Źródło obrazu: Getty Images
Przy często cytowanej stopie bezpiecznych wypłat wynoszącej 4%, roczny dochód pasywny w wysokości 40 000 GBP (lub 3333 GBP miesięcznie) kosztowałby całkiem sporo pieniędzy. Potrzebna kwota to 1 000 000 funtów! I nawet jeśli ktoś miał siedem cyfr, istnieją limity depozytów dla ISA. Oznacza to, że złożenie depozytu zajęłoby ponad dwie dekady; W przeciwnym razie musielibyśmy zapłacić mnóstwo podatków!
Co by się stało, gdyby inwestor chciał zgromadzić kwotę do tej kwoty? Oznaczałoby to zostanie milionerem poprzez oszczędzanie i inwestowanie. Może to działać w przypadku osób o wysokich dochodach, ale dla większości z nas zdobycie miliona funtów na koncie ISA to tylko marzenie. Albo nie?
ale i jeśli
Tworzenie bogactwa w ISA sprowadza się do trzech bardzo prostych rzeczy: zainwestowanych pieniędzy, stopy zwrotu i… czasu. Rozebranie wszystkiego do tych podstawowych szczegółów i zobaczenie, co się stanie, może ujawnić coś sprzecznego z intuicją: nawet przeciętni inwestorzy mogą otrzymać imponujące nagrody.
Zróbmy bardzo przeciętne obliczenia. Przeciętny Brytyjczyk zaoszczędził około 20 000 funtów i oszczędza dodatkowe 250 funtów miesięcznie (w przybliżeniu). Połączmy teraz te kwoty z historycznie średnią stopą zwrotu na poziomie 10% i średnim harmonogramem inwestycji wynoszącym 30 lat. Jaka jest ostateczna suma? Około 868 811 funtów.
W obliczeniach numerycznych jest wiele „jeśli” i „ale”. Na przykład dotychczasowe wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych wyników. Z biegiem czasu inflacja obniży także wartość gotówki. Myślę jednak, że to pokazuje, że przy odpowiednim planie i odrobinie szczęścia można osiągnąć pozornie trudne cele.
Ale jest problem: nie osiągnęliśmy miliona! Istnieją sposoby na zwiększenie ogólnej kwoty, na przykład poprzez większe oszczędzanie lub inwestycję na dłużej. Jednym ze sposobów, który ja i wielu innych wybieramy, jest indywidualny dobór akcji.
Dobra okazja?
Pomysł wyszukiwania niedowartościowanych akcji na giełdzie w celu zwiększenia zysków nie jest nowy. Ale i tak warto to powtórzyć. Firma zajmująca się budową domów, taka jak Persimmon (LSE: PSN), wydaje się prostą firmą do inwestowania, ale w przeszłości okazała się bardzo dochodowa.
W 2010 roku, wraz z rozkwitem rynku nieruchomości, wartość Persimmon wzrosła prawie dziesięciokrotnie w ciągu ponad dziesięciu lat. Chociaż inwestor nie będzie kupował wszystkich akcji przed wzrostem ich ceny, nawet jedna lub dwie akcje w portfelu mogą mieć duże znaczenie.
Czy Persimmon jest dziś dobrym zakupem? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że odpowiedź brzmi: nie. Branża budownictwa mieszkaniowego boryka się obecnie z wieloma problemami. W ostatnich latach zyski Persimmon spadły z powodu rosnącej inflacji w łańcuchu dostaw.
Jednak budownictwo mieszkaniowe charakteryzuje się notoryczną cyklicznością, a długoterminowy popyt na nowe budownictwo w tym kraju jest bardzo duży. Może minąć trochę czasu, zanim zaczną się dobre czasy, ale Persimmon to akcje, które mogą być dobre dla dzisiejszych początkujących inwestorów zajmujących się dochodem pasywnym. Powiedziałbym, że warto to rozważyć.

