powodujący szereg innych problemów. Od obniżek wytycznych i trudności walutowych po wyższe koszty w obliczu presji cenowej w Stanach Zjednoczonych, Hikma ma przed sobą wiele pracy, jeśli ma nadzieję na odbicie.
Kierownictwo realizuje zatem wieloletnią strategię naprawczą, ale materializacja wyników może zająć trochę czasu.
Mój werdykt?
Hikma może i wygląda na tanią, ale myślę, że wciąż mogłaby być tańsza. Inwestorzy, którzy kupią teraz, mogą znaleźć się pod wodą na kolejny rok lub dłużej. Jeśli więc chodzi o dochód pasywny, myślę, że na indeksie FTSE 100 są lepsze opcje.
Jedną z nich, którą moim zdaniem warto obecnie rozważyć, jest Admiral Group (LSE: ADM). Spadek o 17% w stosunku do najwyższego poziomu z 2025 r., co pozostawia stosunkowo atrakcyjny terminowy wskaźnik P/E na poziomie 12,7. Co więcej, według modelu zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF), szacuje się, że jest on wyceniany na 49% poniżej wartości godziwej.
Prawdziwą historią jest jednak Twój potencjał zarobkowy. Z zyskiem na poziomie 7,7% i ponad dwiema dekadami nieprzerwanych płatności, jest gwiazdą dywidendy. W ciągu ostatnich trzech lat zyski rosły w ujęciu rocznym na poziomie 30%, a zwrot z kapitału własnego (ROE) wynosi oszałamiające 65,4%.
Co prawda, docelowa cena docelowa Hikmy w ciągu 12 miesięcy na poziomie 14% jest znacznie niższa niż cena docelowa Hikmy wynosząca 40%, ale wiarygodność wyników sprawia, że jest to moim zdaniem preferowana opcja.
Nie jest to jednak gwarantowana wypłata. Jak w przypadku każdego działania, istnieje ryzyko. Ostatnie zyski zostały tymczasowo zawyżone w związku z rozwiązaniem rezerw z poprzednich okresów, głównie w wyniku ostrożnych szacunków z poprzednich lat, które okazały się mniej kosztowne niż oczekiwano.
Są to jednorazowe zyski księgowe, a nie zyski powtarzalne. Kiedy te uwolnienia rezerw wyczerpią się (co nieuchronnie ma miejsce w przypadku normalizacji rynków), raportowane zyski mogą gwałtownie spaść.
Ostateczny wynik
Po bliższym przyjrzeniu się, obniżona cena Hikmy może nie być obecnie najlepszą okazją. Chociaż nadal ma duży potencjał ożywienia gospodarczego, może minąć trochę czasu, zanim inwestorzy zobaczą korzyści.
Admiral natomiast, mimo że nadal wiąże się z pewnym ryzykiem wyceny, ma znacznie większy potencjał dochodowy. Myślę, że dla inwestorów długoterminowych poszukujących dochodu pasywnego lepszym wyborem będzie dziś rozważenie tej akcji.
Ale nie jest on jedyny. Jeśli martwisz się wpływem globalnych zmian stóp procentowych, akcje takie jak Unilever i National Grid mają zarówno walory defensywne, jak i dochodowe.
Jak zawsze, wysoce zdywersyfikowany portfel oferuje najlepszą możliwość przezwyciężenia zmienności przy jednoczesnym dążeniu do niezawodnych zwrotów.

