Inwestorzy (w tym ja) coraz częściej postrzegają Teslę (NASDAQ:TSLA) jako coś więcej niż tylko firmę samochodową. Raczej postępuje naprzód w zakresie sztucznej inteligencji, w tym robotyki. Jeśli chodzi o akcje Tesli, jej projekt robota humanoidalnego (Optimus) i robotaxis są obecnie uważane za ważne czynniki wpływające na przyszłą wartość. Jeśli więc w ciągu najbliższych kilku lat roboty naprawdę rozprzestrzenią się na całym świecie, co to będzie oznaczać dla ceny akcji?
Źródło obrazu: Getty Images
Najlepszy scenariusz
Załóżmy, że Optimus jest opracowany do tego stopnia, że urządzenie można sprzedać za od 20 000 do 30 000 dolarów, jak sugerują niektórzy. Dzięki temu będzie to przystępne cenowo dla wielu osób. Tesla ma już plany ograniczonej sprzedaży w 2026 r., a celem jest zwiększenie produkcji do miliona sztuk rocznie. Jeśli uda mu się to osiągnąć za cenę 25 000 dolarów, będzie to stanowić dodatkowe 25 miliardów dolarów rocznych przychodów. Perspektywistycznie do 2025 roku wygenerował 94,83 miliardów dolarów przychodów. Stanowi to zatem znaczący zastrzyk finansowy dla firmy.
Co więcej, jest to zupełnie nowe źródło przychodów dla firmy. Nie umniejsza to sprzedaży samochodów; raczej może zapewnić nowy obszar wzrostu w przyszłości. Inwestorzy prawdopodobnie uznają to za korzystne nie tylko ze względu na przyszłe zyski, ale także za dywersyfikację ryzyka związanego z innymi transakcjami.
Jeśli roboty staną się powszechne, zespół zarządzający prawdopodobnie skupi się na tym obszarze. W rezultacie może to spowodować, że inwestorzy będą bardziej cenić tę firmę jako firmę zajmującą się sztuczną inteligencją lub platformę oprogramowania. Na chwilę obecną obszary te mają wyższe wyceny niż spółki motoryzacyjne, w zależności od trajektorii wzrostu.
Trudno wskazać konkretny poziom, jaki w tym scenariuszu powinny osiągnąć akcje Tesli. Jeśli jednak założymy, że branża robotyki ma taką samą marżę zysku jak reszta firmy, możemy spodziewać się wzrostu zysków o co najmniej 25%. Myślę jednak, że skala tego posunięcia mogłaby wynieść 100% lub więcej i opierać się bardziej na spekulacyjnych zakupach dokonywanych przez inwestorów podekscytowanych potencjałem na wiele dekad.
druga strona
Istnieje szansa, że kurs akcji nie wybije się z kilku powodów. Po pierwsze, wzrosła ona już o 36% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Myślę, że część tego ruchu odzwierciedla optymizm, jaki już panuje w związku z Optimusem i robotaxis. Przecież obecne nastroje wokół pojazdów elektrycznych nie wystarczą, aby podnieść cenę akcji.
W zeszłym miesiącu Elon Musk ostrzegł, że początkowa produkcja robotów będzie początkowo „niepokojąco powolna”, zanim zacznie nabierać tempa. Jeśli firma będzie cierpieć z powodu ograniczeń w łańcuchu dostaw i powolnego wzrostu, może to rozczarować inwestorów. Nie zapominajmy też, że Tesla nie jest jedyną firmą konkurującą o przewagę w przestrzeni robotyki. Inne firmy (szczególnie w Chinach) obecnie intensywnie inwestują. Jeśli konkurenci zdominują tańsze roboty przeznaczone na rynek masowy, marże Tesli mogą ucierpieć.
Biorąc wszystko pod uwagę, myślę, że Tesla jest w najlepszym miejscu, aby wykorzystać wzrost liczby wdrażanych robotów, który może nastąpić w nadchodzących latach. Uważam, że akcje spółki prawdopodobnie osiągną lepsze wyniki, nawet przy ryzyku związanym z konkurencją. Na tej podstawie inwestorzy mogą rozważyć tę akcję, jeśli zgadzają się z moim punktem widzenia.

