Monday, February 16, 2026

Jak przygotować się na krach na giełdzie, zanim będzie za późno

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Od jakiegoś czasu myślałem, że najbardziej ryzykowną częścią rynku akcji są spółki, które wyglądają, jakby odniosły korzyści ze sztucznej inteligencji, ale w rzeczywistości tak nie jest. A to, co zasugerowano w tym tygodniu, może być słuszne.

Inwestor/zarządzający funduszem hedgingowym Michael Burry przygotowywał się na spadek wywołany sztuczną inteligencją, zwierając Nvidię i Palantir. Ale jak inwestorzy, którzy nie chcą tego robić, powinni się chronić?

sprzedawanie

Jedną ze strategii jest sprzedaż inwestycji. Jednak w zdecydowanej większości przypadków nie sądzę, że jest to dobry pomysł. Głównym powodem jest to, że trudno jest wiedzieć, kiedy dokonać zakupu ponownie, a koszt spóźnienia może być wysoki.

Kiedy ceny akcji spadły w kwietniu, odbiły w niecały miesiąc. Od tego czasu tak naprawdę nie oglądali się wstecz i nawet jeśli S&P 500 spadnie o 20% z 52-tygodniowego maksimum, nadal pozostanie powyżej kwietniowych minimów. Dlatego próba sprzedaży przed kryzysem jest ryzykownym przedsięwzięciem.

Wyjątkiem jest sytuacja, gdy brak sprzedaży przed kryzysem oznacza, że ​​prawdopodobnie będziesz musiał sprzedać w jego trakcie. W takim przypadku lepiej pomyśleć o wyjściu, gdy ceny są wyższe.

Wytrzymały

Myślę, że lepszym planem jest traktowanie portfela akcji jak nieruchomości. Jeśli jesteś właścicielem domu, pamiętaj, że rynek może się zmienić i w przyszłym miesiącu jego wartość może być niższa niż obecnie.

Będziesz chciał być przygotowany na taką możliwość. Nie oznacza to jednak sprzedaży domu przed krachem na rynku z myślą o próbie odkupienia go, gdy będzie tańszy.

Musisz upewnić się, że nie będziesz zmuszony do sprzedaży domu, gdy ceny są niskie. Ma to znacznie więcej wspólnego z innymi finansami niż z nieruchomością.

To samo dotyczy akcji, z jedną istotną różnicą. Oprócz własnych finansów warto pomyśleć także o spółkach, w które inwestuje się.

Odporność

International Consolidated Airlines Group (LSE:IAG) ma obecnie wskaźnik dźwigni na poziomie 0,8. Wydaje się to oznaką mocnej sytuacji finansowej, ale może się to nagle zmienić.

Główne koszty firmy (paliwo i personel) nie zależą od liczby pasażerów. W rezultacie rentowność może ulegać drastycznym wahaniom w miarę wzrostu i spadku popytu na podróże.

Oznacza to, że wskaźnik dźwigni spółki – który mierzy jej zyski gotówkowe w stosunku do zadłużenia netto – może również gwałtownie rosnąć i spadać. Jeśli popyt spadnie, zyski mogą spaść, a stosunek może gwałtownie wzrosnąć.

Bilans firmy pokazuje jej sytuację finansową w określonym czasie. Inwestorzy powinni jednak mieć świadomość, że sytuacja w przyszłości może znacznie różnić się od obecnej.

Bądź dobrym inwestorem

Bycie dobrym inwestorem oznacza przygotowanie się na kryzys. Staram się to osiągnąć, upewniając się, że nie muszę sprzedawać, gdy ceny są niskie.

Inwestując, muszę także brać pod uwagę siłę finansową spółek, w których posiadam udziały. I dlatego IAG nie znajduje się na liście akcji, które chcę teraz kupić.

W branży lotniczej istnieje potencjał długoterminowej konsolidacji, co może być pozytywne. Martwię się jednak wpływem wysokich kosztów stałych na firmę, gdy coś pójdzie nie tak.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł