Na przyjęciu puszczono świąteczną muzykę zespołu Sweet Crude kilka minut po tym, jak były sekretarz obrony prezydenta Donalda Trumpa ostrzegł, że zakończenie wojny spowoduje scedowanie własności Cieśniny Ormuz, najważniejszego wąskiego gardła na świecie, na rzecz Iranu.
„Jesteśmy w trudnej sytuacji, panie i panowie” – powiedział emerytowany gen. Jim Mattis podczas konferencji CERAWeek by S&P Global w Houston. „Nie potrafię zidentyfikować wielu opcji”.
Dychotomia uroczystej, a jednocześnie wstrząsającej atmosfery zdominowała nieoficjalne wydarzenie „Energy Davos”, które w tym tygodniu przyciągnęło rekordową ponad 11 000 uczestników z 90 krajów – istną listę osób z sektora energetycznego na całym świecie – nie licząc protestujących na zewnątrz związanych z paliwami kopalnymi.
Atmosfera miała być triumfalna. Wydobycie ropy naftowej i gazu stale rośnie, ale najważniejszym wydarzeniem jest bezprecedensowa fala zapotrzebowania na energię elektryczną ze strony sztucznej inteligencji, która zapoczątkowała boom infrastrukturalny w zakresie rurociągów, węzłów eksportowych i energii, w tym wytwarzania energii z gazu, odnawialnych źródeł energii, energii jądrowej i nie tylko – prawdziwy renesans energetyczny wszystkich powyższych, który nadal może cierpieć z powodu zawirowań geopolitycznych.
Zatem zasięg nieoczekiwanej wojny z Iranem przyćmiewa wszystko. Branża w dalszym ciągu nie może sobie poradzić z niewyobrażalnym wcześniej scenariuszem zamknięcia cieśniny na dłuższy okres. Cieśnina Ormuz to wąska, niepewna droga wodna między Iranem a półwyspem Musandam, przez którą przepływa około 20% światowych zasobów ropy i gazu ziemnego, nawozów dla rolnictwa, helu do półprzewodników oraz produktów petrochemicznych stosowanych niemal we wszystkim. Duża część świata, szczególnie w rozwijającej się Azji, już odczuwa konsekwencje, a skutki domina będą się nadal rozprzestrzeniać, im dłużej będzie się przeciągać wojna.
„Jest wiele ponurych komentarzy” – powiedział Arjun Murti, partner ds. makroenergii i polityki w firmie badawczo-inwestycyjnej Veriten. „Trzeba szybko jakoś otworzyć cieśninę. Nikomu to nie służy”.
Nawet jeśli amerykańscy producenci ropy, gazu i chemikaliów będą na razie osiągać wyższe marże zysku, później odczują zmienność i długoterminowe załamanie popytu, zwłaszcza jeśli nadejdzie globalna recesja lub coś gorszego.
W sytuacji, gdy ceny ropy naftowej przekraczają 100 dolarów za baryłkę (wzrost o około 75% od początku roku), dyrektor generalny Chevron, Mike Wirth, ostrzegł, że rzeczywiste skutki dopiero zaczynają być widoczne, a ceny surowców pozostają niedowartościowane. „Istnieją bardzo realne fizyczne objawy zamknięcia Cieśniny Ormuz, które rozprzestrzeniają się po całym świecie za pośrednictwem systemu, który moim zdaniem nie jest w pełni wyceniony” – powiedział, dodając, że rynki handlują „cienkimi informacjami”.
Dyrektor generalny Shell, Wael Sawan, powiedział, że niedobory dostaw energii mogą wkrótce doświadczyć Europy. Uwolnienie awaryjnych dostaw ropy jedynie wypełnia część luki. „Najpierw odczuła to Azja Południowa. Po przeprowadzce do kwietnia przeniosło się to na Azję Południowo-Wschodnią, Azję Północno-Wschodnią, a jeszcze bardziej na Europę”.
Prezes Dow Chemical powiedział, że skutki inflacyjne utrzymają się co najmniej do końca tego roku. „Kości zostaną rzucone na resztę roku, co wydarzy się na rynkach” – powiedział dyrektor generalny Jim Fitterling. „To jak rozluźnienie, które zaobserwowaliśmy w łańcuchach dostaw podczas pandemii”.
Jack Fusco, dyrektor generalny Cheniere Energy (obecnie wiodący na świecie eksporter skroplonego gazu ziemnego w wyniku poważnych uszkodzeń i przestojów w dostawach Kataru), powiedział, że ostatnie dostawy morskie z Kataru przed wojną właśnie dotarły na brzeg, więc fizyczne braki dopiero się zaczynają. „Nie sądzę, abyśmy jak dotąd zaobserwowali jakikolwiek realny wpływ” – powiedział Fusco, dodając, że dosłownie odpowiada na telefony z prośbą o pomoc! z Azji.
Masaż polityczny
Kluczowi członkowie administracji Trumpa udali się do Houston, w tym sekretarz ds. energii Chris Wright i sekretarz spraw wewnętrznych Doug Burgum, próbując uspokoić obawy liderów branży i zachęcić ich do większej produkcji ropy i gazu.
Nastąpiło to po tym, jak prezydent Trump ogłosił, że wojna została wygrana (wysyłając jednocześnie więcej żołnierzy do Zatoki Perskiej w celu możliwej eskalacji) i powiedział, że ceny ropy szybko ponownie spadną, co nie do końca motywuje do zwiększenia produkcji ropy.
„Rynki robią to, co robią rynki” – stwierdził Wright, były dyrektor generalny ds. ropy i gazu, argumentując, że „ceny nie wzrosły jeszcze na tyle, aby spowodować znaczące zniszczenie popytu”.
„W tej chwili jest to zakłócenie krótkotrwałe, ale zakończenie wieloletniego problemu i doprowadzenie do znacznie spokojniejszego świata może zapewnić znacznie dobrobyt i bezpieczniejszą energię” – powiedział Wright publiczności CERAWeek.
Następnego dnia Wright, który pozostał w Houston przez większą część tygodnia, powiedział, że inwestorzy popełniają błąd, szufladkując energię jako jeden sektor.
„Energia nie jest pojedynczym sektorem. Energia umożliwia absolutnie wszystko, co robimy” – powiedział Wright. „Energia to życie”.
Właśnie to uczucie powoduje, że wszyscy tak bardzo denerwują się kontynuacją wojny z Iranem (zainicjowanej przez Stany Zjednoczone i Izrael) i największym szokiem dostaw energii w historii.
W całej branży energetycznej panuje poczucie zamrożenia, które utrudnia planowanie długoterminowe (poza badaniem wielu potencjalnych scenariuszy) i pozwala jedynie na krótkoterminowe dostosowania operacyjne. Wielu czołowych menedżerów unikało wywiadów poza sceną w obawie przed spekulacjami na temat wojny i polityki. Darren Woods, dyrektor generalny Exxon Mobil z siedzibą w Houston, w ogóle nie przyszedł. A czołowi przywódcy Bliskiego Wschodu, tacy jak dyrektor generalny Saudi Aramco, odwołali swoje plany podróży.
Niektórzy wysyłali nagrane wiadomości wideo. Sułtan Ahmed Al Jaber, dyrektor generalny Abu Dhabi National Oil Company (ADNOC), oskarżył Iran o „dławienie gardła” „globalnej gospodarki”.
„Uzbrojenie Cieśniny Ormuz nie jest aktem agresji przeciwko narodowi. To terroryzm gospodarczy przeciwko wszystkim narodom” – powiedział Al Jaber. „I żaden kraj nie powinien mieć pozwolenia na przetrzymywanie Hormuza jako zakładnika. Ani teraz, ani nigdy”.
Dyrektor generalny Kuwait Petroleum, szejk Nawaf al-Sabah, powiedział, że jest „oburzony” niesprowokowanymi kontratakami Iranu na sąsiadów z Zatoki Perskiej. Kuwejt i Irak zawiesiły już większość produkcji ropy, a Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie również dokonały znacznych cięć.
„To efekt domina” – powiedział al-Sabah. „Koszty tej wojny nie ograniczają się do granic geograficznych w tym regionie. Rozciągają się na cały łańcuch dostaw”.
Niewiadome są tak naprawdę najbardziej przerażające, powiedział założyciel i dyrektor generalny Veriten Maynard Holt.
„Mamy do czynienia z splotem czynników: administracja, która utrzymuje bardzo ścisły krąg, aby utrzymać element zaskoczenia, Europejczycy odgrywają ograniczoną rolę, podmioty z branży energetycznej i kilku innych graczy z Bliskiego Wschodu postanawiają nie spekulować publicznie, a wszystko to w kontekście potencjalnie katastrofalnej przedłużonej blokady Ormuz” – Holt powiedział Fortune.
„Cały ten gulasz tylko zwiększa ogólny niepokój i jednocześnie ogranicza dyskusję publiczną”.

