Źródło obrazu: Getty Images
Akcje i udziały ISA to cenne aktywa dla inwestorów pragnących uzyskać pasywny dochód. W rzeczywistości jest to jeszcze bardziej widoczne po jesiennym budżecie.
Limit składek pozostaje na poziomie 20 000 funtów, ale podatki od dywidend rosną dla inwestorów w podstawowym i dodatkowym przedziale stawek. A różnica może być większa, niż myślisz.
Należy pamiętać, że traktowanie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. Treść tego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie jest to porada podatkowa ani nie stanowi ona żadnego rodzaju porady podatkowej. Czytelnicy są odpowiedzialni za przeprowadzenie własnego badania due diligence i uzyskanie profesjonalnej porady przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych.
Inwestycja o wartości 20 000 funtów
Od kwietnia podatnicy ze stawką podstawową będą musieli płacić 10,75% od dywidend powyżej 500 funtów. Zatem ktoś, kto zainwestuje 20 000 funtów w portfel przynoszący stopę zwrotu 5,5%, zapłaci 64,50 funtów za 1100 funtów rocznej dywidendy.
To nie brzmi dużo, ale w sumie daje to 1935 funtów w ciągu 30-letniej inwestycji. Gorzej jest w przypadku kogoś, kto chce zwiększyć swoje dochody poprzez reinwestycję.
Przydział dywidendy w wysokości 500 funtów pozostaje stały w miarę wzrostu portfela, więc inwestorzy nie płacą tylko wyższego podatku. W rzeczywistości tracą większy procent swojego pasywnego dochodu.
W rezultacie podatnik płacący stawkę podstawową, który zaczyna od 20 000 funtów i reinwestuje w wysokości 5,5% przez 30 lat, ostatecznie płaci 5493 funtów. Ale to nie jedyny koszt.
Inwestorzy korzystający z ISA na akcje i udziały oszczędzają nie tylko na tym podatku. Mogą je również ponownie zainwestować, aby zapewnić swoim dywidendom dodatkowy zastrzyk gotówki zaoszczędzonej na podatkach.
Różnica w ciągu 30 lat jest ogromna. Zamiast 3776 funtów rocznie z konta podlegającego opodatkowaniu, inwestor korzystający z funduszu akcji i udziałów ISA może zarobić do 4668 funtów rocznego dochodu pasywnego.
Wydajność 5,5%
W powyższych obliczeniach skupiłem się na stopie zwrotu wynoszącej 5,5%. A to dlatego, że istnieją akcje dywidendowe o takiej stopie zwrotu, które moim zdaniem warto już teraz rozważyć.
Akcje to Admiral (LSE:ADM). Ma niższą stopę dywidendy niż inni ubezpieczyciele w Wielkiej Brytanii, tacy jak Aviva czy Legal & General, ale myślę, że związane z tym ryzyko jest również znacznie niższe.
Ubezpieczenia samochodowe to dobra i zła branża. To dobrze, bo nie podlega negocjacjom: każdy, kto chce prowadzić samochód, musi gdzieś wykupić ubezpieczenie.
Źle, bo to przede wszystkim towar. Klienci po prostu udają się tam, gdzie oferowana jest najtańsza ochrona, której potrzebują, a firmy niewiele mogą z tym zrobić.
Admirał ma jednak wyjątkową przewagę. Jej produkty telematyczne dostarczają lepszych danych o kierowcach, co pozwala na dokładniejszą ocenę ryzyka i utrzymanie wyższych marż.
W danym roku składki mogą spaść, jeśli ceny konkurencji będą zbyt niskie. Nie ma to jednak trwałego charakteru, a lepsze dane Admirała dają mu kluczową długoterminową przewagę.
inwestycja dywidendowa
Admiral to rodzaj akcji, który moim zdaniem inwestorzy dochodowi powinni uwzględnić w swoich portfelach. Ale są też inne firmy, które również mają solidną pozycję w ważnych sektorach.
Ostateczną ambicją musi być zbudowanie zdywersyfikowanego portfela. Wierzę, że brytyjscy inwestorzy mogą tego dokonać, utrzymując ogólną stopę dywidendy na poziomie 5,5%.
Jednak ważną częścią tego procesu jest wykorzystanie możliwości, takich jak akcje i udziały ISA. Nie ma sensu osiągać dużych zysków, jeśli trzeba je wydać na podatki.

