Indeks S&P 500 od miesięcy oscyluje między 6700 a 7000, ponieważ rotacja akcji spółek technologicznych o wysokich trendach została zrównoważona rotacją do mniej interesujących koszyków, obejmujących energię, opiekę zdrowotną i podstawowe produkty konsumenckie.
Spadek cen akcji spółek technologicznych może skłonić niektórych do szukania momentu na zakupy, ale nie ma wśród nich legendarnego zarządzającego funduszem Billa Grossa.
Gross nie uważa, że spadek cen spółek z dużych spółek technologicznych, które odpowiadały za większość imponujących wzrostów rynku w ciągu ostatnich trzech lat, sprawi, że znajdą się one w koszyku okazyjnym. Nie uważa też, że rok 2026 będzie tak wstrząsający jak rok 2025 (czy też lata 2023 i 2024).
Zamiast tego spodziewa się niestabilnego, ale niestabilnego rozwoju rynku, co skłoniło go do przekazania w tym tygodniu inwestorom sześciu szczerych rad na X (starym Twitterze).
Rok jednocyfrowych stóp zwrotu nie jest wcale katastrofalny, ale takie wyniki nie są imponujące, biorąc pod uwagę ryzyko związane z posiadaniem akcji.
Nie powinniśmy również zapominać o tym, że indeks S&P 500 w poprzednich latach był zwykle dużo, dużo lepszy: wzrósł średnio o 21%, włączając dywidendy. Według danych NYU Stern od 1928 r. osiągał jednocyfrowe zyski zaledwie w 15% lat.
Biorąc pod uwagę historyczne wyniki półrocznych wyborów, nie można wykluczyć możliwości, że rok będzie bardziej rozczarowujący niż zwykle. Wybory akcji brutto pokazują, że jest zadowolony ze spędzenia roku w spółkach, które są mniej interesujące niż te z sektora technologii opartych na sztucznej inteligencji.
Bill Gross spodziewa się jednocyfrowych zwrotów z giełdy w 2026 roku.
Obrazy Bloomberga/Getty’ego
Bill Gross wypowiada się na temat wyprzedaży akcji spółek technologicznych
Bill Gross widział wiele przez te lata.
Zaczął poruszać się po rynkach w 1971 roku i był współzałożycielem Pacific Investment Management Co, czyli PIMCO, ogromnej firmy zarządzającej 2 bilionami dolarów.
Jego życiorys obejmuje zarządzanie kwotą ponad 270 miliardów dolarów za pośrednictwem funduszu Total Return Fund PIMCO, dzięki czemu zyskał przydomek „Bond King” przed przejściem do Janus Henderson Investors w latach 2014–2019.
Powiązane: Reset zakładów Dow Jones w związku z napadem złości dotyczącym taryfy 2.0
Krótko mówiąc, przez ostatnie 55 lat zajmował pierwsze miejsce na wielu dobrych i złych rynkach i prawdopodobnie te doświadczenia są powodem, dla którego jego prognozy na rok 2026 są, powiedzmy, nieco umiarkowane i wyraźnie wypaczone w stronę technologii.
„Elitarna ósemka (9/10?) jest szybko eliminowana: ORCL, MSFT, IBM. Może nie jest to gra z pojedynczą eliminacją, ale wydaje się, że tak jest” – napisał Gross. – Będę trzymać się z daleka.
W tym roku trzymanie się z daleka okazało się skuteczne, szczególnie w przypadku działań, które potępia. Firma Oracle osiągnęła znaczne zyski pod koniec 2025 r., kiedy dołożyła wszelkich starań, aby stworzyć chmurę danych mogącą konkurować z hiperskalerami AWS firmy Amazon, Google Cloud i, tak, platformą Azure firmy Microsoft.
Posunięcie to spowodowało, że akcje Oracle spadły z najniższego poziomu 119 dolarów w kwietniu ubiegłego roku do maksimum 345 dolarów we wrześniu.
Od tego czasu? Ceny spadały, spadały, spadały i akcje powróciły do cen z kwietnia ubiegłego roku; Wall Street nazywa to podróżą w obie strony.
Akcje dywidendowe: Qualcomm wydaje pilny alert dotyczący dywidendy dla inwestorów chipowych. Jim Simons Renaissance obcina 700 milionów dolarów udziałów w gorących akcjach dywidendowych Dividend King, 84, przekracza 1 bilion dolarów kamień milowy wyceny
Microsoft radził sobie lepiej, ale niewiele. Po wzroście z 345 dolarów do 553 dolarów w październiku, oddał większość swoich zysków, spadając do 387 dolarów przy ostatnim sprawdzeniu.
W listopadzie zeszłego roku IBM podkręcił szum wokół obliczeń kwantowych w 2025 r. do rekordowego poziomu blisko 325 dolarów. Od tego czasu spadł o 29% do 230 dolarów.
Bill Gross wyróżnia 4 akcje na rok 2026
Zamiast próbować łowić te (lub jakiekolwiek) spółki technologiczne, Gross faworyzuje spółki wypłacające dywidendy i rynki poza Stanami Zjednoczonymi: WES, VZ, T i VEU.
W tym tygodniu Gross udostępnił cztery notowania giełdowe, w tym fundusz notowany na giełdzie:
Western Midstream Partners (WES): kapitalizacja rynkowa 16,7 mld USD, współczynnik P/E w 2026 r. 11, wzrost EPS w 2026 r. 18% (3,51 USD), stopa dywidendy 8,91% Verizon (VZ): kapitalizacja rynkowa 208,9 mld USD, współczynnik P/E w przypadku transakcji terminowych 10, wzrost EPS w 2026 r. 4% (4,91 USD), stopa dywidendy 5,72% AT&T (T): kapitalizacja rynkowa 198,4 mld, współczynnik forward P/E 12, wzrost EPS w 2026 r. 8% (2,28 USD), stopa dywidendy 3,92% Vanguard Tax Managed Fund FTSE Developed Markets ETF (VEA): aktywa pod zarządzaniem 287 mld USD, liczba akcji 3893, holdingi zagraniczne 98,9%, wskaźnik P/E 17,8, stopa wzrostu zysków 15,2%
Skłonność do podmiotów wypłacających dywidendy i odejście od rynków amerykańskich sugeruje dość defensywną postawę, a włączenie funduszu ETF Vanguard Developed Markets jest być może najbardziej wymowne.
Do zeszłego roku akcje zagranicznych spółek radziły sobie słabo w porównaniu do Stanów Zjednoczonych i chociaż poprzeczka dla amerykańskiej giełdy została ustawiona dość wysoko, w przypadku rynków akcji za granicą nadal pozostaje wielu sceptyków sceptycznych.
Gross ma podstawy sądzić, że akcje byłych Stanów Zjednoczonych mogłyby oferować lepsze zyski w 2026 r. Jak pisałem wcześniej, miliarder Ken Fisher, założyciel wartej 386 miliardów dolarów Fisher Investments, również uważa, że lepsze zwroty za granicą (w jego przypadku, szczególnie w Europie) prawdopodobnie będą możliwe.
„Moja prognoza na 2026 r.? Giełdy pozytywnie zaskakują, a Europa prawdopodobnie drugi rok z rzędu osiągnie lepsze wyniki niż Stany Zjednoczone” – powiedział Fisher.
Powiązane: Menedżer funduszu o wartości 386 miliardów dolarów wysyła mocny sygnał giełdom w Europie i USA

