Friday, April 10, 2026

Izrael i Hamas obwiniają się za rozlew krwi, a oferta pokojowa w Gazie | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Izrael przeprowadził naloty na Strefę Gazy i obwinił Hamas za, jak to określił, poważną zasadzkę palestyńską na jego wojska, mimo że zebrali się ludzie, którzy rozwiązali problemy, aby utrzymać realizację planu pokojowego prezydenta Donalda Trumpa.

Sygnalizując skupienie się Waszyngtonu na utrzymaniu zawieszenia broni osiągniętego 10 października, izraelski urzędnik powiedział, że wiceprezydent Trumpa, JD Vance, miał w tym tygodniu towarzyszyć mediatorom Białego Domu Steve’owi Witkoffowi i Jaredowi Kushnerowi w regionie.

Ambasada USA w Jerozolimie nie udzieliła natychmiastowego komentarza.

Zgodnie z planem Trumpa popieranym przez społeczność międzynarodową rozejm ma na celu doprowadzenie Hamasu do rozbrojenia i przekazania pozostałości rządu alternatywnej administracji palestyńskiej nadzorowanej z zagranicy. Hamas sprzeciwił się tym warunkom.

Dotychczasowe częściowe wdrożenie spowodowało przesunięcie izraelskich żołnierzy i czołgów na „żółtą linię”, która nadal pozostawia pod ich kontrolą ponad połowę zniszczonej enklawy. Umożliwiło to pozostałym palestyńskim cywilom rozpoczęcie bezpiecznego zbierania kawałków, podczas gdy Hamas zwrócił Izraelowi żywych zakładników, zgodnie z wymogami porozumienia.

Hamas twierdzi, że w zeszłym tygodniu siły izraelskie zabiły co najmniej 27 Palestyńczyków; Izraelscy urzędnicy powiedzieli, że żołnierze strzelali, aby zapobiec wtargnięciu przez żółtą linię, która jest teraz oznaczona kolorowymi słupkami jako wyraźniejsze ostrzeżenie.

W niedzielnym incydencie Palestyńczycy wystrzelili rakiety przeciwpancerne i ostrzał z broni palnej w stronę izraelskich żołnierzy działających w Rafah, południowym mieście położonym wewnątrz żółtej linii, oświadczyło wojsko, nie podając szczegółów dotyczących ofiar. W piątek wojsko zgłosiło podobną próbę zasadzki w tym rejonie, po której nastąpił jedynie kontratak na małą skalę.

Tym razem naloty miały miejsce aż do miasta Gaza, około 30 kilometrów (19 mil) na północ. Biuro izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu oskarżyło Hamas o naruszenie zawieszenia broni i oświadczyło, że nakazał on „podjęcie zdecydowanych środków przeciwko celom terrorystycznym w Strefie Gazy”. Palestyńscy świadkowie twierdzą, że zginęło co najmniej pięć osób. Mieszkańcom Gazy znajdującym się na obszarach uznanych za „niebezpieczną strefę działań wojennych” nakazano ewakuację na zachód.

Hamas oświadczył, że pozostaje wierny rozejmowi i utracił kontakt z bojownikami palestyńskimi działającymi w Rafah, w związku z czym nie może ponosić za nich odpowiedzialności.

Izrael „w dalszym ciągu narusza porozumienie i wymyśla marne preteksty, aby usprawiedliwić swoje zbrodnie” – oznajmił na koncie grupy w Telegramie urzędnik Hamasu Ezzat Al-Risheq.

Chociaż ostatni żyjący zakładnicy w Gazie są już na wolności, 16 osób, które zmarły podczas ataku Hamasu, który miał miejsce 7 października 2023 r., który wywołał wojnę, lub które zmarły w niewoli w ciągu następnych dwóch lat, pozostaje zaginionych. Hamas twierdzi, że potrzebuje specjalnego sprzętu, aby zlokalizować wszystkie pozostałości ruin Gazy. W niedzielę poinformował jednak o odkryciu ciała kolejnego zakładnika.

Izrael, oskarżając frakcję islamistyczną o kłamstwa, powiedział w sobotę, że odłoży na czas nieokreślony ponowne otwarcie terminalu w Rafah na granicy Gazy i Egiptu dla dostaw pomocy humanitarnej. Ruch pomocowy nasilił się wzdłuż granicy Izraela, ale na skalę, która zdaniem Palestyńczyków nie zaspokaja potrzeb ubogiej ludności.

„Nie zakończyliśmy tej wojny. Jeśli Hamas nie złoży broni po odzyskaniu wszystkich zakładników, powrócimy do aktywnej walki” – powiedziała izraelskiemu radiu armii Miri Regev, izraelska minister transportu i członkini gabinetu bezpieczeństwa Netanjahu.

Trump zerwał z amerykańską konwencją, nawiązując bezpośredni kontakt z Hamasem pomimo uznania tego ugrupowania przez Departament Stanu za terrorystę, co pomogło przypieczętować porozumienie pokojowe. Jednak po ogłoszeniu końca dwuletniej wojny jego ton w ostatnich dniach pociemniał.

Trump potępił śmiercionośne wewnętrzne represje ze strony Hamasu i ostrzegł, że jeśli będzie ono kontynuowane, „nie będziemy mieli innego wyjścia, jak tylko wejść i ich zabić”. Hamas bronił swoich działań jako kampanii porządku publicznego na obszarach opuszczonych przez Izrael.

Porozumienie Trumpa zyskało poparcie mocarstw arabskich, muzułmańskich i zachodnich, z których kilka wyraziło zainteresowanie wniesieniem wkładu w powojenne siły stabilizacyjne w Gazie.

Według urzędnika, który prosił o zachowanie anonimowości, w Izraelu zbiera się wielonarodowa grupa zadaniowa, w której skład wchodzą delegaci wojskowi z co najmniej dwóch innych krajów. Ministerstwo Obrony Niemiec poinformowało w sobotę, że wysłało trzech żołnierzy do Cywilnego Centrum Koordynacji Wojskowej w południowym Izraelu.

Sondaż przeprowadzony w piątek w izraelskiej telewizji Channel 12 wykazał, że 36% Izraelczyków uważa, że ​​ich kraj wygrał wojnę, 9% uważa Hamas za zwycięstwo, a 48% stwierdziło, że żadna ze stron tego nie zrobiła.

Netanjahu, który powiedział w sobotę, że planuje ponownie kandydować w 2026 r., być może nie spieszy się z wznowieniem konfliktu, który wywarł presję na powołaną do wojska i którego żniwo wśród palestyńskiej ludności cywilnej pogrążyło Izrael w globalnej izolacji.

Według Ministerstwa Zdrowia kierowanego przez Hamas, które nie wprowadza rozróżnienia między kombatantami a cywilami, w ciągu dwóch lat wojny w Gazie zginęło ponad 67 000 osób. Izrael stracił 1200 osób w atakach z 7 października i ponad 250 żołnierzy w walkach w Gazie.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł