Saturday, April 11, 2026

Czy następny krach na giełdzie nastąpi już za 10 dni?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Giełda zyskała w tym tygodniu po tym, jak Stany Zjednoczone i Iran ogłosiły tymczasowe zawieszenie broni. Wygasa za 10 dni.

Daje to obu stronom czas na negocjacje w sprawie amerykańskich sankcji i potencjału nuklearnego Iranu. Ale co dzieje się później?

okno negocjacji

Przerwa w działaniach wojennych jest tymczasowym oknem na negocjacje. Potencjalne wyniki można podzielić na trzy główne kategorie.

Najbardziej optymistyczny jest porozumienie nuklearne. Wiąże się to z ograniczeniem wzbogacania uranu przez Iran oraz zniesieniem amerykańskich sankcji bankowych i naftowych.

Najgorszy scenariusz to powrót do otwartego konfliktu. Nie jest do końca jasne, czy będzie to korzystne dla którejkolwiek ze stron, ale nie można tego wykluczyć.

Gdzieś pomiędzy znajduje się rozszerzenie okna handlowego. To mógłby być najłatwiejszy (i dlatego najbardziej prawdopodobny) wynik polityczny.

Koniec inwestycji

Inwestorzy powinni pomyśleć o dwóch rzeczach. Jednym z nich jest obecny poziom cen akcji, a drugi to taki, w którym prawdopodobnie będą się znajdować, gdy będą chcieli sprzedać.

Nie ma tak naprawdę znaczenia, jak wygląda ścieżka pomiędzy tymi dwoma punktami. W ciągu ostatnich 10 lat indeks FTSE 100 wzrósł o 71% (plus dywidendy). W tym czasie było kilka niezwykle niepewnych okresów. Najbardziej oczywistą była pandemia Covid-19.

W tym czasie sprawy potoczyły się szybko. Jednak inwestorzy nie musieli być w stanie przewidzieć, co stanie się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Musieli wiedzieć, że firmy wysokiej jakości będą dobrze sobie radzić z biegiem czasu. A to wciąż jest w tej chwili najważniejsze.

Jakość na pierwszym miejscu

Przykładem z FTSE 100 jest Halma (LSE:HLMA). Firma jest grupą firm zajmujących się produkcją wyrobów bezpieczeństwa przemysłowego.

Działają one w wyspecjalizowanych niszach, co ogranicza konkurencję. Ich produkty często muszą spełniać coraz bardziej rygorystyczne normy regulacyjne.

To sprawia, że ​​przedsiębiorstwo jest niezwykle trudne do zakłócenia, ale może też ograniczyć perspektywy rozwoju. Halma chce jednak rozwiązać ten problem poprzez przejęcia.

Kupowanie innych firm może być ryzykowne. W ostatnich latach firma zaczęła płacić wyższe ceny za transakcje, czego jestem trochę ostrożny.

Warto na to zwracać uwagę. Jednak jeśli chodzi o połączenie odporności i perspektyw silnego wzrostu, myślę, że Halma jest nie do pokonania.

Skup się na tym, co ważne

W takich chwilach łatwo jest dać się wciągnąć w myślenie krótkoterminowe. Dużo się dzieje i ma to duży wpływ na giełdę.

Ostatecznie jednak kolejne 10 dni będzie miało prawdopodobnie mniejsze znaczenie, niż myślą inwestorzy. Najważniejszą rzeczą jest znalezienie odpowiednich spółek, w które można inwestować.

Przy wskaźniku ceny do zysku (P/E) powyżej 40, akcje Halmy nie są tanie. Inwestorzy powinni jednak pamiętać o czymś ważnym w tej kwestii.

Wolne przepływy pieniężne spółki stale przekraczają zysk netto. A to oznacza, że ​​wskaźnik P/E nie jest najlepszym miernikiem, na który należy zwracać uwagę.

W przypadku wolnych przepływów pieniężnych akcje są atrakcyjniejsze. Jest to nadal drogie rozwiązanie, ale myślę, że warto je rozważyć w przypadku inwestorów długoterminowych.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł