Źródło obrazu: Getty Images
Zapomnij o akcjach ropy naftowej – cena akcji BAE Systems (LSE:BA.) napędza indeks FTSE 100 w górę w miarę nasilenia się wojny na Bliskim Wschodzie. Wzrost o 7% w ciągu ostatniego tygodnia oznacza, że defensywny gigant jest największym wzrostem w Footsie. Tuż za nim znajduje się jego sektorowy rywal, Babcock International (+6%).
W miarę postępu tragicznej wojny prawdopodobne jest (moim zdaniem), że akcje BAE będą nadal zyskiwać na wartości. Ale konflikt między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem nie jest jedynym powodem, dla którego spółka FTSE może nadal rosnąć. Obawy związane z polityką zagraniczną Rosji i Chin na Zachodzie prawdopodobnie w dalszym ciągu będą windować ceny akcji obronnych w niebo.
Przy cenie 23,10 funtów cena akcji BAE wzrosła o 1710% od rozpoczęcia wojny na Ukrainie na początku 2022 r. W ciągu ostatniego roku wzrosła również o 45%. Czy w ciągu najbliższych 12 miesięcy może nadal rosnąć? Być może jest pewny siebie, ale w tej chwili analitycy City nie są tego tacy pewni.
idź w górę
Obecnie 18 brokerów ma ratingi dla tej firmy z branży obronnej. Średnia cena docelowa akcji wynosi 22,72 funta za akcję, co po dalszych silnych wzrostach w czwartek (12 marca) oznacza spadek o 1% w stosunku do obecnego poziomu.
Z jednej strony nie jest to może zaskakujące, biorąc pod uwagę wycenę BAE Systems. Jej terminowy wskaźnik ceny do zysków (P/E) wynosi 28,5 razy, czyli około dwukrotnie więcej niż średnia z 10 lat wynosząca 14–15.
Niektórzy analitycy są jednak przekonani, że pomimo tak wysokiej oceny ceny będą nadal rosły w szybkim tempie. Jeden z brokerów ustalił cenę docelową na 12 miesięcy na poziomie 26 funtów za akcję, co stanowi wzrost o 13% w stosunku do obecnego poziomu. Przy oczekiwanych dywidendach akcje BAE mogłyby zaoferować soczysty całkowity zwrot na poziomie 15%.
Moim zdaniem prognozy brokerów będą się stale poprawiać w nadchodzących tygodniach i miesiącach.
Co musi się wydarzyć?
Aby BAE Systems mógł dalej się rozwijać, niestabilność geopolityczna, którą obserwowaliśmy w ostatnich latach, będzie musiała się utrzymywać. Nawet wtedy nie ma gwarancji dalszych podwyżek cen.
Ponieważ? Z jednej strony sektor obronny nadal boryka się z poważnymi problemami w łańcuchu dostaw. W zeszłym miesiącu BAE ostrzegło, że problemy te mogą spowodować „zmniejszenie produktywności w wyniku zakłóceń operacyjnych, opóźnień w produkcji i zwiększonych kosztów”. Sygnały świadczące o trudnościach spółki w realizacji zamówień mogą mieć katastrofalne skutki dla kursu akcji, zwłaszcza po ostatnich wzrostach.
To powiedziawszy, dotychczasowa zdolność firmy do radzenia sobie z tymi problemami jest pozytywnym prognostykiem. Przychody wzrosły o 10% w 2025 r. do 30,7 miliarda funtów, podczas gdy bazowe marże operacyjne wzrosły o 20 punktów bazowych do 10,8%. Zwiększyło to zysk przed opodatkowaniem o 12% do 2,9 miliarda funtów.
Czy akcje BAE Systems to potencjalny zakup?
Choć droga, myślę, że spółka notowana na indeksie FTSE 100 jest dziś warta poważnego rozważenia. Portfel zamówień spółki wzrósł w ubiegłym roku o 2,7 miliarda funtów do 63,1 miliarda funtów, co jeszcze bardziej podkreśla jej dominację na niezwykle konkurencyjnym rynku. Zróżnicowane portfolio produktów firmy i szeroka obecność geograficzna pomagają umocnić jej pozycję lidera na rynku obronnym.
Moim zdaniem, niestety, w nadchodzącym roku świat prawdopodobnie stanie się bardziej, a nie mniej niebezpieczny. W tej sytuacji popyt na broń prawdopodobnie wzrośnie, co spowoduje dalszy wzrost cen akcji BAE Systems i innych głównych producentów.

