Sunday, April 12, 2026

„Ludzie starają się być kreatywni”: amerykańskie firmy dotknięte cłami są tak ograniczone środkami finansowymi, że wykorzystują roszczenia o zwrot pieniędzy jako zabezpieczenie pożyczek. | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Kiedy dwa miesiące temu Sąd Najwyższy uchylił cła prezydenta Donalda Trumpa, wiele przedsiębiorstw cieszyło się perspektywą powrotu do cen sprzed taryf i możliwością uzyskania zwrotu kosztów od rządu. Jednak orzeczenie mogło również stworzyć problem o wartości 166 miliardów dolarów.

Amerykańscy importerzy, którzy ponieśli największy ciężar ceł, czekają teraz na zwrot pieniędzy w wysokości szacowanej na 166 miliardów dolarów. Jednak wiele dużych przedsiębiorstw dotkniętych problemami w łańcuchu dostaw wynikającymi z podatku importowego, rosnącymi cenami energii w wyniku wojny w Iranie i niepokojem konsumentów przygotowującym się na recesję walczy o gotówkę.

„Firmy borykają się z trudnościami” – powiedział Alex Hennick, prezes i dyrektor generalny AD Hennick and Associates, firmy likwidacyjnej specjalizującej się w odzyskiwaniu zagrożonych aktywów. „Gospodarka jest obecnie trudna. Koszty produkcji rosną, ruch uliczny spada, a sprzedaż detaliczna spada. Może więc to oznaczać sytuację, w której firma boryka się z trudnościami i potrzebuje tych pieniędzy, aby przetrwać”.

„To sytuacja, w której ludzie starają się wykazać kreatywnością” – powiedział Fortune.

A dane to potwierdzają. Badanie KPMG przeprowadzone w lutym wykazało, że ponad połowa amerykańskich firm odnotowała spadek marż: 82% odnotowało spadek sprzedaży zagranicznej, a 61% odnotowało spadek sprzedaży krajowej. Prawie 70% przedsiębiorstw stwierdziło, że z powodu ceł opóźniło główne inwestycje.

W lutym Sąd Najwyższy uznał cła nałożone na mocy międzynarodowej ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA) za nielegalne, co umożliwiło amerykańskim firmom odzyskanie kwoty zapłaconej w roku, w którym obowiązywały taryfy. Nadal jednak pojawiają się pytania o to, kiedy te zwroty zostaną rozdzielone i ile z nich firmy faktycznie zobaczą. Sąd najwyższy nie podał szczegółów dotyczących sposobu ustalania lub podziału zwrotów, pozostawiając decyzję o procesie zwrotu Międzynarodowemu Trybunałowi Handlowemu oraz amerykańskiemu organowi celnemu i ochronie granic (CBP). Według CBP, po uruchomieniu automatycznego systemu płatności w trybie online, zwrot środków powinien nastąpić w ciągu 45 dni. Pierwsza faza wdrożenia systemu rozpocznie się 20 kwietnia.

Niektórych firm nie stać na czekanie. Zamiast tego firmy potrzebujące gotówki zwracają się do banku z żądaniami zwrotu prowizji i wykorzystują je jako zabezpieczenie pożyczek.

„Aby Twoja firma mogła się rozwijać i przetrwać, potrzebujesz przepływu środków pieniężnych” – powiedział Hennick. „To coś, co lepiej mieć teraz i starać się osiągnąć, niż czekać”.

Kiedy cła taryfowe stają się zabezpieczeniem pożyczek

Według niedawnego zgłoszenia CBP z końca marca spośród ponad 330 000 amerykańskich importerów dotkniętych cłami, 26 664 importerów zarejestrowało się w systemie automatycznych zwrotów agencji, co stanowi zaledwie 8% wszystkich importerów. Jak wynika z dokumentów, importerzy ci już generują 120 miliardów dolarów przychodów z ceł, co oznacza, że ​​każdy importer, który zarejestruje się w celu uzyskania zwrotu, będzie mógł zażądać zwrotu jedynie kwoty pozostałej z 166 miliardów dolarów przychodów z ceł.

Hennick zasugerował, że wiele z tych dużych firm najbardziej dotkniętych cłami – szczególnie te z branży produkcyjnej i motoryzacyjnej oraz te z branży handlu detalicznego i towarów konsumpcyjnych – może uznać, że warto wykorzystać prośby o zwrot pieniędzy jako zabezpieczenie pożyczek.

Mimo że oprocentowanie kredytów utrzymywało się na podwyższonym poziomie przez ostatnie pięć lat, perspektywa natychmiastowego otrzymania gotówki przynosi ulgę przedsiębiorstwom, które wciąż zmagają się z niepewnością co do tego, kiedy dokładnie otrzymają spłatę. Jest to także alternatywa dla wartego 100 miliardów dolarów rynku wtórnego, który powstał wokół firm sprzedających prawa do spłaty roszczeń funduszom hedgingowym i specjalistom ds. płynności. Prawa do roszczeń o zwrot opłaty za sprzedaż mogą pozwolić firmom na bezpośrednie otrzymanie około ułamka ostatecznej wartości zwrotu i uniknięcie bólu głowy związanego z niepewnością dotyczącą zwrotu, ale oznacza to również, że nie mogą czerpać zysków z większego zwrotu, jaki otrzymaliby, gdyby zdecydowali się poczekać na proces zwrotu.

Wes Harrell, broker i szef grupy handlowej w firmie Seaport Global zajmującej się rynkiem kapitałowym, powiedział Fortune, że w takich przypadkach stosunek kwoty pożyczki do wartości potencjalnych zwrotów wykorzystanych jako zabezpieczenie może wynosić około 50%, co oznacza, że ​​roszczenie o zwrot 10 milionów dolarów byłoby warte jedynie 5 milionów dolarów jako pożyczka. Dla porównania, spółki sprzedające prawa do swoich żądań umorzenia robią to za około jedną czwartą ich przewidywanej wartości.

Według Hennicka wszelkie decyzje podejmowane przez firmy dotyczące wykorzystania wniosków o zwrot pieniędzy wynikają z ich apetytu na ryzyko, przewiduje on jednak, że większość firm będzie musiała podejmować trudne decyzje, zamiast po prostu czekać na zwrot pieniędzy.

„Dochodzimy do punktu, w którym niektórzy ludzie mogą nie mieć wyboru” – powiedział. „Będą musieli sprzedać swoje roszczenie lub będą musieli pożyczyć pieniądze, aby zdobyć pieniądze na dalsze prowadzenie swojej firmy”.

Ryzyko większego zadłużenia

Harrell widzi jednak znaczne ryzyko związane z zaciąganiem pożyczek. Istnieje możliwość, że rząd przyzna jedynie częściowy zwrot pieniędzy lub całkowicie odrzuci wniosek firmy. Pomimo szacunków CBP niektórzy eksperci ds. łańcucha dostaw uważają, że przyznanie zwrotów przez administrację Trumpa może zająć lata ze względu na wielkość zaangażowanych pieniędzy. Jeśli spłaty trwają dłużej niż oczekiwano, odsetki od pożyczki mogą być wyższe niż sama spłata.

„Jako importer jesteś w dalszym ciągu całkowicie narażony na ryzyko w trakcie procesu prawnego, ponieważ w rzeczywistości zachowujesz swoje prawa do pełnego zwrotu kosztów” – powiedział Harrell. „Nie rozwiązałeś problemu. Właśnie go sfinansowałeś”.

W miarę upływu czasu bez ostatecznych odpowiedzi na temat zwrotów pieniędzy Harrell zauważa, że ​​coraz więcej firm podejmuje kroki, takie jak sprzedaż praw do swoich roszczeń, woląc zaoszczędzić pieniądze teraz, niż czekać na kwotę później.

„Dyrektorzy finansowi będą woleli mieć jasność i pewność co do swojego kapitału” – powiedział – „zamiast niepewności co do warunkowej należności rządowej bez określonego harmonogramu”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł