Źródło obrazu: Getty Images
Rozmawiałem ostatnio z kilkoma osobami na temat ich perspektyw dla rynku akcji i otrzymałem różnorodne odpowiedzi. Indeks FTSE 100 być może w tym roku wielokrotnie osiągał nowe maksima wszechczasów, ale nadal nie wygląda na tak drogi jak jego amerykański odpowiednik. Tymczasem te historyczne maksima mogą świadczyć o tym, że inwestorzy dostrzegają wartość na rynku brytyjskim i sytuacja ta może się utrzymać.
Z drugiej jednak strony perspektywy gospodarcze wydają się dość słabe. Niektóre części rynku amerykańskiego wydają mi się znacznie przewartościowane. Jeśli w USA nastąpi poważna korekta na rynku lub nawet krach, wyobrażam sobie, że konsekwencje poniosą Wielką Brytanię.
Co zatem ma zrobić inwestor?
Nie mierzę czasu na rynku!
Jednym ze sposobów byłoby odgadnięcie, kiedy rynek się załamie. Wszak historia uczy nas, że prędzej czy później tak się stanie. Pytanie tylko kiedy.
Choć do tego załamania może dojść już w tym tygodniu, może to zająć również dziesięciolecia.
Trzymanie się z dala od rozwijającego się rynku ze strachu przed pogorszeniem koniunktury może czasami wiązać się z ogromnymi kosztami alternatywnymi dla inwestorów.
Po prostu niemożliwe jest określenie czasu rynku z całkowitą pewnością. Chociaż domysły i szacunki mogą czasami okazać się trafne, często są bardzo błędne i nikt nie wie z góry, co to będzie.
Szukasz doskonałej jakości w odpowiedniej cenie
Zamiast tego staram się zadawać to samo pytanie, które zawsze zadaję jako inwestor, niezależnie od zakłóceń na rynku.
To pytanie zadano miliarderowi Warrenowi Buffettowi. Chodzi o to, czy widzę szansę na zakup, moim zdaniem, świetnych przedsiębiorstw, po atrakcyjnych cenach.
Chociaż indeks FTSE 100 rośnie i obejmuje 100 różnych spółek, nieuniknione jest, że niektóre z nich poradzą sobie lepiej niż inne, jeśli chodzi o wycenę. Stanowi to szansę dla inwestorów.
Upadła gwiazda wśród blue chipów
Na przykład jedną z akcji FSTE 100, którą moim zdaniem inwestorzy powinni wziąć pod uwagę, jest gorzelnia i piwowarka Diageo (LSE: DGE).
Ostatnie dobre wyniki indeksu największych spółek nie są zasługą tego członka.
W rzeczywistości kurs akcji Diageo zachowywał się fatalnie. W tym roku spadł on dotychczas o 29%. Dla porównania, indeks FTSE 100 wzrósł o 16% od początku 2025 r.
Istnieją uzasadnione powody fatalnych wyników akcji Diageo.
Na wielu rynkach spada popyt na alkohole premium. Niedobory Guinnessa na niektórych kluczowych rynkach wzbudziły pytania o siłę łańcucha dostaw Diageo i planowanie popytu. W dłuższej perspektywie odrzucenie alkoholu przez młodych konsumentów stwarza ryzyko dla sprzedaży i zysków.
Co więc widzę, że mi się tutaj podoba (i dlaczego w tym roku kupiłem akcje Diageo do swojego portfela)?
Na początek mamy dobrze naoliwioną sieć dystrybucji i znakomite portfolio marek premium. Podoba mi się także model biznesowy Diageo, który od dawna generuje wysokie marże zysku.
Od kilkudziesięciu lat corocznie zwiększa dywidendę na akcję. Spółka notowana na indeksie FTSE 100 w dalszym ciągu generuje ogromne środki pieniężne. Mam nadzieję, że w dłuższej perspektywie tak pozostanie.

