Źródło obrazu: Getty Images
Cena akcji International Consolidated Airlines Group (LSE:IAG) spadła o 7% na początku notowań w piątek (7 listopada) po rozczarowaniu wynikami za trzeci kwartał.
Dyrektor generalny Luis Gallego powiedział, że firma „jest na dobrej drodze do zapewnienia kolejnego roku wzrostu przychodów, zysków i zysków dla akcjonariuszy”.
Zysk operacyjny wzrósł o 2% w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego, do 2 050 mln euro, choć nie był zgodny z prognozami. Skorygowany zysk na akcję wzrósł o 27% w ciągu dziewięciu miesięcy. Spółka ogłosiła także dywidendę w wysokości 4,8 eurocentów na akcję.
Naciski międzynarodowe
Przychody z jednostek pasażerskich spadły o 2,4%, głównie z powodu niekorzystnych zmian kursów walut. A IAG, jak wiadomo, odnotowała 7,1% spadek przychodów na trasach północnoatlantyckich, z czego około połowę przypisała wpływom walutowym. Ponieważ zawieszenie działalności rządu USA zbliża się do 40 dni, akcjonariusze prawdopodobnie spodziewają się trudnego początku czwartego kwartału.
Globalne wojny handlowe, konflikty geopolityczne i obawy dotyczące budżetu Wielkiej Brytanii wpływają obecnie na zasadność podróżowania za granicę.
To była tylko jedna czwarta, i to skomplikowana na arenie międzynarodowej. A biorąc pod uwagę tło, myślę, że był to całkiem przyzwoity występ. Inwestorzy w akcje linii lotniczych powinni spodziewać się krótkotrwałych zawirowań i móc spokojnie patrzeć poza nie, chociaż nie wydaje się to wystarczające, aby włączyć lampkę ostrzegawczą.
Liczy się kasa
Dla mnie w trudnych dla branży czasach liczy się przede wszystkim płynność. I pod tym względem podoba mi się to, co widzę.
Zadłużenie netto spadło o 20% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Natomiast wskaźnik dług netto/EBITDA IAG (po wyłączeniu pozycji wyjątkowych) spadł do 0,8 z 1,1 razy. W pierwszych latach po pandemii Covida w 2020 r. płynność wydawała się niepewna.
Ale dzisiaj naprawdę nie mam żadnych zmartwień w tej kwestii. A biorąc pod uwagę, że cena akcji IAG jest nadal znacznie niższa od poziomów sprzed pandemii, myślę, że oczekuję dobrej wartości.
Ile to jest warte?
W tym roku prognozujemy wskaźnik ceny do zysków (P/E) na poziomie 6,6. IAG podtrzymał perspektywę całoroczną, więc nie spodziewam się obniżek. Uważam, że akcje linii lotniczych zasługują na niższą rekomendację niż średnia FTSE 100, ponieważ wiążą się z ponadprzeciętnym ryzykiem. Wydaje mi się to jednak przesadą i myślę, że jest tu pewien margines bezpieczeństwa.
Czy zatem najnowszy kurs akcji IAG stwarza nam szansę na zakup? To zależy od tego, jakim typem inwestora jesteśmy. Są dwa typy: ci, którzy kupują akcje linii lotniczych i ci, którzy tego nie robią.
Ja nie, bo widzę głównie, że podstawowa usługa konkuruje wyłącznie ceną i zbyt dużą ilością niekontrolowanych czynników zewnętrznych. Jednak dla tych, którzy to robią, myślę, że IAG jest warte rozważenia, biorąc pod uwagę obecną obniżoną wycenę.

