Wednesday, March 4, 2026

Czy krach na giełdzie w 2026 r. był już znacznie bliżej?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Indeks FTSE 100 mógł wzrosnąć powyżej 10 000 punktów, ale nie sądzę, że możemy wykluczyć w tym roku krach na giełdzie. Nigdy nie możemy tego zrobić: rynki mają tendencję do załamywania się, gdy się tego nie spodziewamy. Sekret dla inwestorów? Bądź przygotowany i szukaj okazji w czasie dekoniunktury.

Zamieszanie na Bliskim Wschodzie powoduje poważne zakłócenia na niektórych rynkach, ponieważ południowokoreański indeks Kospi właśnie odnotował ogromny spadek o 12%. Przynajmniej na razie rynki Wielkiej Brytanii i USA unikają paniki. Footsie mógł spaść o 4% w porównaniu z ostatnim szczytem, ​​ale w 2026 r. nadal będzie rósł o 6%.

Co powinniśmy zrobić?

Ponieważ cena ropy Brent rośnie do ponad 80 dolarów za baryłkę, istnieje wyraźna pokusa, aby zwrócić się w stronę dużych koncernów naftowych. W BP widzimy, że cena akcji nieco wzrosła od początku ataków na Iran, osiągając w poniedziałek (2 marca) najwyższy poziom od 52 tygodni. Jednak w chwili pisania tego tekstu 4 marca kurs cofnął się od tego maksimum o około 3%.

Podobna historia jest w Shellu. Tego samego dnia osiągnął on nowy najwyższy poziom od 52 tygodni i od tego czasu spadł o prawie 5%. W przypadku obu dużych spółek naftowych zeszłotygodniowe wzrosty i spadki zanikają w postaci ledwo zauważalnych fal na pięcioletnich wykresach cen akcji. W tym czasie BP wzrosło o 55%, podczas gdy Shell podwoił się.

Powiedziałbym, że inwestorzy przyglądający się akcjom ropy naprawdę powinni podejmować decyzje w oparciu o perspektywę długoterminową. Z tych powodów widzę dobre argumenty przemawiające za obydwoma rozwiązaniami. Na szczególną uwagę zasługuje prognoza BP na poziomie 5% stopy dywidendy. Ale nie będę też kupować w oparciu o krótkoterminowe szoki.

energię długoterminową

A co, jeśli istnieją zapasy energii, które mogą mieć obiecującą długoterminową przyszłość? Taki, który oferuje również aż 11% oczekiwanej stopy dywidendy? Tak, wiem, ujawniłem to na powyższym wykresie. Mówię o funduszu inwestycyjnym na rynku nieruchomości (REIT) Greencoat UK Wind (LSE: UKW), jednym z moich ulubionych kandydatów do ISA w ramach spółki Stocks and Shares.

Należy pamiętać, że traktowanie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. Treść tego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie ma ona stanowić ani nie stanowi żadnego rodzaju porady podatkowej.

Ceny akcji spadły, odkąd firmy bezceremonialnie porzuciły wszystkie cele związane z niskim zużyciem energii i zerową emisją netto. I jest jedna rzecz w liczbach, która mnie denerwuje. Przy wynikach całorocznych w lutym spółka zanotowała stratę w 2025 roku. A nie z tego zwykle wynikają wysokodochodowe dywidendy.

Mimo to zarząd zwiększył dywidendę i stwierdził, że zamierza utrzymać ją na poziomie inflacji CPI. Musimy tu uważać, ale myślę, że warto to rozważyć.

Jakie ryzyko globalne?

W Greencoat najbardziej podoba mi się to, że zależy od wiatru. A tego nie brakuje ani w Wielkiej Brytanii, ani na całym świecie. Prawie wszędzie wiatr wieje z tego czy innego kierunku. Co więcej, nie mamy atmosferycznego odpowiednika Cieśniny Ormuz, którą jakikolwiek naród mógłby zablokować.

Więc co się dzieje z krachem na giełdzie? To przykład tego, jak moglibyśmy szukać możliwości w sektorach, które obecnie pojawiają się na pierwszych stronach gazet. Generalnie radzę zachować spokój i szukać akcji o dobrej wartości… ale nie widzę potrzeby się z niczym spieszyć.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł