Ceny akcji amerykańskich gigantów naftowych wzrosły w tym roku o około 30%, gdy światowa ropa naftowa wzrosła do 100 dolarów za baryłkę, najwyższego poziomu od czasu inwazji Rosji na Ukrainę. Jednak ceny skroplonego gazu ziemnego (LNG) również gwałtownie wzrosły, podobnie jak marże zysku z rafinacji benzyny, oleju napędowego i paliwa do silników odrzutowych. Zatem w całej branży są wielcy zwycięzcy, od Exxon, przez eksporterów LNG Cheniere Energy i Venture Global, po rafinerie takie jak Valero Energy, Marathon Petroleum i Phillips 66.
Średnia cena galona zwykłej benzyny bezołowiowej przekracza 3,60 dolara i rośnie w Stanach Zjednoczonych (o 32% w stosunku do najniższego poziomu w styczniu), ale to blednie w porównaniu z krajami azjatyckimi, które borykają się z długimi kolejami paliwowymi i krótszymi tygodniami pracy ze względu na większą zależność od bliskowschodniej ropy i katarskiego LNG.
Stany Zjednoczone i inne kraje wykorzystują rekordową ilość baryłek ropy z rezerw awaryjnych, ale ich powolne uwolnienie zajmie miesiące, ponieważ światu wyczerpią się 20% dziennych dostaw ropy i LNG uwięzionych w Cieśninie Ormuz obok Iranu.
„Stany Zjednoczone są największym producentem na świecie i nasze dostawy nie są ograniczone” – powiedział synoptyk ropy Dan Pickering, założyciel firmy badawczo-konsultingowej Pickering Energy Partners. „Więc wyniki finansowe (amerykańskich producentów) na tym całkowicie skorzystają. To zupełnie inna sytuacja niż w przypadku Bliskiego Wschodu, gdzie produkcja nie może się poruszać”.
Wartości akcji amerykańskich spółek energetycznych kontrastują z deflowanymi wartościami indeksów Dow Jones Industrial Average i S&P 500, które w ciągu miesiąca spadły odpowiednio o 5% i 2%. W miarę przeciągania się wojny ponownie nasilają się pogłoski zarówno o inflacji, jak i tzw. stagflacji.
Jednocześnie amerykański benchmark cen ropy naftowej wzrósł aż o 70% od początku roku, kiedy branża nadal niepokoiła się niższymi cenami i światową nadpodażą ropy. Mówiono wyłącznie o tym, że ceny mediów zastąpią ceny na stacjach benzynowych jako nowy barometr polityczny w śródokresowym roku wyborczym, ale teraz ceny gazu również gwałtownie rosną.
W związku z tym kapitalizacja rynkowa lidera branży Exxon wzrosła w tym roku o prawie 30%, osiągając nowy rekord na poziomie 643 miliardów dolarów. Wartość Chevron wzrosła o ponad 30%, do prawie 400 miliardów dolarów. Occidental Petroleum, który miał problemy z wynikami rynkowymi, wzrósł w tym roku o 43%.
Od 1 stycznia wartość akcji najszybciej rozwijającego się eksportera LNG w USA, Venture Global, odnotowuje wzrost wartości akcji o 92%. Wiodący przedsiębiorstwo zajmujące się gazociągami ziemnymi, Williams, odnotowało nowy rekord kapitalizacji rynkowej wynoszącej 92 miliardy dolarów.
Natomiast główne rafinerie, które mogą pomóc w dostarczaniu paliw na cały świat, mają kapitalizację rynkową, która wzrosła w tym roku z prawie 40% do prawie 50%. Valero, Marathon i Phillips 66 mają obecnie kapitalizację rynkową przekraczającą 70 miliardów dolarów, a wszystko to na rekordowym poziomie.
Same firmy nie mówią zbyt wiele ze względu na rosnące napięcie geopolityczne i niechęć do mówienia o czerpaniu korzyści finansowych z wojny i groszach konsumentów. Exxon nie odpowiedział na prośby o komentarz, natomiast Chevron odmówił komentarza, poza stwierdzeniem, że koncentruje się na bezpieczeństwie swoich pracowników i majątku.
Jednak dyrektor generalny Venture Global, Mike Sabel, podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej wyników finansowych przeprowadzonej 2 marca skomentował, że VG ma „największą dostępną ilość ładunku” do sprzedania na rynku kasowym. A ponieważ Venture Global jest właścicielem dużej części swojej floty tankowców, nie musi pokrywać zwiększonych kosztów tych statków.
„Istnieją rynki w Azji, które również w dużym stopniu opierają się na dostawach z Kataru. Każdy dzień, w którym statki nie mogą dopłynąć, powoduje powstanie dużego popytu przyrostowego i rezerwowego” – powiedział Sabel. „Jako jedyni na tym rynku jesteśmy w stanie przewozić ładunki własnymi statkami”.

