Źródło obrazu: Getty Images
Przeglądałem dzisiaj indeks FTSE 100, aby odkryć, które akcje spółek wzrosły lub spadły w 2025 r. Ku mojemu rozczarowaniu odkryłem, że w moim rodzinnym portfelu znajdowały się dwie najgorsze akcje spółki Footsie w tej kategorii. Akcje, które kupiliśmy po załamaniu się ich cen w kwietniu: transakcja „upadłego anioła”, która, mam nadzieję, jest grą ożywiającą. Drugą stratę spowodował spadek ceny akcji Diageo (LSE: DGE) w tym roku.
Diageo okropny
9 stycznia akcje Diageo osiągnęły najwyższy poziom w 2025 r. i osiągnęły poziom 2567,5 pensów. Niestety od tego czasu cena akcji dramatycznie spadła. 10 grudnia osiągnął najniższy poziom od 2025 r., wynoszący 1587 pensów, po czym nieznacznie odbił. Od góry do dołu oznacza to spadek o 38,2%.
W chwili, gdy to piszę, akcje Diageo notowane są po cenie 1608 pensów, a wartość światowego producenta napojów wyceniana jest na 35,6 miliarda funtów. W dniu 31 grudnia 2001 r. cena akcji wynosiła 4036 pensów. W związku z tym spadły one o 60,2% w stosunku do najwyższego poziomu po Covid-19. Oh.
Co więcej, cena akcji Diageo spadła o 35,6% w ciągu jednego roku i aż o 44,9% w ciągu pięciu lat. Dla kontrastu, indeks FTSE 100 wzrósł o 52% w ciągu ostatnich pięciu lat, przez co akcje Diageo wyglądają tragicznie.
Pyszne dywidendy
Jednak spadająca cena akcji znacznie zwiększyła stopę dywidendy Diageo. Obecnie akcje tej spółki oferują stopę dywidendy na poziomie 4,9% rocznie, czyli poziom, jakiego nie widziałem od wielu dziesięcioleci obserwowania tej akcji.
Nawet dodanie dywidend do poprzednich zysków powoduje, że akcjonariusze Diageo ponoszą duże straty. Jednak, jak często sobie przypominam, kupno akcji daje mi udział w przyszłości firmy, a nie w jej przeszłości. Ale czy zakup większej liczby zbombardowanych akcji FTSE 100 naprawdę byłby dla mnie mądrym posunięciem?
Powiem tyle, że nie sądzę, że najgorsze dla tego brytyjskiego giganta biznesu jeszcze się nie skończyło. Jednym z problemów jest to, że spożycie alkoholu w Wielkiej Brytanii spadło w tym roku do najniższego poziomu od rozpoczęcia badania w 1990 r. W rzeczywistości sprzedaż alkoholu w tym roku jest o ponad jedną czwartą niższa niż w 2005 r. Wynika to głównie z umiaru wśród starszych osób pijących, a nie ze rosnącego abstynencji (trzeźwości).
Oczywiście wieczory z przyjaciółmi są obecnie znacznie droższe. W przypadku młodych dorosłych spożycie alkoholu konkuruje z mediami społecznościowymi, grami wideo i legalną (i nielegalną) marihuaną w zakresie „rozrywki” i wydatków. Wszystkie te trendy są negatywne dla Diageo i tym podobnych.
Powrót w 2026 roku?
Problemem jest także to, że grupa powołała nowego dyrektora generalnego, Sir Dave’a Lewisa, który pracę rozpocznie 1 stycznia. Uznawany za eksperta w zakresie zmian, Sir Dave bez wątpienia będzie „poważnikiem” w kolejnych wynikach grupy. Innymi słowy, spodziewam się wielu odpisów i ponurych wyników za półrocze, które zostaną opublikowane 25 lutego 2026 r.

