Sunday, February 15, 2026

Dobra, zła i brzydka umowa AI Apple z Google | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Niespodziewane ogłoszenie partnerstwa Apple i Google w poniedziałek w sprawie sztucznej inteligencji wywołało falę szoku w branży technologicznej (i spowodowało, że kapitalizacja rynkowa Google przekroczyła 4 biliony dolarów). Umowa między dwoma gigantami technologicznymi na wprowadzenie technologii sztucznej inteligencji Google do oprogramowania mobilnego Apple, w tym zaktualizowanej wersji asystenta cyfrowego Siri, ma poważne implikacje w bitwie o wysoką stawkę o zdominowanie sztucznej inteligencji i posiadanie platformy, która zdefiniuje następną generację informatyki.

Chociaż nadal istnieje wiele pytań dotyczących partnerstwa, w tym dotyczących elementu finansowego i czasu trwania umowy, bez odpowiedzi, niektóre kluczowe wnioski są już jasne. Oto dlaczego transakcja jest dobrą wiadomością dla Google, taką sobie wiadomością dla Apple i złą wiadomością dla OpenAI.

Umowa stanowi dalsze potwierdzenie, że Google odzyskało mojo AI.

Kiedy OpenAI wprowadziło ChatGPT w listopadzie 2022 r. i przez większą część następnych dwóch lat wielu obserwatorów branży miało wątpliwości co do perspektyw Google w zmieniającym się krajobrazie. Czasami wydawało się, że gigant wyszukiwania słabnie, pędząc w kierunku modeli terenowych, które mogłyby być tak wydajne, jak ChatGPT z OpenAI i Claude z Anthropic. Google przeżył kilka żenujących debiutów produktów, kiedy chatbot Bard, a następnie jego następca, modele Gemini, pomylili się, polecając klej jako polewę do pizzy i generując obrazy historycznie anachronicznych czarnych nazistów. Jednak obecnie najnowsze modele Google Gemini (Gemini 3) należą do najwydajniejszych na rynku i cieszą się coraz większym zainteresowaniem zarówno wśród konsumentów, jak i firm. Firma przyciąga również wielu klientów do swojej usługi Google Cloud, częściowo ze względu na moc niestandardowych układów AI, zwanych jednostkami przetwarzania tensor (lub TPU), które mogą oferować przewagę pod względem kosztów i szybkości w porównaniu z jednostkami przetwarzania grafiki (GPU) firmy Nvidia do uruchamiania modeli sztucznej inteligencji. Poniedziałkowe oświadczenie Apple, że „po dokładnym rozważeniu” ustaliło, że technologia sztucznej inteligencji Google „zapewnia najskuteczniejszą podstawę dla modeli Apple Foundation”, stanowiło ostateczną weryfikację Gemini, zwłaszcza że do tej pory OpenAI było preferowanym dostawcą technologii Apple w zakresie ofert „Apple Intelligence”. Analitycy z Bank of America stwierdzili, że transakcja wzmocniła „pozycję Gemini jako wiodącego dostawcy usług mobilnych LLM”, a także powinna pomóc zwiększyć zaufanie inwestorów do trwałości dystrybucji wyszukiwania Google i długoterminowej monetyzacji. Hamza Mudassir, który prowadzi start-up agenta AI oraz wykłada strategię i politykę w Judge School of Business na Uniwersytecie w Cambridge, powiedział, że decyzja Apple prawdopodobnie ma związek z czymś więcej niż tylko możliwościami technicznymi Gemini. Apple nie pozwala na szkolenie swoich partnerów w zakresie danych użytkowników Apple, a Mudassir wysunął teorię, że Apple mogło dojść do wniosku, że kontrola Google nad jego ekosystemem (np. posiadanie własnej chmury) może zapewnić gwarancję własności intelektualnej i prywatności danych, której być może OpenAI lub Anthropic nie mogą dorównać.

Transakcja prawdopodobnie przełoży się również bezpośrednio na przychody Google. Choć szczegóły finansowe nie zostały ujawnione, z poprzedniego raportu Bloomberga wynikało, że Apple płaci Google’owi około 1 miliarda dolarów rocznie za prawo do korzystania z jego technologii. Największą nagrodą dla Google może być wejście w ramach tej transakcji do ogromnego kanału dystrybucji Apple: około 1,5 miliarda użytkowników iPhone’a na całym świecie. Dzięki Gemini obsługującej nową wersję Siri, Google może uzyskać część przychodów generowanych przez użytkowników w wyniku odkrywania produktów i zakupów dokonywanych za pośrednictwem Siri obsługiwanej przez Gemini. Z czasem może to nawet doprowadzić do zawarcia umowy, która wstępnie zainstaluje aplikację chatbota Gemini na iPhone’ach.

Dla Apple konsekwencje umowy są nieco bardziej ambiwalentne

Tim Cook z Apple, David Paul Morris/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images

Oczywiście producent iPhone’a odniesie korzyści, oferując użytkownikom znacznie wydajniejszą Siri, a także inne funkcje AI, w atrakcyjnej cenie, zapewniając jednocześnie prywatność użytkownika. Dan Ives, analityk akcji zajmujący się Apple w firmie Wedbush, stwierdził w notatce, że transakcja zapewniła Apple „odskocznię do przyspieszenia realizacji strategii sztucznej inteligencji do roku 2026 i później”. Jednak ciągła potrzeba polegania przez Apple na partnerach (najpierw OpenAI, a teraz Google) w zakresie dostarczania funkcji sztucznej inteligencji jest niepokojącym sygnałem, który sugeruje, że Apple, lider integracji pionowej, wciąż ma trudności z zbudowaniem własnego LLM.

Jest to problem, który nie daje spokoju firmie od początku ery generatywnej sztucznej inteligencji: w zeszłym roku kilka funkcji Apple Intelligence było opóźnionych o kilka miesięcy, a długo oczekiwany debiut zaktualizowanej Siri był wielokrotnie opóźniany. Opóźnienia te zaszkodziły reputacji Apple jako lidera technologii i rozgniewały klientów, z których część złożyła pozew zbiorowy przeciwko firmie po tym, jak funkcje sztucznej inteligencji reklamowane w reklamach iPhone’a 16 nie były początkowo dostępne w tym urządzeniu.

Kiedy dyrektor generalny Apple, Tim Cook, obiecał, że zaktualizowana wersja Siri zostanie wydana w 2026 roku, wielu zakładało, że będzie ona działać z własnymi modelami sztucznej inteligencji Apple. Ale najwyraźniej te modele nie są jeszcze gotowe do premiery, a nowa Siri będzie zasilana przez Google.

Daniel Newman, analityk w Futurum Group, powiedział, że rok 2026 to „rok definiujący” dla Apple. „Od dawna mówiliśmy, że firma ma bazę użytkowników i dystrybucję, które pozwalają jej wykazać się większą cierpliwością w podążaniu za nowymi trendami, takimi jak sztuczna inteligencja, ale to krytyczny rok dla Apple” – powiedział Newman.

Cook wstrząsnął szeregami, mianując nowego szefa AI, który wcześniej pracował w Google w Gemini. A jeśli opóźnienia okażą się związane ze specyficznymi wymogami Apple w zakresie prywatności, być może ostatecznie opłaciło się czekać. Idealnie byłoby, gdyby Apple potrzebował modelu sztucznej inteligencji, który odpowiadałby możliwościom rozwiązań OpenAI, Anthropic i Google, ale był na tyle kompaktowy, że można go było uruchomić w całości na iPhonie, dzięki czemu dane użytkownika nie musiałyby być przesyłane do chmury. Możliwe, powiedział Mudassir, że Apple boryka się z ograniczeniami technicznymi związanymi z ilością energii pobieranej przez te modele i ilością wytwarzanego przez nie ciepła. Współpraca z Google daje Apple czas na postęp w kompresji i architekturze, a jednocześnie „ucieka z tyłu” Wall Street – powiedział.

Obrońcy Apple podkreślają, że firma rzadko jest pionierem nowych technologii: nie była pierwszą, która stworzyła odtwarzacz MP3, smartfon, słuchawki bezprzewodowe czy inteligentny zegarek, ale wyszła z tyłu i zdominowała wiele z tych kategorii produktów dzięki połączeniu innowacji projektowych i inteligentnego marketingu. Apple ma też doświadczenie w uczeniu się od swoich partnerów w zakresie kluczowych technologii, takich jak chipy, zanim ostatecznie wdrożył te wysiłki we własnym zakresie. Lub, w przypadku wyszukiwania internetowego, Apple po prostu nawiązał długoterminową współpracę z Google, używając silnika Google do obsługi zapytań w przeglądarce Safari. Fakt, że Apple nigdy nie opracowało własnej wyszukiwarki, nie zaszkodził jego rozwojowi. Czy tę samą zasadę można zastosować w przypadku sztucznej inteligencji?

Ale sojusz Apple-Google jest prawie na pewno złą wiadomością dla OpenAI

Sam Altmanflorian Gaertner/Photothek Vitty Images, dyrektor generalny Openai

Chociaż partnerstwo z Google nie ma charakteru wyłącznego, co oznacza, że ​​Apple może w dalszym ciągu polegać na modelach OpenAI w przypadku niektórych funkcji Apple Intelligence, a OpenAI nadal ma możliwość zademonstrowania wartości swoich modeli Cupertino, decyzja Apple o współpracy z Google jest zdecydowanie zamachem stanu. Przynajmniej ugruntowuje to narrację, że Google nie tylko dogonił OpenAI, ale teraz go prześcignął, dysponując najlepszymi modelami AI na rynku.

Pozbawiona zintegrowanej dystrybucji wśród klientów Apple, OpenAI może mieć trudności z rozwojem własnej bazy użytkowników. Firma ma obecnie ponad 800 milionów użytkowników tygodniowo, ale ostatnie raporty sugerują, że wskaźnik wykorzystania może spadać. Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman zauważył, że obecnie wiele osób postrzega ChatGPT jako synonim sztucznej inteligencji. Jednak to przekonanie może zostać podważone, jeśli użytkownicy Apple będą czerpać przyjemność z korzystania z Gemini za pośrednictwem Siri i zaczną postrzegać Gemini jako lepszy model. W zeszłym miesiącu Altman powiedział reporterom, że postrzega Apple jako głównego długoterminowego rywala swojej firmy. OpenAI jest w trakcie opracowywania nowego typu urządzenia AI, z pomocą byłego szefa projektantów Apple, Jony’ego Ive’a, które, jak ma nadzieję Altman, będzie konkurować z telefonem jako główny sposób interakcji konsumentów z asystentami AI. Urządzenie to może zadebiutować jeszcze w tym roku. Dopóki Apple korzystał z ChatGPT do zasilania Siri, OpenAI miał dobry pogląd na możliwości, z jakimi będzie konkurować jego nowe urządzenie. Jest mało prawdopodobne, aby OpenAI miało w przyszłości tak duży wgląd w możliwości Apple w zakresie sztucznej inteligencji, co może utrudnić nowicjuszowi pozycjonowanie swojego nowego urządzenia jako zabójcy iPhone’a. OpenAI musi mieć nadzieję, że jego nowe urządzenie okaże się sukcesem, który umożliwi konsolidację użytkowników w zamknięty ekosystem, podobny do tego, który Apple zbudował wokół swojego sprzętu i oprogramowania iOS. To podejście oparte na „ogrodzie otoczonym murem” ma na celu uniemożliwienie użytkownikom przechodzenia na konkurencyjne produkty, które oferują bardzo podobne możliwości. OpenAI będzie również musiało poczekać, aż badacze sztucznej inteligencji dokonają przełomów, które zapewnią jej bardziej zdecydowaną i trwałą przewagę nad Google. Może to przekonać Apple do ponownego polegania w przyszłości na OpenAI. Może też wyeliminować potrzebę dystrybucji OpenAI na urządzeniach Apple.

Ta historia pierwotnie pojawiła się na Fortune.com

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł