Źródło obrazu: Getty Images
Airtel Africa (LSE: AAF) to obecnie najlepiej notowana spółka na indeksie FTSE 100 w moim portfelu, która w tym miesiącu zyskała już kolejne 10%.
Kolejnym z moich faworytów, chociaż nie plasującym się w czołówce, jest GSK (LSE: GSK). Po miesiącach spadków, grupa ochrony zdrowia podnosi się. W ciągu ostatniego miesiąca wzrósł on o imponujące 11,6%.
To bardzo różne firmy, ale obie oferują wyjątkowe cechy i każda na swój sposób pomaga we wzmocnieniu mojego portfolio.
Nieoczekiwana szansa na rozwój
Jako inwestor preferujący bezpieczne akcje spółek generujących defensywne dochody, Airtel Africa jest dla mnie dziwnym wyborem. Dostawca usług telekomunikacyjnych działa w obszarach, które wielu uznałoby za ryzykowne na kontynencie afrykańskim.
Jednak ryzyko się opłaciło. Akcje spółki, które w zeszłym roku wzrosły o prawie 200%, przyćmiewają nawet największych gigantów technologicznych z indeksu S&P 500 w moim portfelu.
Niestety wzrost może nie być trwały. Wydaje się, że niedawny wzrost jest w dużej mierze spowodowany łagodzeniem presji walutowej i podwyżką ceł w Nigerii. W tak niestabilnym regionie te same ciśnienia mogłyby z łatwością ustąpić w przeciwnym kierunku. To kluczowe ryzyko, na które muszę uważać.
Mimo to dobre dane finansowe wspierają część wzrostu. Półroczne przychody wzrosły o około 26% do prawie 3 miliardów dolarów, podczas gdy zyski po opodatkowaniu wzrosły do 376 milionów dolarów. Biorąc pod uwagę szybko rozwijającą się sieć, rosnące marże i rosnące dywidendy, wydaje się, że zmierza to w dobrym kierunku.
Cena może być teraz nieco zawyżona, ale nadal warto ją rozważyć ze względu na długoterminowe perspektywy w Afryce.
Odporna opieka zdrowotna
Na cenę spółki biotechnologicznej wpłynął dobry zestaw wyników za trzeci kwartał i poprawiające się perspektywy na rok 2025. Firma odnotowała sprzedaż na poziomie 8,5 miliarda funtów, co oznacza wzrost o około 7% rok do roku, przy szczególnie dobrych wynikach działu leków specjalistycznych, który wzrósł o 16% do 3,4 miliarda funtów.
Sprzedaż produktów onkologicznych odniosła znaczący sukces i wzrosła o prawie 39%. Rzuca to światło na rosnącą siłę jej nowego portfolio leków po sprzedaży działu farmaceutycznego.
Wyniki potwierdzają zachęcające aktualizacje kliniczne, w szczególności dotyczące leków biologicznych układu oddechowego i szczepionki przeciwko wirusowi RSV.
Ale nie kupiłem akcji GSK ze względu na perspektywy wzrostu. Ma to na celu dodanie defensywności do mojego portfela, wraz z dużą ilością dochodów dzięki stopie dywidendy na poziomie 3,6%.
Chociaż wzrost jest pozytywny, historia pokazuje, że akcje spółki mają charakter wysoce cykliczny i prawdopodobnie w przyszłym roku ponownie spadną. Mimo to, moim zdaniem, pod względem przychodów i defensywności, jest to godne rozważenia.
Ostatnie przemyślenia
Nie da się dokładnie przewidzieć kierunku działań. Czasami byłem mile zaskoczony, a innym razem czułem się niestety rozczarowany.
Dlatego utrzymuję wysoce zdywersyfikowany portfel akcji z szerokiego zakresu branż. Ta dwójka radziła sobie dobrze w tym miesiącu, ale w przyszłym może łatwo upaść.
Jednak ogólnie rzecz biorąc, mój portfel wykazuje tendencję do stałego wzrostu, ponieważ każdy sektor i każda akcja odgrywa swoją rolę.

