Źródło obrazu: Getty Images
FTSE 250 Finsbury Growth & Income Trust (LSE:FGT) został założony w 1926 roku, zbliża się więc do stulecia.
Częścią tego kamienia milowego będzie jutrzejsze doroczne walne zgromadzenie (15 stycznia) które odbędzie się po raz pierwszy w ramach głosowania w sprawie kontynuacji działalności trustu. Jest to głosowanie akcjonariuszy nad tym, czy spółka powinna kontynuować działalność zgodnie z obecną strategią i strukturą.
Czy to dobry moment na inwestycję w słabo radzące sobie akcje indeksu FTSE 250, w przypadku silnego ożywienia?
Pięć rozczarowujących lat
Chociaż jest to głosowanie kontynuacyjne, można je również postrzegać jako referendum w sprawie trenera Nicka Traina po pięciu latach słabych i bardzo rozczarowujących wyników.
Jak widać poniżej, fundusz inwestycyjny o wartości 978 mln funtów traci na wartości od 2020 r., podczas gdy indeks FTSE All-Share Index (czerwona linia) wzrósł.
Jest to oczywiście całkowite przeciwieństwo oczekiwań akcjonariuszy.
Źródło: arkusz informacyjny Finsbury, grudzień 2025 r
Jeśli głosowanie w tym tygodniu przejdzie, trust będzie kontynuował swoją obecną strategię. Jeżeli jednak to się nie powiedzie, Finsbury może zostać zrestrukturyzowane pod nowym zarządem, połączone z innym funduszem powierniczym lub nawet zlikwidowane, aby zwrócić środki pieniężne akcjonariuszom.
Co poszło nie tak?
Menedżer stosuje „jakościowy” styl inwestowania, koncentrując się szczególnie na markach lub franczyzach, które uważa za trwałe.
W przeciwieństwie do wielu zarządzających funduszami, którzy w celu zarządzania ryzykiem posiadają od 50 do 100 akcji, Train prowadzi niezwykle skoncentrowany portfel, w którym 10 największych holdingów stanowi aż 86,7% aktywów.
Źródło: arkusz informacyjny Finsbury, grudzień 2025 r
Gdy wybór jest tak skoncentrowany, wybór zapasów musi być dobry. Niestety, tutaj sprawy wyszły na prostą. Kluczowe spółki Diageo i Burberry spadły odpowiednio o 55% i 41% w ciągu zaledwie trzech lat.
Aby zwiększyć swój kontakt z technologią, Train nabył akcje takich firm jak London Stock Exchange, Rightmove i Auto Trader. Jednak w 2025 r. wartość tych trzech nazw (wraz z Sage Group) spadła dwucyfrowo, co poważnie pogorszyło wyniki.
W 2024 r. Train przyznał, że trust „naprawdę powinien być w stanie zrobić coś więcej, a jeśli nie będzie to możliwe, absolutnie podzielam rosnącą niecierpliwość akcjonariuszy”. Powiedział, że jest „sfrustrowany” „złym samopoczuciem na brytyjskiej giełdzie”.
W 2025 r. nie było jednak złego samopoczucia, a indeks FTSE 100 wraz z dywidendami osiągnął zwrot w wysokości około 25%. Trustowi udało się jednak wygenerować ujemne stopy zwrotu, co sprawi, że wielu akcjonariuszy zakwestionuje strategię.
Czy powinienem inwestować?
Oczywiście nie mam pojęcia, co wydarzy się podczas jutrzejszego głosowania, ale wątpię, aby zaufanie zniknęło. W końcu osiągnięcia Train na przestrzeni 25 lat są nadal imponujące (wzrost ceny akcji o około 706%).
Podoba mi się to, że przeprasza za słabe wyniki i mówi, że wyczerpały mu się sposoby, aby przeprosić akcjonariuszy. Z kolei niektórzy inni zarządzający funduszami próbują zrzucić winę na rynek, a nie na własny dobór akcji.
Ponadto Train odgrywa dużą rolę w grze, ponieważ na początku tego miesiąca zainwestował kolejne 206 000 funtów, zwiększając swoje udziały do prawie 5%. Pokazuje to, że wierzy w perspektywy ożywienia trustu, którego notowania są notowane z dyskontem 5,3% w stosunku do wartości aktywów netto.
Całkiem możliwe, że portfel Finsbury powróci mocny w 2026 roku (mam taką nadzieję). Niestety nie jestem na tyle pewny siebie, aby inwestować tutaj ze względu na utrzymujące się słabe wyniki.
Ogólnie rzecz biorąc, obecnie widzę większy potencjał w innych funduszach inwestycyjnych.

