Źródło obrazu: Getty Images
Ponieważ termin ISA szybko się zbliża, wielu inwestorów będzie szukać akcji do kupienia. Dla większości pierwszym portem zawinięcia będą indeksy FTSE 100 i FTSE 250.
Jednakże na Alternatywnym Rynku Inwestorów (AIM) notowane są spółki charakteryzujące się wzrostem jakości. Jednym z nich jest Fevertree Drinks (LSE: FEVR), firma zajmująca się produkcją miksów premium.
Jednak pomimo posiadania luksusowej marki i szerokiego portfolio obejmującego toniki, piwo imbirowe i napoje bezalkoholowe, od końca 2021 roku cena akcji Fevertree spadła o 70%. Od końca lutego spadła o około 15%.
Czy istnieje możliwość zakupu dipów warta rozważenia dla inwestorów długoterminowych?
szoki energetyczne
W ostatnich latach spółkę odczuwała presja na dochody do dyspozycji i znaczną inflację kosztów. Ponieważ napoje oferowane są głównie w fantazyjnych szklanych butelkach, spółka mocno odczuła gwałtowny wzrost kosztów transportu i energii związanych z produkcją szkła w 2022 r.
Pomaga to wyjaśnić, dlaczego akcje gwałtownie spadły od czasu rozpoczęcia konfliktu z Iranem pod koniec lutego. Spowodowało to kolejny kryzys energetyczny, co oczywiście nie jest dobre dla producentów i konsumentów. Jest to ciągłe ryzyko.
Warto jednak zauważyć, że tym razem firma jest w lepszej sytuacji. Obecnie 45% przychodów pochodzi z napojów bez toników, w tym z większej liczby puszek. Rok 2022 skłonił go do przyjęcia zabezpieczeń energetycznych i towarowych, co oznacza, że jest mniej bezpośrednio narażony na ryzyko.
Pozytywny raport
Dzisiaj (24 marca) Fevertree ogłosiło swoje śródroczne wyniki za 2025 rok, a rynkowi spodobało się to, co zobaczył, powodując wzrost akcji o 8% do 815 pensów.
Skorygowane przychody wzrosły o 4% w stałej walucie do 372,7 mln GBP, przyspieszając do 5% w drugiej połowie. Obejmowało to 6% wzrost sprzedaży w USA, największym rynku, oraz 22% wzrost w segmencie „Reszta świata”. Marka odnotowuje wysoką sprzedaż w Australii, Nowej Zelandii i Kanadzie.
Niestety przychody Wielkiej Brytanii spadły o 2%, a sektora hotelarsko-gastronomicznego (bary, restauracje, hotele i puby) spadły o 9%. Fevertree stwierdziła, że wyższe koszty pracy, podwyżki ceł i ciągła presja ze strony uznaniowych wydatków mają wpływ na wolumeny napojów spirytusowych, a co za tym idzie, na popyt na miksery.
Skorygowana EBITDA spadła o 16% do 45,2 mln funtów, ale było to zgodne z wcześniejszymi wytycznymi po wyłączeniu 2,8 mln funtów przeznaczonych na podatek od opakowań, który kwestionuje w sądzie. Rentowność została obniżona w miarę zbliżania się do umowy o podziale zysków z gigantem piwowarskim Molson Coors w Stanach Zjednoczonych.
Marka celuje w szerszą gamę okazji towarzyskich dla dorosłych, zarówno alkoholowych, jak i bezalkoholowych. Ich napój z piwem imbirowym okazuje się rozkoszą i powrócił do reklam telewizyjnych na kilku rynkach.
Dywidenda wzrosła o 2%, co oznacza stopę zwrotu na poziomie 2,1%, a skup akcji za 30 mln funtów jest w toku.
Jeden do rozważenia?
Na pierwszy rzut oka akcje wyglądają na drogie, przy 29-krotności zysków z przyszłości. Jednakże kluczowa jest tu współpraca z Molson Coors, gdyż produkty są obecnie dostarczane do około 400 regionalnych dystrybutorów firmy w USA.
Marka otrzyma więcej inwestycji marketingowych w USA w 2026 r. i później. W związku z tym Fevertree widzi „jasną ścieżkę przyspieszenia wzrostu przychodów na naszym największym rynku”.
Kierownictwo twierdzi, że w miarę przenoszenia produkcji do Stanów Zjednoczonych w perspektywie średnioterminowej „odblokuje to znaczny wzrost rentowności w Stanach Zjednoczonych”.
Za pięć lat, kiedy partnerstwo Molson Coors zacznie w pełni funkcjonować, Fevertree powinno osiągać znacznie większą rentowność niż obecnie. Moim zdaniem to sprawia, że warto rozważyć tę akcję.
Ukończyłem studia z zakresu mediów i komunikacji masowej. Interesuję się mediami cyfrowymi, bieżącymi wydarzeniami oraz wiadomościami ze świata. Pracuję jako dziennikarz, opisując aktualne tematy w przystępny i angażujący sposób.

