Sunday, February 15, 2026

Czy wysokie zarobki ServiceNow wystarczą, aby przekonać Wall Street do wyceniania jej inaczej niż pozostali gracze SaaS? | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Dyrektor generalny ServiceNow, Bill McDermott, ma misję przekonania inwestorów, aby przestali myśleć o swojej firmie zajmującej się oprogramowaniem dla przedsiębiorstw jako o standardowej firmie SaaS (oprogramowanie jako usługa).

Jak dotąd McDermott spotykał się ze sceptycyzmem ze strony Street, która skupiała się na wygórowanej wycenie akcji ServiceNow. Akcje notowane są po stosunku ceny do zysku, który jest ponad dwukrotnie wyższy niż w przypadku niektórych konkurentów, takich jak Salesforce. W rezultacie akcje ServiceNow spadły w ciągu ostatniego roku o 40%, pomimo niezmiennie dobrych wyników.

Ale w środę McDermott dostał jeszcze więcej amunicji do użycia przeciwko sceptykom ServiceNow.

W środę spółka ogłosiła zyski za czwarty kwartał, które z łatwością przekroczyły prognozy przychodów i zysków Wall Street na dziewiąty kwartał z rzędu. Przychody z subskrypcji za trzy miesiące zakończone 31 grudnia wyniosły 3,47 miliarda dolarów (wzrost o 21% rok do roku), a zysk na akcję obliczony niezgodnie z GAAP wyniósł 0,92 dolara. Obie wartości przekroczyły konsensus, który wynosił odpowiednio około 3,42 miliarda dolarów i 0,87 dolarów.

Firma podniosła również swoje prognozy na cały rok 2026 dotyczące przychodów z subskrypcji, prognozując, że zarobi od 15,53 miliarda dolarów do 15,57 miliarda dolarów. Oznacza to wzrost o około 20% do 21%, znacznie powyżej oczekiwanych przez analityków 18% do 18,5%.

Firma poinformowała, że ​​pakiet produktów opartych na sztucznej inteligencji Now Assist ponad dwukrotnie zwiększył wartość netto nowego rocznego kontraktu w czwartym kwartale w porównaniu z rokiem poprzednim.

Po ogłoszeniu akcje ServiceNow spadły o 4% w handlu poza godzinami pracy.

Może to świadczyć o tym, że przesłanie McDermotta (nie mylić nas z innymi firmami SaaS) zaczyna docierać.

„Nie żyjemy w sąsiedztwie SaaS” – powiedział McDermott Fortune w wywiadzie przed publikacją wyników. „Funkcjonalne SaaS i funkcjonalne SaaS zostaną zautomatyzowane przez ServiceNow i modele językowe, które znajdziemy w trakcie naszego przepływu pracy, tam, gdzie toczy się działalność biznesowa”. Funkcjonalne firmy SaaS to te, które dostarczają oprogramowanie do pełnienia szerokiej funkcji zawodowej, takiej jak Salesforce do sprzedaży i obsługi klienta lub Workday do zasobów ludzkich. Firmy Feature SaaS to te, które podejmują się określonych zadań, takich jak Zoom do spotkań lub DropBox do przesyłania plików.

McDermott powiedział, że ServiceNow jest na dobrej drodze, aby stać się centrum, za pośrednictwem którego klienci uzyskują dostęp do danych i narzędzi programowych potrzebnych agentom AI do automatyzacji pracy. „To my napędzamy hiperskalowarki, modele językowe, jeziora danych, systemy rejestracji, a teraz także profil bezpieczeństwa przedsiębiorstw” – powiedział McDermott. „Wszystko to dzieje się na platformie ServiceNow.”

ServiceNow rozpoczął szaleństwo przejęć, aby wzmocnić swoje możliwości w zakresie bezpieczeństwa i sztucznej inteligencji, aby zrealizować wizję McDermotta. W grudniu ogłosił plany przejęcia firmy Armis zajmującej się cyberbezpieczeństwem za 7,75 miliarda dolarów (największa jak dotąd transakcja) oraz firmy Veza zajmującej się bezpieczeństwem tożsamości. W marcu ogłosiła transakcję o wartości 2,85 miliarda dolarów na Moveworks, platformę obsługi pracowników opartą na sztucznej inteligencji, która została zamknięta w grudniu.

W związku z tymi przejęciami niektórzy analitycy z Wall Street zastanawiają się, czy ServiceNow próbowała kupić wzrost przychodów. McDermott zauważył jednak, że najnowsze wyniki kwartalne pokazują, że ServiceNow może rosnąć organicznie o ponad 20% rok do roku. Powiedział, że każde z przejęć miało na celu zdobycie konkretnych możliwości produktów i talentów w zakresie sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa: Armis dostarcza technologię do monitorowania operacji IT w czasie rzeczywistym, Veza zarządza tożsamością ludzi i maszyn, a Moveworks zajmuje się doświadczeniami pracowników.

Jako dowód, że ServiceNow należy do innej ligi niż jej konkurenci, McDermott wskazał na to, co nazywa „Zasadą wydajności 55+” ServiceNow. „Zasada 40” to praktyczna zasada dotycząca oprogramowania SaaS, która mówi, że zdrowa stopa wzrostu przychodów firmy plus jej marża zysku lub marża wolnych przepływów pieniężnych powinna wynosić co najmniej 40%. Połączenie ServiceNow wzrostu przychodów o 21% i 35% marży wolnych przepływów pieniężnych stawia ją znacznie powyżej tego progu. „W branży oprogramowania dla przedsiębiorstw nie ma firmy, która działałaby w oparciu o zasadę 55; to po prostu ServiceNow” – powiedział. Wytyczne firmy na pierwszy kwartał zakładają wynik 57.

McDermott przyznał, że istnieje rozdźwięk pomiędzy niezmiennie dobrymi wynikami ServiceNow a brakiem entuzjazmu rynku wobec akcji. „Dokonano ponownej oceny firm SaaS na podstawie wielokrotności, dlatego ServiceNow został wprowadzony do innych firm SaaS, a wielokrotności zostały usunięte dla branży SaaS” – powiedział. „Możesz spojrzeć na Adobe, możesz spojrzeć na Salesforce, możesz spojrzeć na Workday”.

Ich argumentem jest to, że ServiceNow nie powinno być już cenione na równi z tymi konkurentami. „Konsolidujemy firmy oferujące funkcje (no wiesz, mają one funkcję lub narzędzie) i konsolidujemy je w ramach ServiceNow” – powiedział. „Mówię o setkach zastosowań”.

Wraz ze swoimi zarobkami ServiceNow ogłosił rozszerzoną współpracę z firmą Anthropic zajmującą się sztuczną inteligencją. Dzięki partnerstwu model sztucznej inteligencji Claude firmy Anthropic stanie się domyślnym modelem obsługującym narzędzie Build Agent firmy ServiceNow do tworzenia aplikacji dla przedsiębiorstw. Zawarcie partnerstwa następuje po ogłoszeniu w zeszłym tygodniu ścisłej współpracy z OpenAI, w ramach której modele tej firmy zostaną również zintegrowane z produktami ServiceNow.

„Modele sztucznej inteligencji nowej generacji będą działać w harmonii z wiodącym oprogramowaniem dla przedsiębiorstw” – powiedział McDermott. Powiedział, że dyrektor generalny Anthropic, Dario Amodei, widzi „znaczącą różnicę między zapewnieniem firmom dostępu do modelu sztucznej inteligencji a przekształceniem tego modelu w przepływy pracy, w ramach których firmy na całym świecie podejmują rzeczywiste decyzje”. Dokonał także rozróżnienia między dużymi modelami językowymi, które określił jako „indeterministyczne”, a możliwością korzystania przez ServiceNow z własnych narzędzi do automatyzacji przepływu pracy w celu dostarczania „deterministycznych wyników”. „Firmy muszą osiągać deterministyczne wyniki w zakresie zarządzania, bezpieczeństwa, możliwości kontroli i, oczywiście, płynnego działania bez halucynacji” – stwierdził.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł