„NOWOŚĆ – w rozmowie telefonicznej prezydent Trump powiedział mi, że wojna może wkrótce się zakończyć: „Myślę, że wojna jest praktycznie zakończona. Nie mają marynarki wojennej, łączności ani sił powietrznych”. Dodał, że do Stanów Zjednoczonych jest „bardzo daleko” od pierwotnie szacowanych ram czasowych wynoszących 4–5 tygodni” – napisał w serwisie X.
Komentarze opublikowane w mediach społecznościowych wkrótce po godzinie 15:15 wywołały natychmiastową wyprzedaż na rynkach energii, ponieważ handlowcy pospieszyli z ponownym wyceną konfliktu, który od kilku tygodni zakorzenił się na rynku ropy.
Ropa naftowa West Texas Intermediate spadła aż o 6%, spadając z ponad 100 dolarów za baryłkę do najniższego poziomu na sesji w pobliżu 83,89 dolarów, po czym późnym popołudniem nieznacznie wzrosła do około 85,44 dolarów. Ropa Brent spadła o 1,55% do 91,25 dolarów.
Indeks Dow Jones Industrial Average podskoczył o 239 punktów, zamykając sesję o 0,50%, odrabiając poważne straty z wcześniejszej sesji. S&P 500 wzrósł o 0,83%, a Nasdaq o 1,38%.
Wypowiedzi Trumpa były pierwszą oznaką możliwej redukcji napięcia. W ostatnich dniach obie strony rozwiały nadzieje na szybki koniec.
Trump wcześniej zażądał „bezwarunkowej kapitulacji” i ostrzegł, że armia amerykańska rozszerzy swój zasięg celów, a następnie w weekend zaatakował skład paliwa w pobliżu Teheranu. W międzyczasie Iran zaczął atakować większą liczbę cywilnych obiektów wokół Zatoki Perskiej, w tym zakłady odsalania.
Wybór Mojtaby Chameneiego na nowego najwyższego przywódcę Iranu był także sygnałem, że twardogłowi sprawują władzę i są gotowi kontynuować walkę, zamiast zaakceptować kompromis kończący konflikt.
Ataki Iranu na statki w Cieśninie Ormuz skutecznie zamknęły wąską drogę wodną, grożąc zablokowaniem 20% światowych dostaw ropy.

