Źródło obrazu: Getty Images
Kiedy rynek został otwarty w ubiegły piątek (31 października), cena akcji Apple (NASDAQ:AAPL) osiągnęła nowe maksima od 52 tygodni. Głównym czynnikiem krótkoterminowym była publikacja wyników kwartalnych. Pomimo tego, że Apple jest firmą wartą wiele miliardów dolarów, ostatnio stracił część swojej śmiałości, ponieważ niektórzy uważają, że pozostaje w tyle w wyścigu AI. Oto moja opinia.
Migawka wyników
W ostatnim kwartale Apple odnotowało przychody w wysokości 102,5 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 8% rok do roku i nieco powyżej oczekiwań. Wzrost napędzany był dużym popytem na nowe modele iPhone’a oraz działem usług. Było to widać po tym, jak obie dywizje osiągnęły w tym kwartale rekordowe poziomy.
Jednakże wzrost był nierównomierny. Sprzedaż w Chinach była niższa od oczekiwań, a obszar ten rozczarowywał od kilku kwartałów. Patrząc w przyszłość, Apple planuje wzrost przychodów w następnym kwartale od 10% do 12%. To powinien być dobry okres, biorąc pod uwagę okres świąt Bożego Narodzenia.
Nadal niepokoję się o sztuczną inteligencję
Wyniki nie zmieniły znacząco mojego poglądu, że Apple stara się dotrzymać kroku swoim konkurentom w zakresie sztucznej inteligencji. Dyrektor generalny Tim Cook powiedział, że w dalszym ciągu planują wypuścić w przyszłym roku zaktualizowaną wersję Siri, która będzie zawierać ulepszone możliwości sztucznej inteligencji. Uważam jednak, że jest to stracona szansa, ponieważ jest ona już dawno spóźniona. Nadal istnieją plany integracji ChatGPT OpenAI z Apple Intelligence, ale znowu nie przebiega to w tempie innych firm.
Akcje Apple wzrosły w ciągu ostatniego roku o 21%. Dla porównania, Microsoft wzrósł w tym samym okresie o 26%, a Alphabet o 63%. Nawet indeks Nasdaq Composite wzrósł o 30%! Myślę, że już zaczynamy dostrzegać oznaki, że wyniki akcji nie są porównywalne z wynikami spółek porównywalnych, które postępują naprzód w zakresie innowacji w zakresie sztucznej inteligencji.
Jaśniejsza strona
Oczywiście wzrost o 21% w ciągu jednego roku nie jest złym wynikiem dla amerykańskich akcji. Warto podkreślić także pozytywne sygnały. Na przykład popyt na iPhone’a jest nadal bardzo duży. Jako produkt flagowy ma potencjał, aby w dalszym ciągu wykonywać ciężkie zadania dla firmy. Jeśli Apple będzie w stanie zaoferować nowe obudowy (takie jak składane iPhone’y lub konstrukcje szklane), może to spowodować jeszcze większy wzrost w nadchodzących latach.
Dział Usług również radzi sobie bardzo dobrze. Jest to dobre, ponieważ jest to obszar charakteryzujący się wysoką marżą zysku. Jest także mniej cykliczny niż sprzęt, ponieważ ludzie mają tendencję do kontynuowania płacenia za swoje subskrypcje nawet w trudnych czasach.
Kiedy to wszystko zsumuję, nie wydaje mi się, żeby to był właściwy moment na kupowanie akcji Apple. Wierzę w historię sztucznej inteligencji i w to, że akcje spółek technologicznych mogą nadal rosnąć. Ale nie sądzę, że Apple jest teraz zwycięzcą. Przyjrzę się raczej jego konkurentom, którzy obecnie wykazują bardziej obiecujące oznaki rozwoju. Dopóki Apple nie będzie w stanie wykazać, że czyni znaczące pozytywne kroki w zakresie innowacji produktowych, pozwolę temu odejść.

