Źródło obrazu: Getty Images
O tej porze roku wielu inwestorów zastanawia się, jak najlepiej wykorzystać ISA, biorąc pod uwagę zbliżający się termin wpłaty. Chociaż nie ma ostatecznego terminu na zainwestowanie pieniędzy już w fundusz akcji i udziałów ISA, zawsze uważam, że w tym przypadku warto mieć strategię. Niektórzy ludzie lubią go używać do zakupu akcji wzrostowych. Jednakże, podobnie jak wielu inwestorów, postrzegam moje ISA jako sposób na uzyskanie pasywnego dochodu poprzez wypełnienie go akcjami dywidendowymi.
Może to być zarówno proste, jak i dochodowe. Zamiast samodzielnie wykonywać całą ciężką pracę, mogę po prostu kupić niewielkie udziały w dużych, sprawdzonych spółkach, które wykorzystują dodatkowe przepływy pieniężne do finansowania dywidend.
Czy ktoś mógłby zainwestować teraz trochę pieniędzy i mieć nadzieję, że w pewnym momencie odzyska tę samą kwotę co roku (przy okazji, miejmy nadzieję, czerpiąc jednocześnie korzyści z zysków kapitałowych)?
Tak, mogliby to zrobić; tak to się robi.
Zrozumienie roli stopy dywidendy
Kluczową koncepcją przy obliczaniu, ile gotówki może wygenerować ISA, jest stopa dywidendy. Jest to kwota, jaką spółka płaci corocznie, wyrażona jako procent kosztu zakupu.
Obecnie na przykład indeks FTSE 100 wynosi 3,1%. Dlatego też oczekuje się, że osoba inwestująca 100 funtów zarobi 3,10 funtów dywidendy rocznie.
Mówię „miejmy nadzieję”, ponieważ nigdy nie ma gwarancji, że dywidendy pozostaną na obecnym poziomie. Mogą się zmniejszyć, ale mogą też wzrosnąć.
Przykład, który tu podaję, zakłada, że ISA jest kapitalizowany według średniej rocznej stopy procentowej, która może pochodzić z dywidend, ale także zysków kapitałowych, chociaż jakakolwiek strata kapitału miałaby wpływ na zwrot.
Zakładam, że złożona roczna stopa wzrostu wynosi 7%. Po 40 latach ISA powinien być na tyle duży, aby stopa dywidendy wynosząca 7% generowała dochód pasywny o wartości ponad 20 000 funtów rocznie.
Wiem, długo trzeba czekać. Krótszy okres również mógłby się sprawdzić, ale przy odpowiednio niższym docelowym dochodzie pasywnym.
Ustaw swoje kaczki w kolejce
Kolejną rzeczą, która może mieć wpływ na złożoną roczną stopę wzrostu, są opłaty, prowizje i inne opłaty ISA. Dlatego warto zwrócić szczególną uwagę przy wyborze akcji i udziałów ISA.
W powyższym przykładzie zakładałem zwrot na poziomie 7%, ale to ponad dwukrotnie więcej niż średnia FTSE 100, o której wspomniałem. Mimo to uważam, że na dzisiejszym rynku realistyczne jest trzymanie się zdywersyfikowanego portfela akcji wysokiej jakości.
Na przykład jedną z akcji, którą moim zdaniem inwestorzy powinni wziąć pod uwagę, jest spółka zarządzająca aktywami FTSE 100 M&G (LSE: MNG).
Spółka zamierza corocznie zwiększać dywidendę na akcję. Tak właśnie robi, co opublikowano w bieżących wynikach rocznych. Obecnie akcje spółki rentowność wynoszą 7,3%.
W ciągu ostatnich pięciu lat cena akcji M&G wzrosła o 40%. To właśnie ono stoi za 51% wzrostem indeksu FTSE 100 w tym okresie.
Jednakże fakt, że cena akcji wzrosła o dwie piąte, a rentowność nadal przekracza 7%, pokazuje, jak regularny wzrost dywidendy może pomóc inwestorowi w generowaniu pasywnych strumieni dochodów.
Czy to może trwać?
Jednym z zagrożeń, jakie widzę, jest to, że burzliwe rynki finansowe zachwiają zaufaniem inwestorów, co doprowadzi niektórych do wycofania pieniędzy z polityki fuzji i przejęć. To mogłoby zaszkodzić zyskom.
Jednak dzięki wielomilionowej bazie klientów, sprawdzonemu modelowi biznesowemu i silnej marce postrzegam M&G jako firmę dobrze pozycjonowaną w dłuższej perspektywie.

