Goldman Sachs właśnie ogłosił to oficjalnie: ból przy pompie szybko nie minie. Bank oczekuje obecnie, że cena ropy Brent będzie średnio przekraczać 100 dolarów za baryłkę w marcu i 85 dolarów w kwietniu, co oznacza radykalną rewizję w górę wynikającą z pogłębiającego się kryzysu w Cieśninie Ormuz.
Na początku piątku 13 marca kontrakty terminowe Brent May notowane były na poziomie 100,13 dolarów za baryłkę, po czym w poniedziałek 9 marca wzrosły do 119,50 dolarów, co stanowiło najwyższy poziom od połowy 2022 roku. Odkąd konflikt amerykańsko-izraelski w Iranie rozpoczął się 28 lutego, cena ropy Brent wzrosła o ponad 36%, a WTI o około 39%.
To już nie jest rynek, który ceni strach. Jest to sytuacja, w której rynek wycenia rzeczywiste i długotrwałe ograniczenie podaży bez widocznego końca.
Dlaczego Goldman tak drastycznie skorygował swoją prognozę?
Zespół Goldmana ds. surowców, kierowany przez analityka Daana Struyvena, zakłada obecnie, że Cieśnina Ormuz będzie funkcjonować na poziomie zaledwie 10% normalnych przepływów przez 21 dni, po czym nastąpi stopniowe ożywienie w ciągu 30 dni. To znacząca zmiana w stosunku do poprzedniego modelu zespołu, który obejmował jedynie 10-dniową przerwę.
Cieśnina Ormuz to najbardziej krytyczne wąskie gardło energetyczne na świecie. Jak podaje Bloomberg, codziennie przez nią przepływa jedna piąta światowych dostaw ropy i gazu ziemnego. Ponieważ Cieśnina była skutecznie zamknięta od początku konfliktu, tankowce utknęły na mieliźnie, a producenci z Zatoki Perskiej zostali zmuszeni do ograniczenia lub całkowitego zawieszenia produkcji w miarę zbliżania się możliwości magazynowania na lądzie.
Więcej ropy i gazu:
Energy Giant wysyła wiadomość o silnym wzroście dywidendy o wartości 20 miliardów dolarów 147-letni gigant naftowy właśnie podniósł dywidendę o 4% w 2026 roku Najpopularniejsze akcje spółek energetycznych do kupienia pośród chaosu w Wenezueli
Według danych agencji Reuters dotyczących śledzenia statków co najmniej 150 tankowców zarzuciło kotwicę na otwartych wodach Zatoki Perskiej, skupionych u wybrzeży Iraku, Arabii Saudyjskiej i Kataru.
Według CNBC giganci żeglugowi, w tym Maersk, Hapag-Lloyd i CMA CGM, całkowicie zawiesili operacje przez Cieśninę, kierując statki w stronę południowego krańca Afryki, wydłużając rejsy o 10–14 dni i zwiększając koszty i tak już obciążonego systemu.
Ani awaryjne uwolnienie przez IEA 400 milionów baryłek światowych rezerw, ani zezwolenie USA na sprzedaż rosyjskiej ropy z pływających magazynów nie wystarczą, aby znacząco obniżyć ceny. Wprowadzenie na rynek rzeczywistych beczek w obu przypadkach zajmie tygodnie, a Cieśnina jest nadal zamknięta.
Co naprawdę mówią liczby Goldmana
Goldman opublikował obecnie dwie osobne aktualizacje prognoz w odstępie kilku dni, każda bardziej niepokojąca od poprzedniej. Oto liczby z piątku, 13 marca.
Kluczowe prognozy dotyczące ropy Brent na podstawie najnowszej noty Goldmana w marcu Średnia cena ropy Brent: powyżej 100 dolarów za baryłkę, co odzwierciedla szczyt zakłóceń wojennych. Średnia cena ropy Brent w kwietniu: 85 dolarów za baryłkę, w miarę utrzymywania się początkowego odchylenia. Scenariusz podstawowy na IV kwartał 2026 r.: 71 dolarów za baryłkę ropy Brent i 67 dolarów za baryłkę WTI, w porównaniu z poprzednimi szacunkami na poziomie 66 i 62 dolarów. szacuje się na 93 dolarów za baryłkę, co stanowi gwałtowny wzrost z 71 dolarów. Jeszcze w tym roku: Goldman w dalszym ciągu spodziewa się stopniowego spadku cen do najniższych poziomów 70 dolarów, ale tylko pod warunkiem normalizacji przepływów zgodnie z oczekiwaniami.
Bank wmawia rynkowi, że w grę wchodzą dwie bardzo różne historie. Mamy obecnie do czynienia z gwałtownym skurczem geopolitycznym, a następnie następuje historia normalizacji, która może rozegrać się jeszcze w tym roku.
To, kto wygra, zależy prawie wyłącznie od tego, jak długo cieśnina pozostanie zamknięta.
Szersze konsekwencje gospodarcze wzrostu cen ropy Brent
Konsekwencje 100 dolarów za baryłkę ropy wykraczają daleko poza stacje benzynowe. Goldman szacuje, że utrzymujący się 10% wzrost cen ropy naftowej podnosi inflację ogółem PCE o około 0,2 punktu procentowego, jednocześnie zmniejszając wzrost PKB o około 0,1 punktu procentowego.
W swoim optymistycznym scenariuszu dotyczącym ropy naftowej bank przewiduje, że główny wskaźnik PCE osiągnie szczyt na poziomie 4,5% wiosną, a następnie osiągnie poziom 3,3% na koniec roku.
Goldman podniósł swoją główną prognozę inflacji PCE na grudzień 2026 r. o 0,8 punktu procentowego do 2,9% i zrewidował wzrost PKB w czwartym kwartale o 0,3 punktu procentowego do 2,2%.
Po skutecznym zamknięciu Cieśniny Ormuz tankowce utknęły na mieliźnie, a producenci z Zatoki Perskiej zostali zmuszeni do ograniczenia lub zawieszenia produkcji.
Obrazy Kitwooda/Getty’ego
To połączenie wyższej inflacji i niższego wzrostu zmusiło Goldmana do opóźnienia prognozy obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.
Bank nie spodziewa się już obniżki w czerwcu, dlatego pierwszą obniżkę stóp przesunął na wrzesień, a drugą w grudniu. Goldman podniósł także ryzyko recesji w ciągu najbliższych 12 miesięcy do 25%.
Zakłócenia rozprzestrzeniają się także daleko poza ropę naftową. Katarskie przedsiębiorstwo energetyczne wstrzymało produkcję w dwóch głównych instalacjach LNG po atakach na swoje obiekty przemysłowe.
Według analityków cytowanych przez Time, przez Cieśninę przepływa około 20% światowego LNG, z czego prawie całość pochodzi z Kataru. Na tę wiadomość europejskie kontrakty terminowe na gaz ziemny wzrosły o około 30%.
OPEC i amerykańskie łupki niewiele mogą zdziałać
Arabia Saudyjska i jej sojusznicy z OPEC+ nadal mają wolne moce produkcyjne, a ośmiu członków OPEC+ zgodziło się na początku marca na zwiększenie produkcji o 206 000 baryłek dziennie, począwszy od kwietnia.
Jednak zwiększenie produkcji zajmuje tygodnie, a żadna ilość dodatkowych beczek nie rozwiązuje problemu statków, które fizycznie nie mogą przepłynąć przez Cieśninę.
Krytyczne ograniczenie dodatkowo komplikuje sytuację. MAE szacuje, że około 4,2 miliona baryłek ropy dziennie transportowanej obecnie przez Cieśninę może zostać przekierowanych istniejącymi rurociągami, co narazi na ryzyko około 16 milionów baryłek dziennie (według Kplera), jeśli Cieśnina pozostanie całkowicie zamknięta, zauważył Goldman.
Amerykańskie łupki również osiągają dobre wyniki, a wydobycie w Basenie Permskim jest na rekordowym poziomie. Jednak produkcja krajowa nie jest w stanie zrekompensować zakłóceń o takiej skali z dnia na dzień.
Analitycy Goldmana opisują obecne uderzenie w eksport Zatoki Perskiej jako największy szok podażowy w historii, przewyższający nawet embargo OPEC z 1973 r. i wojnę w Zatoce Perskiej w 1990 r. pod względem ich bezpośredniego wpływu na przepływy.
Dopóki Cieśnina nie zostanie ponownie otwarta, przesłanie Goldmana jest jasne. Przy cenie 100 dolarów za baryłkę bank nie określa górnego pułapu ceny ropy. Opisujesz podłogę.
Powiązane: Kryzys naftowy wysyła mocny sygnał o ryzyku inflacji na giełdzie

