Saturday, April 4, 2026

Miałem miejsce w pierwszym rzędzie rewolucji w mediach społecznościowych, pełniąc role związane z sprawami globalnymi w Twitterze i Meta. Te same błędy dzieją się w AI | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Nie jestem przeciwnikiem technologii. Nic podobnego. Ale zrobimy to jeszcze raz.

Rozpoczyna się nowa era technologii. Sztuczna inteligencja zmienia gospodarkę, przemysł i zarządzanie. I tak jak ostatnim razem, poruszamy się szybko, niszcząc rzeczy i budując samolot w trakcie lotu (używając popularnych wyrażeń technicznych). Te mantry napędzały innowacje, ale teraz żyjemy z niezamierzonymi konsekwencjami.

Przez ponad dekadę pracowałem w maszynowni rewolucji w mediach społecznościowych, zaczynając od rządu USA, następnie w Twitterze i Meta. Kierowałem zespołami, które współpracowały z rządami na całym świecie, zmagając się z platformami, których nie rozumieli. Na początku było to odurzające. Technologia rozwijała się szybciej, niż instytucje były w stanie nadążyć. Potem pojawiły się problemy: dezinformacja, stronniczość algorytmiczna, polaryzacja, manipulacja polityczna. Kiedy próbowaliśmy to uregulować, było już za późno. Platformy te były zbyt duże, zbyt zintegrowane i zbyt istotne.

Lekcja? Jeśli będziesz czekać, aż technologia stanie się wszechobecna, aby pomyśleć o bezpieczeństwie, zarządzaniu i zaufaniu, to już straciłeś kontrolę. A jednak wkrótce powtórzymy te same błędy w przypadku sztucznej inteligencji.

Nowa infrastruktura wywiadowcza

Przez lata sztuczną inteligencję postrzegano jako problem technologiczny. Już nie. Staje się substratem wszystkiego, od energii po obronę. Podstawowe modele ulegają poprawie, koszty wdrożenia spadają, a stawki rosną.

Powracają te same mantry: buduj szybko, uruchamiaj wcześnie, agresywnie skaluj, wygraj wyścig. Dopiero teraz nie zmieniamy mediów, ale raczej odkrywamy na nowo podstawową infrastrukturę społeczeństwa.

AI to nie tylko produkt. Jest to usługa publiczna. Determinuje sposób alokacji zasobów, podejmowania decyzji i funkcjonowania instytucji. Konsekwencje złego postępowania są wykładniczo większe niż w przypadku mediów społecznościowych.

Niektóre zagrożenia wydają się niesamowicie znajome. Modele trenowane na nieprzejrzystych danych bez nadzoru zewnętrznego. Algorytmy zoptymalizowane pod kątem wydajności ponad bezpieczeństwo. Zamknięte systemy podejmujące decyzje, których nie do końca rozumiemy. Globalne zarządzanie jest puste, ponieważ kapitał przepływa szybciej niż regulacje.

I po raz kolejny dominująca narracja brzmi: „Rozwiążemy to w miarę upływu czasu”.

Potrzebujemy nowego podręcznika

Schemat ery mediów społecznościowych polegający na szybkim działaniu, przepraszaniu i przeciwstawianiu się nadzorowi nie sprawdzi się w przypadku sztucznej inteligencji. Widzieliśmy, co się dzieje, gdy platformy skalują się szybciej niż instytucje, które mają nimi zarządzać.

Tym razem stawka jest wyższa. Systemy sztucznej inteligencji nie tylko pośredniczą w komunikacji. Zaczynają wpływać na rzeczywistość – od sposobu przesyłania energii po alokację infrastruktury w czasie kryzysów.

Energia jako studium przypadku

Energetyka jest najlepszym przykładem branży, w której celem jest infrastruktura. Jest złożony, regulowany, ma kluczowe znaczenie i ma charakter globalny. To sektor, który umożliwi lub ograniczy kolejną fazę sztucznej inteligencji.

Szafy AI w centrach danych zużywają od 10 do 50 razy więcej energii niż tradycyjne systemy. Szkolenie dużego modelu wymaga tej samej energii, jaką zużywa rocznie 120 domów. Oczekuje się, że obciążenia AI spowodują 2–3-krotny wzrost światowego zapotrzebowania na energię elektryczną w centrach danych do 2030 r.

Sztuczna inteligencja jest już integrowana z systemami optymalizującymi sieci, przewidującymi awarie i integrującymi energię odnawialną. Jednak bez odpowiedniego nadzoru możemy spotkać się ze scenariuszami, w których systemy sztucznej inteligencji w okresie szczytowego zapotrzebowania będą priorytetowo traktować klientów przemysłowych, a nie obszary mieszkalne. Lub kryzysy, podczas których sztuczna inteligencja podejmuje tysiące szybkich decyzji w sytuacjach awaryjnych, które pozostawiają całe regiony bez zasilania i nikt nie jest w stanie wyjaśnić dlaczego ani obejść systemu. Tu nie chodzi o wybór stron. Chodzi o projektowanie systemów, które współpracują ze sobą, bezpiecznie i przejrzyście.

Nie powtarzaj przeszłości

Wciąż jesteśmy wcześnie. Mamy czas na ukształtowanie systemów, które będą rządzić tą technologią. Ale to okno się zamyka. Musimy więc działać inaczej.

Musimy zrozumieć, że struktury motywacyjne w sposób niewidoczny kształtują wyniki. Jeśli w modelach priorytetem będzie wydajność bez zabezpieczeń, ryzykujemy zbudowaniem systemów, które wzmocnią stronniczość lub podniosą niezawodność do granic możliwości, dopóki coś się nie zepsuje.

Musimy rządzić od początku, a nie od końca. Rozporządzenie nie powinno mieć charakteru rozwiązania działającego z mocą wsteczną, lecz stanowić zasadę projektowania.

Musimy traktować infrastrukturę jako infrastrukturę. Centra energetyczne, obliczeniowe i centra danych należy budować z myślą o długoterminowym zarządzaniu, a nie o krótkoterminowej optymalizacji.

Nie możemy przyspieszać krytycznych systemów bez solidnych testów, red teamingu i audytów. Po zintegrowaniu na dużą skalę prawie niemożliwe jest odwrócenie szkodliwych decyzji projektowych.

Musimy zjednoczyć podmioty publiczne, prywatne i globalne, co można osiągnąć dzięki prawdziwie międzysektorowym wydarzeniom, takim jak ADIPEC – globalna platforma energetyczna skupiająca rządy, przedsiębiorstwa energetyczne i innowatorów technologicznych w celu debaty i dyskusji na temat przyszłości energii i sztucznej inteligencji.

Żadna firma ani kraj nie jest w stanie rozwiązać tego problemu samodzielnie. Potrzebujemy wspólnych standardów i interoperacyjnych systemów, które mogą ewoluować z biegiem czasu. Rewolucja w mediach społecznościowych pokazała, co się dzieje, gdy innowacja wyprzedza instytucje. Dzięki AI możemy wybrać inną ścieżkę. Tak, będziemy działać szybko. Ale nie psujmy systemów, od których jesteśmy zależni. Bo tym razem nie budujemy tylko sieci. Budujemy kolejny fundament współczesnego świata.

Opinie wyrażone w komentarzach Fortune.com są wyłącznie poglądami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają opinie i przekonania Fortune.

Fortune Global Forum powraca w dniach 26–27 października 2025 r. w Riyadzie. Dyrektorzy generalni i światowi liderzy spotkają się na dynamicznym wydarzeniu dostępnym wyłącznie na zaproszenie, które ukształtuje przyszłość biznesu. Poproś o zaproszenie.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł