Sunday, June 14, 2026

Choć dyrektor generalny Airbnb, Brian Chesky i Steve Jobs, chwalą mikromenedżerów, w nowej ankiecie plasują ich wśród najbardziej irytujących współpracowników | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Choć dyrektor generalny Airbnb, Brian Chesky i Steve Jobs, chwalą mikromenedżerów, w nowej ankiecie plasują ich wśród najbardziej irytujących współpracowników | Fortuna

Dyrektor generalny Airbnb Brian Chesky i nieżyjący już współzałożyciel Apple Steve Jobs mogą wychwalać praktycznych liderów (zwanych także mikromenedżerami). Ale większość pracowników ma zupełnie inną nazwę dla ludzi, którzy wiszą nad ich ramionami: „współpracownicy z piekła rodem”.

Nowa ankieta przeprowadzona wśród prawie 3000 pracowników przez platformę karier Kickresume wykazała, że ​​zdecydowana większość pracowników ma co najmniej jednego bardzo irytującego kolegę, a mikromenedżerowie znajdują się na szczycie listy.

Podczas gdy Chesky argumentował, że Jobs pokazał, że „wnikanie w szczegóły” może w rzeczywistości być prezentem dla największych talentów, bardziej przypominającym partnerstwo niż funkcję policji. I że odpowiedni obsesyjny szef, sugerował, może przyspieszyć decyzje, podnieść poprzeczkę i przyspieszyć karierę wschodzącej gwiazdy.

Dla przeciętnego pracownika mikrozarządzanie tak nie wygląda.

„Trudno czuć się zdolnym i zmotywowanym, gdy ktoś zawsze kwestionuje każdy twój ruch” – ostrzega raport. „Ten rodzaj nadzoru często rodzi niechęć i może poważnie wpłynąć na produktywność.

Dlatego ponad jedna trzecia respondentów oceniła mikromenedżerów jako najbardziej nie do zniesienia w biurze.

Oto 5 cech, które pracownicy uważają za najgorsze

Ostatecznie badanie Kickresume wykazało, że 85% pracowników zmagało się z irytującym współpracownikiem, a mikromenedżerowie zostali pokonani (tylko o 1%) przez współpracowników, którzy kradną tytuł najgorszej osoby, z którą można dzielić biuro.

Złodziej kredytu. Kiedy bardzo się starasz, a chwałę zdobywa ktoś inny. Naukowcy twierdzą, że podważa to ducha zespołowego i tworzy toksyczne środowisko, w którym ludzie czują się niedoceniani i niebezpieczni, dzieląc się swoimi innowacyjnymi pomysłami. Mikromenedżer. Sabotuje pewność siebie i może prowadzić do niechęci i niższej produktywności. Chroniczny narzekacz. „Ich ciągłe negatywne nastawienie może stać się zaraźliwe, siejąc pesymizm i obniżając ogólne morale” – czytamy w raporcie. Intruz przestrzeni osobistej. Stawanie nad biurkiem lub słuchanie prywatnych rozmów sprawia, że ​​miejsce pracy wydaje się natrętne i zakłóca poczucie prywatności i komfortu pracowników. Złodziej lunchu. To coś więcej niż tylko drobne zachowanie w szkole średniej, które należy zignorować. „Złodziej lunchu nie tylko zabiera jedzenie, ale także kradnie pewność siebie i spokój ducha” – ostrzega raport. „To nierozważne zachowanie zmusza wszystkich do większej ostrożności, tworząc atmosferę podejrzeń i frustracji”. Ukryte koszty mikromenedżerów, złodziei kredytów i innych „współpracowników z piekła rodem”

Irytujący koledzy to nie tylko żart w biurze: zmieniają sposób, w jaki ludzie przychodzą do pracy. Prawie 60% pracowników biorących udział w ankiecie Kickresume stwierdziło, że trudni współpracownicy znacząco zmniejszają ich produktywność, czy to zakłócając ich koncentrację, marnując czas, czy zmuszając ich do przemyślenia każdej interakcji.

W szczególności mikromenedżerowie podważają autonomię, sprawiając, że zdolni dorośli czują się stale poddawani przeglądowi, a nie ufają, że wykonują swoją pracę.

Nic więc dziwnego, że pierwszym odruchem wielu pracowników jest chęć odejścia. Około jedna trzecia twierdzi, że radzi sobie, całkowicie dystansując się od irytujących kolegów, zamiast stawić czoła problemowi bezpośrednio.

Może to zachować pokój na krótką metę, ale powoduje też bardziej rozdrobnione miejsce pracy, w którym ludzie mniej współpracują, dzielą się mniejszą liczbą pomysłów i po cichu unikają relacji, które mają wzmacniać zespoły.

Ale ostatecznie pracownicy mogą znieść tylko tyle. Podkradanie ludziom pomysłów, oddychanie im po szyi, zbyt częste przechodzenie przez biurka, a to szybko przynosi odwrotny skutek.

Jeden na dziesięciu wygada się swoim współpracownikom, po cichu podważając twoją reputację i wpływy. Tymczasem 12% zgłosi się od razu (lub, w przypadku braku takiej możliwości, do działu HR), aby Cię zgłosić. Zdumiewające 41% zastanawia się, jak zakończyć karierę na dobre, łącznie z zwolnieniem.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł