Sunday, March 22, 2026

Mark Cuban kupił niezauważoną rezydencję za 25 milionów dolarów i kupił ją z 50% rabatem. Jego sekret? „Gwarancja najlepszego zwrotu z inwestycji” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Mark Cuban jest notorycznie odważny w swoich układach. Ale nawet według jego standardów wydanie milionów dolarów na rezydencję, w której nigdy nie był, to posunięcie, które może wywołać zdziwienie.

Biznesmen-miliarder i była gwiazda Shark Tank ujawnił, że zdobył nieruchomość o wartości 25 milionów dolarów ze zdumiewającą 50% zniżką. Transakcja, którą jego zdaniem stanowi przykład jednej z jego podstawowych zasad inwestowania.

Kubańczyk zastanawiał się nad zakupem w wywiadzie dla GQ z 2022 roku. Podczas swojej pracy w MicroSolutions (firmie, którą ostatecznie sprzedał za 6 milionów dolarów w 1990 r.) jego partner, Martin Woodall, opowiedział mu o „niesamowitym domu”, który był zagrożony przejęciem. Był to dom, na budowę którego właściciel spędził trzy lata, a także „dom marzeń” dla żony pierwotnego właściciela i całej rodziny, powiedział Cuban.

Niestety, właściciel został zmuszony do sprzedaży domu, gdy załamała się giełda i stracił wszystko. Zatem Kubańczyk, posiadający obecnie majątek około 9 miliardów dolarów, kupił niezauważony rezydencję w Dallas o powierzchni 24 000 stóp kwadratowych, nazywając ją „dlaczego, do cholery, nie kupować”. Nadal tam znajduje się, a szacunki Zillow pokazują, że jest obecnie wart 22 miliony dolarów.

„Nigdy nie widziałem tego domu. Widziałem kilka zdjęć. Nigdy tam nie byłem. Pomyślałem: tak, do cholery. Jestem miliarderem” – powiedział Cuban. Zasadniczo chodzi o to, że zakup domu ze zniżką nie powoduje samoistnej zmiany jego wartości. Zatem kiedy Kubańczyk w końcu sprzeda dom, pewnego dnia zarobi całkiem niezły grosz: co najmniej około 10 milionów dolarów w oparciu o obecną szacunkową wartość domu (chociaż może to być bliżej 28 milionów dolarów, w oparciu o szacunkowy zakres Zillow).

Kupowanie z dużym rabatem to „najlepszy gwarantowany zwrot z inwestycji”, jaki można uzyskać, stwierdził Kubańczyk i jest to metodologia, którą stosuje przy większości swoich zakupów.

„Oszczędność od 30% do 50% dzięki zakupom hurtowym (przedmioty do wielokrotnego napełniania, od pasty do zębów po zupę po wszystko, czego często używam) to najlepszy gwarantowany zwrot z inwestycji, jaki można uzyskać w dowolnym miejscu” – powiedział Kubańczyk w wywiadzie dla Forbesa w 2010 r. W rezydencji zastosowano tę samą zasadę, tylko na znacznie większą skalę.

Były właściciel Dallas Mavericks również posłużył się przykładem zakupu domu jako ostrzeżeniem, aby nigdy nie uważać bogactwa za coś oczywistego. Nakreślił także cztery zasady pozwalające zostać milionerem, które obejmują opanowanie umiejętności, naukę sprzedaży, pozostawanie ciekawym i ciągłe uczenie się. Następnie, gdy już będziesz mieć te podstawy, załóż firmę.

„Trzeba wiedzieć, jak sprzedawać” – powiedział Kubańczyk. „Nie chcesz znajdować się w sytuacji, w której jesteś zależny od innych ludzi”.

Miliarderzy podchodzą do finansów inaczej

Zakup Kubańczyka pokazuje, jak ultrabogaci myślą o nieruchomościach inaczej niż przeciętni Amerykanie, którzy prawdopodobnie uznaliby za szaleństwo kupowanie domu, którego nigdy nie widzieli osobiście.

Podczas gdy większość kupujących kupuje dom, Kubańczyk kupuje lepszą sytuację finansową. Rezydencja to nie tyle nabytek związany ze stylem życia (co dla niego był tylko bonusem), ale aktywo z korzystnymi warunkami wejścia. Niektórzy miliarderzy, którzy prawdopodobnie mogliby od razu kupić dom, również zaciągną kredyty hipoteczne jako mądrzejszą decyzję finansową. Dzieje się tak dlatego, że większość majątku najbogatszych ludzi jest związana z inwestycjami, akcjami i obligacjami, a oni nie mają pod ręką tak dużej ilości gotówki.

„Osoby o bardzo wysokich majątkach inaczej myślą o płynności i dźwigni finansowej” – powiedział wcześniej Fortune Miltiadis Kastanis, dyrektor ds. sprzedaży w Compass. „Wolą, aby ich pieniądze pracowały dla nich w inwestycjach, biznesach (a nawet sztuce), zamiast wiązać to wszystko w jedną nieruchomość”.

Dla Kubańczyka zakup ten oznacza także ciągłe zaufanie do twardych aktywów w czasie, gdy nawet niektórzy z najbardziej wyrafinowanych inwestorów na świecie zastanawiają się, gdzie ulokować kapitał. Nieruchomości oferują coś, czego akcje i kryptowaluty nie zawsze obiecują: dolną granicę wbudowaną w samą cenę zakupu.

Mimo to ważne jest, aby przeciętny Amerykanin podejmował decyzje finansowe, które są dla niego korzystne.

„Najważniejsze dla przeciętnego nabywcy nie jest naśladowanie precyzyjnego podejścia (miliarderów), ale zrozumienie zasady” – powiedział wcześniej Fortune Evan Harlow, agent nieruchomości w Maui Elite Property. „Czasami najmądrzejszym posunięciem finansowym nie jest spłata wszystkiego, ale zapewnienie elastyczności i pracy pieniędzy”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł