Thursday, April 2, 2026

Gwiazda NBA Metta World Peace mówi, że Kobe Bryant nauczył go, że niezależnie od tego, jak ciężko pracujesz, ktoś inny pracuje ciężej | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Mistrz NBA Metta World Peace (wcześniej znany jako Ron Artest) ma ostrzeżenie dla każdego, kto myśli, że ciężko pracuje: prawdopodobnie jest ktoś, może nawet w twoim zespole, chętny pracować jeszcze ciężej niż ty. To profesjonalna lekcja, której nauczył się od Kobe Bryanta.

W wywiadzie z Orianną Rosą Royle z magazynu „Fortune” podczas Web Summit Qatar magazyn World Peace ujawnił, że słyszał, że zmarły koszykarz Los Angeles Lakers ciężko pracował na siłowni przed długimi dniami wyczerpującego treningu.

Pewnego dnia World Peace pojawił się na siłowni o 8 rano, aby sprawdzić, czy pogłoski są prawdziwe. „Poszedłem na siłownię i powiedziałem: zobaczmy, czy Kobe naprawdę jest na siłowni”.

Przybył o 8 rano, co uważał za wczesną godzinę, a Bryant nie był jeszcze w połowie setu ani nie ochłonął. Już odchodzi.

„Byłem całkowicie wykąpany. To był koniec” – wspomina 46-latek. „A ja myślałam, że ciężko pracuję!”

Następnego dnia wrócił o 5:30, aby na własne oczy przekonać się, jak wiele Bryant był skłonny ponieść, aby zostać jednym z najlepszych graczy koszykówki, w tym pięć mistrzostw NBA, 18 meczów All-Star i nagrodę MVP 2008, którą otrzymał rok przed dołączeniem do zespołu World Peace.

Jedzenie na wynos? Wysoka wydajność jest względna. Nieważne, jak wcześnie zaczniesz i ile godzin poświęcisz, ktoś inny będzie skłonny zrobić więcej.

Lub, jak to ujął Pokój Światowy: „Zawsze jest ktoś, kto pracuje ciężej”.

Sukces to po prostu lata ciężkiej pracy, które się sumują

W przypadku pokoju na świecie lekcja nie dotyczyła tylko szkolenia. Było to przypomnienie, że sukces, zarówno na boisku, jak i poza nim, buduje się dzięki cierpliwości i codziennej wytrwałości.

„Zacząłem grać w koszykówkę, gdy miałem osiem lat. Zostałem zawodowcem w wieku 19 lat. Potem zajęło mi kolejne 17 lat, aby stać się legendą” – powiedział Fortune, dodając, że przyjął to nastawienie w swojej nowej karierze przedsiębiorcy. Gwiazda sportu nawiązała niedawno współpracę z byłym dyrektorem generalnym Boost Mobile, Stephenem Stokolsem, aby uruchomić fundusz venture capital w dziedzinie technologii sportowych o wartości 100 milionów dolarów, Tru Skye Ventures.

Mistrz NBA Metta World Peace (wcześniej znany jako Ron Artest) i dyrektor generalny Tru Skye Ventures Stephen Stokols rozmawiali z Orianną Rosą Royle z magazynu Fortune podczas Web Summit Qatar.

„Kiedy więc zająłem się przedsiębiorczością, private equity i przedsięwzięciami typu venture, a czasy stały się trudne, powiedziałem sobie: cóż, zajęło mi 10 lat, zanim zostałem profesjonalistą” – wyjaśnił.

„Przeszedłem na emeryturę w wieku 35 lat, więc powiedziałem, że rozkręcenie tego zajmie mi 10 lat, a poza tym jeśli chcę być legendą, zajmie mi to kolejne 17 lat”.

Kiedy sytuacja staje się trudna lub dynamika stoi w miejscu, trzymaj tę mantrę cierpliwości w „tylnej kieszeni”. Minęło nieco ponad dziesięć lat, odkąd zakończył karierę koszykówki, a jego cierpliwość zaczyna procentować. „Teraz konkurujemy z biznesem kosmicznym Michaela Jordana” – uśmiechnął się World Peace.

Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym to kłamstwo, zgadza się z tym mistrz NBA i dyrektor generalny Tru Skye Ventures

To samo długoterminowe podejście kształtuje również sposób, w jaki były koszykarz postrzega równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Nie wierzy w wyraźne rozdzielenie tych dwóch kwestii ani w pomysł, że wysoką wydajność można utrzymać w schludny sposób w godzinach pracy. Zdecydowała się nawet zabrać dzieci do pracy, w tym na niedawny wywiad dla CNN.

I jest to coś, co do czego on i jego partner Stokols całkowicie się zgadzają.

„W ogóle nie zależy mi na równowadze między życiem zawodowym a prywatnym” – zażartował na scenie dyrektor generalny, założyciel i inwestor. „Myślę, że to trudna równowaga, ponieważ ostatecznie, jeśli jesteś startupem (a ja założyłem własną firmę), musisz włożyć pewien poziom pasji i pracy. To więcej niż 9 do 17”.

Pomimo zwiększonego pragnienia życia zawodowego i życia zawodowego, a pracownicy z pokolenia Z są nawet skłonni opuścić firmy, które tego nie oferują, Stokols szczerze mówi o tej rzeczywistości.

„Kiedy prowadzisz rekrutację, starasz się być szczery, mówiąc, że nie jest to praca od 9 do 17. Mogę zadzwonić do Ciebie na Slacku lub wysłać SMS-a o 23:00”.

Dla Stokols odrzucenie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym nie polega na pracy bez przerwy, ale na pracy świadomej. Nalegaj, abyś nie widziała go piszącego SMS-y po godzinach, chyba że jest to pilne, i staraj się nie marnować energii na powierzchowne sprawy, rezerwując uwagę na te, które są naprawdę ważne.

„Możesz siedzieć i leżeć w łóżku, tracąc trzy godziny snu, myśląc o problemie” – powiedział Stokols. – I nie zostanie to naprawione tej nocy.

„Czasami więc chodzi o powiedzenie: «Dziś nic się nie wydarzy. Idę spać. Życzę dobrej nocy, a rano zobaczę, czy nadal będzie problem»” – dodał. „A w połowie przypadków niektóre z tych problemów i tak znikają same.”

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł