Na Światowym Forum Fortune w Riyadzie nowo mianowana syryjska Minister Spraw Społecznych i Pracy, Jej Ekscelencja Hind Kabawat, mówiła o przyszłości narodu wychodzącego pod nową administracją z prawie 14 lat wojny domowej. Kabawat, jedyna kobieta-minister w kraju, przedstawiła swoje żarliwe apele do nowego prezydenta Syrii (i społeczności międzynarodowej), aby dopilnował, aby jej status jedynej kobiety-ministra w Syrii wkrótce wygasł i aby dołączyło do niej więcej kobiet.
„Myślę, że mamy wolę i chcemy mieć więcej kobiet” – powiedziała, dodając, że „samotność” i „niesprawiedliwość” to fakt, że w parlamencie syryjskim zasiada tylko sześć kobiet. „Czy jestem zdenerwowana? Bardzo. Czy jestem zła? Bardzo. Ale czy coś z tym zrobimy? Tak” – przekonywała, przypominając sobie, że nowy prezydent Ahmed Al-Shara obiecał włączenie do swojego nowego rządu większej liczby kobiet. Al-Shara przyznała się do „niedociągnięć” w wynikach wyborów, w wyniku których w parlamencie znalazło się tylko sześć kobiet, w tym sześć kobiet i 10 członków mniejszości religijnych i etnicznych spośród 119 osób wybranych do nowego Zgromadzenia Ludowego. Wybory nie obejmowały bezpośredniego głosowania powszechnego, ale raczej kolegium elektorów obejmujące dwie trzecie z 210 mandatów w rządzie, a pozostałą część mianowała sama Al-Shara.
W styczniu Al-Shara spotkała się z delegacją syryjsko-amerykańskich kobiet w Pałacu Ludowym w Damaszku, jak podaje L24 Levant, obiecując umawianie nominacji w oparciu o „kompetencje bez dyskryminacji” i zobowiązując się do promowania praw i wzmacniania pozycji kobiet. „Syryjskie kobiety zawsze odgrywały aktywną i wyróżniającą się rolę w społeczeństwie” – stwierdził al-Shara, według tego dziennika.
Rekonstrukcja mozaiki syryjskiej
Minister Kabawat jest członkiem mniejszości chrześcijańskiej i wieloletnim członkiem opozycji wobec byłej dyktatury Bashara Al-Assada, pokonanej przez Al-Sharę pod koniec 2024 r. „The New York Times” podał, że poprzednie wygnanie minister Kabawat z Syrii rozpoczęło się w 2011 r., po jej przemówieniu w Nowym Jorku, które spotkało się z niezadowoleniem dyktatury. Na Światowym Forum określił odbudowę Syrii jako sprawdzian odporności i wspólnego celu. „Odbudowa to coś więcej niż odbudowa” – stwierdził. „Chodzi o przywrócenie stabilności, zaufania i systemów spajających społeczeństwo”.
Wyzwania pozostają monumentalne. Opisał ogromną biedę, której był świadkiem, gdy odwiedził Damaszek po zakończeniu wygnania. „Gospodarka jest w ruinie. System bankowy nadal jest w śpiączce”. Wyjaśnił, że jego służba, utworzona z połączenia istniejących wcześniej ministerstw spraw społecznych i pracy, jest odpowiedzialna za wszystkie bezbronne społeczności w Syrii, takie jak sieroty, uchodźcy i osoby o specjalnych potrzebach. Powiedział Gorani, że pracuje nad „specjalnym programem ochrony socjalnej” mającym na celu walkę z ubóstwem. Powiedział, że trudno jest uzyskać dokładne statystyki, ale oszacował, że stopa ubóstwa wynosi prawie 90%. Jednakże upierał się, że cierpliwość i współpraca to jedyny sposób, aby Syria mogła poczynić postępy. „Nie ma magicznej różdżki” – powiedział wyraźnie Kabawat. „Po prostu ciężko pracuję”.
W trakcie rozmowy Kabawat wielokrotnie podkreślał, że „włączenie jest kluczowe” i zauważał, że w Syrii jest wiele religii i grup etnicznych. „Syria to mozaika” – powiedział. Alawici, Kurdowie, Druzowie, sunnici – wszyscy muszą odegrać rolę w odbudowie kraju – stwierdził. „Nie możemy kontrolować Syrii siłą”. Jedynym rozwiązaniem jest włączenie ludzi i wysłuchanie ich oraz ich cierpienia.
Opisał odwiedzanie rodzin ze społeczności, które były kiedyś w stanie wojny i odnajdywanie w nich tej samej jednoczącej tęsknoty: „Każdy pragnie tego samego, powiedział: szkoły dla swoich dzieci, kliniki i bezpiecznego domu”.
Optymizm ministra Kabawata pojawia się pomimo ogromnych przeszkód. Obiecane zniesienie sankcji i ponad 6 miliardów dolarów obiecanej pomocy na odbudowę ze strony Arabii Saudyjskiej nie dotarły jeszcze do codziennego życia zwykłych Syryjczyków. „To wymaga czasu” – przyznał. „Ludzie nie rozumieją, jak długo może zająć zmiana, ale nadejdzie”.
Podkreślił, że bezpośrednim priorytetem jest przywrócenie elektryczności i wody, a następnie rozszerzenie programów ochrony socjalnej, aby zapewnić biednym zabezpieczenie. „Kiedy pieniądze zostaną przeznaczone na ochronę socjalną, pomoc biednym i stworzenie lepszego systemu, ludzie zaczną to odczuwać” – powiedział.

