Władze podały, że w wyniku eksplozji na wiejskich terenach Tennessee, która zrównała z ziemią fabrykę materiałów wybuchowych i była odczuwalna w promieniu wielu mil, zginęło 16 osób, a nikt nie przeżył.
Wybuch pozostawił tlące się pozostałości poskręcanego, zwęglonego metalu i spalone pojazdy w fabryce Accurate Energetic Systems, która dostarcza i bada materiały wybuchowe dla wojska.
Przyczyna eksplozji nie jest znana. Śledczy krok po kroku przeglądają spalone mienie w poszukiwaniu ewentualnych dowodów.
„Nie udało nam się odnaleźć nikogo, kto przeżył” – dodał.
Podczas czuwania w Hurricane Chapel w McEwen starszy pastor Tim Farris zauważył, że wielu uczestników zna siebie nawzajem, ofiary i ich rodziny.
„Wielu ludzi cierpi. Wiele osób płacze wieloma łzami” – powiedział. „Przykro nam, że nasza społeczność przez to przechodzi, ale dla Kościoła jest to ogromna szansa, aby służyć wielu z tych ludzi dzisiaj”.
Farris powiedział, że rozmawiał w piątek z niektórymi rodzinami ofiar, które były zszokowane, odrętwiałe i nie okazywały zbyt wiele emocji. Jak dodał, w sobotę to się zmieniło.
„Rozmawiając dzisiaj z niektórymi rodzinami, były bardzo podekscytowane” – powiedział Farris. „Ledwo mogą mówić ani nic, są tak emocjonalni. Myślę, że w miarę upływu czasu to będzie miało wpływ na więcej ludzi. Głębia tego, rzeczywistość. Wtedy będą najbardziej potrzebować ludzi”.
Pamela Jane Brown była jedną z osób, które przybyły, aby modlić się za przyjaciół zaginionych w eksplozji i ich rodziny. Powiedziała, że znajomy rodziny przejeżdżał obok elektrowni, kiedy doszło do eksplozji, i że „był bardzo ranny… cały pocięty i posiniaczony”, ale obecnie dochodzi do siebie w domu.
„Poczułam się załamana” – powiedziała, gdy usłyszała o eksplozji w mediach społecznościowych. Gromadzenie się z innymi na modlitwę „było spotkaniem wspólnotowym, dobrym uczuciem”.
Urzędnicy stanowi ściągnęli zespół „szybkiego DNA”, który miał pomóc w identyfikacji szczątków osób odnalezionych na miejscu.
Davis powiedział, że około 300 ratowników pracuje z „powolnym, metodycznym podejściem”, gdy zajmują się materiałem wybuchowym, który został uszkodzony i pozostaje lotny. Aby zapewnić bezpieczeństwo ratownikom, do ewakuacji powietrznej sprowadzono karetkę pogotowia i helikopter.
„To nie jest jak praca przy wypadku. To nie jest jak praca nad tornado. Mamy do czynienia z eksplozjami. Powiedziałbym, że teraz mamy do czynienia z gruzami” – powiedział.
Guy McCormick, nadzorczy agent specjalny Amerykańskiego Biura ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych, powiedział, że specjaliści od materiałów wybuchowych i technicy zajmujący się bombami starają się zapewnić bezpieczeństwo temu obszarowi dla krajowych śledczych ATF. Powiedział, że charakter miejsca zdarzenia może się zmienić ze względu na ciepło i ciśnienie wywołane eksplozją.
Davis powiedział, że mogą minąć dni, tygodnie, a nawet miesiące, zanim wykluczone zostanie nieczyste zagranie.
Inwestycja zlokalizowana jest na gęsto zalesionym obszarze środkowego Tennessee, pomiędzy istotną gospodarczo rzeką Tennessee na zachodzie a tętniącą życiem metropolią Nashville na wschodzie. W zalesionym krajobrazie rozsiane są skromne domy należące do „dobrych wieśniaków”, jak to ujął miejscowy Terry Bagsby.
„Bardzo przepraszam”
Bagsby (68 l.) jest na emeryturze, ale pomaga przy kasie na pobliskiej stacji benzynowej. Powiedział, że ludzie w zżytej społeczności są „bardzo, bardzo smutni”.
Powiedział, że zna ludzi, którzy pracowali na budowie.
„Nie wiem, jak to wyjaśnić… Po prostu ogromny ból”.
W sobotnie popołudnie w kościele McEwen około 30 osób zebrało się, aby modlić się za ofiary eksplozji i ich rodziny. Grała muzyka, żałobnicy pochylili głowy i zamknęli oczy. Niektórzy klękali przed ołtarzem i kładli sobie ręce na plecach i ramionach. Niektórzy płakali cicho pośród szeptanych modlitw.
Po czuwaniu pastor Farris powiedział mediom, że obszar ten doświadczył wielu tragedii i ofiar śmiertelnych, w tym śmiertelnej powodzi kilka lat temu. Poprosił o modlitwę za osoby udzielające pierwszej pomocy.
„To wyczerpuje fizycznie. Tego rodzaju rzeczy obciążają psychicznie. Zabierają to do domu. Potrzebują też modlitwy i zachęty” – powiedział.
Na stronie internetowej firmy podano, że przetwarza materiały wybuchowe i amunicję w zakładzie składającym się z ośmiu budynków, rozciągającym się na zalesionych wzgórzach w rejonie Bucksnort, około 97 kilometrów na południowy zachód od Nashville. Nie wiadomo na razie, ile osób pracuje w zakładzie ani ilu było w momencie wybuchu.
Firma Accurate Energetic Systems z siedzibą w pobliskim McEwen poinformowała w piątek w poście w mediach społecznościowych, że „myślami i modlitwami” firmy są z rodzinami i społecznością dotkniętą katastrofą.
„Składamy podziękowania wszystkim służbom ratowniczym, które w dalszym ciągu niestrudzenie pracują w trudnych warunkach” – napisano w poście.
Eksplozja budzi mieszkańców
Z publicznych źródeł wynika, że firma otrzymała liczne kontrakty wojskowe, głównie od armii amerykańskiej i marynarki wojennej, na dostawę różnych rodzajów amunicji i materiałów wybuchowych. Oferta obejmuje materiały wybuchowe luzem, miny lądowe i drobne ładunki naruszające zasady, w tym C4.
Kiedy doszło do eksplozji, mieszkańcy Lobelville, oddalonego o 20 minut jazdy od miejsca zdarzenia, powiedzieli, że poczuli, jak trzęsą się ich domy, a niektórzy ludzie uchwycili głośny ryk eksplozji swoimi domowymi kamerami.
Eksplozja wybudziła Gentry’ego Stovera ze snu.
„Myślałem, że dom się zawalił razem ze mną” – powiedział Associated Press. „Mieszkam bardzo blisko Accurate i jakieś 30 sekund po przebudzeniu zdałem sobie sprawę, że to musi być to”.
Gubernator Tennessee Bill Lee opublikował post na platformie społecznościowej
Mała grupa zebrała się na czuwanie w piątkowy wieczór w pobliskim parku, trzymając świece, modląc się za zaginionych i ich rodziny oraz śpiewając „Amazing Grace”.
Stany Zjednoczone mają długą historię śmiertelnych wypadków w miejscu pracy, w tym eksplozji w kopalni węgla Monongah, w wyniku której w 1907 r. w Wirginii Zachodniej zginęło 362 mężczyzn i chłopców. Kilka głośnych wypadków przemysłowych, które miały miejsce w latach 60. XX w., skłoniło prezydenta Richarda Nixona do podpisania ustawy ustanawiającej w następnym roku Administrację Bezpieczeństwa i Higieny Pracy.
Jak wynika z cytatów OSHA, w 2019 r. firma Accurate Energetic Systems została ukarana kilkoma niewielkimi karami finansowymi nałożonymi przez Departament Pracy Stanów Zjednoczonych za naruszenia zasad mających na celu ochronę pracowników przed narażeniem na niebezpieczne chemikalia, promieniowanie i inne czynniki drażniące.
W 2014 r. w innym składzie amunicji w tej samej małej społeczności doszło do eksplozji, w wyniku której zginęła jedna osoba, a co najmniej trzy inne zostały ranne.

